Pokazywanie postów oznaczonych etykietą primo gusto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą primo gusto. Pokaż wszystkie posty
Fusilli z sosem z wędzonego kurczaka

sobota, lipca 11, 2015

Fusilli z sosem z wędzonego kurczaka

Makarony są niezwykle wdzięcznym materiałem na obiad. Też tak uważacie?
Z wszystkiego można przygotować do nich pyszny sos, wystarczy mieć np zawsze w pogotowiu pomidory pod różną postacią (w zasadzie czy passata, czy pomidory w kawałkach, wszystko się nada), jakiś dodatek do tego i mamy szybki i pyszny obiad.
U mnie w lodówce było wędzone udo z kurczaka i nie zawahałam się go użyć.

Potrzebujemy:
Makaron gotujemy wedle wskazówek producenta, al dente.
Na patelni rozgrzewamy olej i szklimy drobno posiekaną cebulę oraz czosnek. Następnie mięso oddzielamy od kości i kroimy w dość dużą kostkę.
Dorzucamy do zeszklonej cebuli.
Całość chwilę smażymy i dodajemy pomidory w kawałkach. Na koniec doprawiamy i dodajemy śmietanę.
Do sosu dodajemy makaron i razem wszystko podgrzewamy.





Torcik czekoladowy z truskawkami

środa, czerwca 24, 2015

Torcik czekoladowy z truskawkami

Ten torcik czekoladowy, to tak na prawdę duży tort, którego nazwałam torcikiem, bo jest czekoladowy, a z tą z kolei bardzo się lubimy :D To także tort typu neaked cake, którego boki zdobią przekrojone na połówki truskawki, bardzo efektownie to robią, muszę przyznać.

Potrzebujemy:

BISZKOPT:

Najpierw przesiewamy przez sitko suche składniki, oprócz cukru.
Jaja ubijamy z cukrem na jasną, puszystą masę. 
Następnie powoli dosypujemy nasze przesiane składniki, delikatnie mieszając, aby nie opadła nam piana z jajek i cukru.
Przekładamy do tortownicy i pieczemy około 20 minut w temp 175°C.
Pamiętaj, aby przy biszkopcie wykładać papierem tylko dno blaszki, inaczej nie będzie równo rósł. 
Po upieczeniu zrzucamy na ziemię z wysokości 0.5 m

Krem:
Na początek należy przygotować budyń. 
Mniej więcej 2/3 mleka zagotowujemy razem z chałwą, w pozostałej części rozpuszczamy proszek budyniowy.
Do gotującego się mleka wlewamy pozostałą część z rozpuszczonym budyniem i mieszamy, aż zrobi się gęsty i zacznie gotować. 
Odstawiamy do wystygnięcia.

Masło o temperaturze pokojowej ucieramy z cukrem trzcinowym do momentu, aż cukier całkiem się nie rozpuści. 
Następnie dodajemy po niewielkiej ilości zimnego budyniu i cały czas miksujemy. 

Ponadto:
Biszkopt kroimy na dwie części. Wkładamy dolną część do tortownicy i nasączamy ją sokiem jabłkowym. Truskawki kroimy na pół pionowo i rozcięciem przykładamy do boków blaszki i tak dookoła. 
Pomiędzy truskawki wykładamy masę budyniową i w nią możemy powkładać kilka truskawek w całości. 
Przykrywamy drugą częścią biszkoptu i smarujemy wierzch musem morelowym. 
Na środek wykładamy kilka czereśni. 
Odstawiamy na minimum 3 h do lodówki. 


Musaka

poniedziałek, czerwca 22, 2015

Musaka

Musakę przygotowywałam pierwszy raz i stwierdzam, że jest to danie, które będzie się u nas pojawiało przynajmniej kilka razy w sezonie ;)
Wychodzi z tego przepisu na prawdę duża porcja. Można nią wykarmić gości lub jeść przez 3 dni :p
Kiedy będziecie przygotowywać Musakę pierwszy raz zapewne przepis wyda Wam się zawiły, namawiam do poukładania sobie w głowie, co, kiedy i po czym, bo będzie Wam łatwiej niż mi.. która co chwilę zaglądała do przepisu. .

Potrzebujemy:
  • 700 g mielonego mięsa, u nas było wieprzowe, ale w oryginalnym przepisie jest wołowe ;)
  • 3 bakłażany
  • 5 łyżek oliwy z oliwek, u mnie z Primo Gusto
  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka suszonego oregano, bądź 2 świeżego
  • 1 butelka passaty, u mnie od Primo Gusto
  • 2 łyżki posiekanej świeżej mięty
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • kilka łyżek mąki pszennej, u mnie mąka typ 450 od Pliczko
  • 100 g startego parmezanu
  • sól, pieprz
Sos:
  • 60 g masła
  • 50 g mąki pszennej, u mnie mąka typ 450 od Pliczko
  • 700 ml mleka
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • 2 jaja
  • 50 g startego parmezanu
  • sól, pieprz

Bakłażany kroimy w plastry o grubości około 1 cm. Plastry posypujemy solą i odstawiamy najlepiej na sito, aby wyciekł z nich sok z goryczą.
Cebulę siekamy w kostkę, czosnek rozgniatamy.
Na patelni rozgrzewamy 5 łyżek oliwy i wrzucamy na nią cebulę, szklimy. Kiedy cebula nam się już zeszkli dodajemy czosnek i chwilę jeszcze podgrzewamy cały czas mieszając. Po krótkiej chwili dodajemy mielone mięso oraz suche przyprawy i dusimy je 15 minut.
Po 15 minutach dole wam całą butelkę passaty i podgrzewamy całość w odkrytym naczyniu przez 20 minut, aby nadmiar wody wyparował. Po wyłączeniu palnika dodajemy posiekane świeże zioła.
Teraz zajmijmy się beszamelem.
W rondelku rozpuszczamy masło i do gorącego masła dodajemy mąkę. Chwilę przesmażamy.
Następnie porcjami dolewamy mleko i energicznie mieszamy, aby nie było grudek.
Wyłączamy palnik. Dodajemy przyprawy oraz ser i ponownie mieszamy.
Plastry bakłażana płuczemy pod bieżącą wodą, wycieramy suchym ręcznikiem, obtaczamy w mące i smażymy na lekko złoty kolor na patelni.
Naczynie, w którym będziemy piekli musakę smarujemy oliwą.
Dno wykładamy plastrami bakłażana, następnie dajemy warstwę mięsa i sosu beszamelowego.
Ostatnią warstwą powinny być plastry bakłażana pokryte sosem beszamelowym, który posypujemy tartym serem.
Wstawiamy naczynie do piekarnika na 40 minut. Ostatnie 10 minut pieczemy bez pokrywki, aby ser mógł się zarumienić.


Pełnoziarniste spaghetti z sosem cukiniowo - pomidorowym z pistacjami

wtorek, czerwca 16, 2015

Pełnoziarniste spaghetti z sosem cukiniowo - pomidorowym z pistacjami

Ostatnio mam albo pełną lodówkę, albo świeci pustkami.. brak mi złotego środka. Muszę na to mieć sposoby, nie ma rady ;) Znalazła się cukinia, myślałam o placuszkach, ale miałam jej zbyt mało, pomyślałam, że w sumie czemu nie zrobić z niej sosu do makaronu. W szafce, aż prosił się o wejście do gara makaron spaghetti z pełnego ziarna od Primo Gusto, o taki jak TUTAJ. Wykorzystać także postanowiłam suszone pomidory w oleju tej samej marki co makaron. Dopełnieniem postanowione zostać było zielonkawo - słonawe cudo, a mianowicie pistacje z Gospodarstwa Rolnego PLICZKO, które zachwyciły mnie smakiem jak i tym, że całkiem rzadko zdarzają się orzeszki, które są zamknięte. W pistacjach dla mnie najważniejszy jest smak, ale również to czy do orzeszków mogę się bez przeszkód dobrać ;) Oczywiście Maluch może zjeść takie spaghetti, jak najbardziej, ale bez orzechów polecam - chyba, że maluch już spory ;) Mi orzeszki zastąpiły sól całkowicie.

Potrzebujemy:
  • 1 paczka pełnoziarnistego spaghetti, u mnie Primo Gusto
  • 1,5 małej cukinii bez skóry
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 6 suszonych pomidorów w oleju, u mnie Primo Gusto
  • 1 łyżka oleju kokosowego, u mnie Olini
  • pół łyżeczki słodkiej papryki
  • szczypta pieprzu, majeranku, gorczycy, bazylii, suszonej kolendry, kurkumy, suszonego tymianku
Cebulę kroimy w kostkę, czosnek rozgniatamy i szklimy na oleju kokosowym.
Obraną cukinię kroimy w plastry i dodajemy do cebuli i czosnku.
Następnie kroimy w paski suszone pomidory i również wrzucamy je na patelnię. Całość doprawiamy i dusimy około 15 minut.
Na koniec przelewamy do wysokiego naczynia i traktujemy blenderem na gładki sos.
Gotujemy makaron wg wskazówek producenta, a w międzyczasie siekamy około 15 pistacji na mniejsze kawałki.
Do ugotowanego makaronu dodajemy sos i mieszamy. Szybko przekładamy na talerze, aby makaron nam się nie zdążył przegotować i posypujemy pysznymi pokruszonymi pistacjami.


Risotto z ryżem basmati i krewetkami

poniedziałek, czerwca 15, 2015

Risotto z ryżem basmati i krewetkami

Risotto to jest pełne smaku i nie będziemy go przygotowywać jak standardowe risotto, ponieważ byłoby z tym zbyt wiele kłopotu :P
Ja mam szybką i dość prostą wersję pysznego dania głównego z ryżem basmati, który możecie nabyć np. w sklepie internetowym Gospodarstwa Rolnego PLICZKO. Ryż basmati jak podpowiada GR Pliczko to "król ryżu", jego podłużny kształt faktycznie może świadczyć o nutce arystokracji, hmm.. :) Dodatkowo ryż ten ma swój charakterystyczny aromat, który ja osobiście bardzo lubię. Ryż basmati nadaje się do niemalże wszystkiego, dlatego warto jest mieć go w kuchni. 
Do tego dania wykorzystałam również krewetki gotowane bez łupinek od MyFood, które po rozmrożeniu i podgrzaniu, są gotowe do spożycia. Oskar dzisiaj się nimi zajadał, wersja krewetek w risotto bardzo przypadła mu do gustu.
Pomidory w kawałkach od Primo Gusto nadały pięknego koloru i kwaskowatego smaku, czekamy na nasze pomidory z ogródka, a na razie, posilamy się tymi --> Tomatera
Na koniec powiem Wam, że uwielbiam oleje tłoczone na zimno i tutaj użyłam oleju rzepakowego od Sosta.

Potrzebujemy:
  • 3 małe cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 40 g zimnotłoczonego oleju rzepakowego
  • 100 g papryki czerwonej
  • 100 g papryki żółtej
  • 80 g dobrej kiełbasy, najlepiej chorizo
  • 1 puszka pomidorów w kawałkach
  • 2 łyżeczki przyprawy bez soli i glutamnianu sodu
  • 200 g wody
  • 350 g ryżu basmati
  • 250 g krewetek 
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
  • pół łyżeczki kurkumy
  • 2 łyżeczki płatków drożdżowych
Cebulę siekamy razem z czosnkiem i dusimy na oleju rzepakowym przez 4 minuty od momentu włączenia palnika. 
Następnie kroimy papryki w kostkę, a kiełbasę w plasterki i dorzucamy do cebuli i czosnku. Dusimy pod przykryciem 15 minut. W razie czego, można podlać niewielką ilością wody.
Dodajemy teraz pomidory, przyprawy i wodę i doprowadzamy do wrzenia, po czym dorzucamy ryż i gotujemy go przez 20 minut.
Z krewetek zdejmujemy ogonki i dorzucamy je do risotto, aby nabrały temperatury, a nie skurczyły się zanadto.
Tym oto sposobem, mamy szybkie risotto i niezbyt wymagające, prawda? :)



Copyright © Gotuj i Mieszkaj , Blogger