Pokazywanie postów oznaczonych etykietą green spoon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą green spoon. Pokaż wszystkie posty
Makaron z sosem porowo - marchewkowym z kurczakiem

sobota, listopada 12, 2016

Makaron z sosem porowo - marchewkowym z kurczakiem

Nie masz nic konkretnego w lodówce, ale obiad zrobić trzeba? Przychodzę z pomocą, jak w łatwy sposób stworzyć danie dla 2 dorosłych plus dziecko, tak aby dobrze smakowało i chcieli dokładkę ;)
Sos + idealny makaron, którego użyłam do tego dania, a był nim Makaron Pełnoziarnisty Treccia 100% Durum od Green Spoon, a także magiczny składnik jakim jest Kompozycja Warzywno -Owocowa od Green Spoon sprawiły, że mimo swojej prostoty przygotowania danie było na prawdę wykwintne w smaku i niebanalne. Taki makaron syci na prawdę na bardzo długo i bez zbędnych ceregieli można podać go dziecku, bo ma świetny skład. Nie musimy się niczego obawiać.


Potrzebujemy:

Nóżki kurczaka wraz ze skórą umieszczamy na patelni i dusimy w 2 szklankach wody przez pół godziny. Dodajemy por pokrojony w paseczki, marchew utartą na tarce i płaską łyżkę przyprawy Kompozycja Warzywno -Owocowa, dusimy kolejne pół godziny. Po tym czasie mięso wyjmujemy z sosu na talerz, a sos blendujemy z dodatkową szklanką wody. Jeśli sos nie będzie gęsty od warzyw, możemy wspomóc się łyżeczką mąki żytniej, którą wystarczy zblendować z sosem. Sos z powrotem wraca na źródło ciepła. W tym momencie wkładamy do niego kawałki obranego mięsa z nóżek wyjętych wcześniej. Doprawiamy solą i pieprzem i zagotowujemy. 
Podajemy z wcześniej ugotowanym makaronem oraz surówką, np. taką jak na zdjęciu. Przepis na nią znajdziecie tutaj 


Surówka porowo - marchewkowo - kukurydziana

piątek, listopada 11, 2016

Surówka porowo - marchewkowo - kukurydziana

Dziś na obiad mieliśmy taką genialną surówkę. Smakowała wybornie i bardzo szybko zniknęła. Połączenia pora, marchewki i kukurydzy okazało się na prawdę bardzo trafione. Wszystko dopełniał tłoczony na zimno olej słonecznikowy do Green spoon, którego dumnie używam do takich celów. Olej słonecznikowy sprawił, że kolory tej surówki nabrały życia, jak w ciepły letni poranek. Zachęcam do jej przygotowania.


Potrzebujemy:
Pora kroimy w cienkie paseczki, marchew i jabłko ścieramy na tarce na małych oczkach.
Do miski wsypujemy warzywa, posypujemy je lekko solą i polewamy sokiem z cytryny, odstawiamy na 15 minut.
Na koniec polewamy całość olejem, doprawiamy solą i pieprzem i mieszamy. Można zajadać.

Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:
Marchew, pora i jabłko kroimy na mniejsze kawałki, a następnie wkładamy do misy naczynia miksującego, 6 s/obr. 4
Warzywa wyjmujemy do miski i posypujemy je lekko solą i polewamy sokiem z cytryny, odstawiamy na 15 minut.
Na koniec polewamy całość olejem, doprawiamy solą i pieprzem i mieszamy. Można zajadać.
Surówka z kiszonej kapusty

środa, listopada 09, 2016

Surówka z kiszonej kapusty

Proponując Wam tę surówkę jestem szczęśliwa. Szczęśliwa z tego powodu, że przekazuję Wam zdrowie w czystej postaci. Taka surówka to idealny dodatek do obiadu, który zapewni Wam niezliczoną ilość witamin i minerałów.
Kiszona kapusta to wspaniałe źródło wapnia i potasu, zawiera więcej witaminy C niż jej surowa odmiana. Ponadto to naturalny antybiotyk dla naszego układu trawiennego, wzmacnia także odporność. Powinniśmy po nią sięgać przez okrągły rok.
Tłoczony na zimno olej rzepakowy to kolejna bomba witaminowa. Zawiera witaminy A, E, K i D2, która w naszym organizmie przekształca się w D3. Kwasy tłuszczowe NNKT, w oleju rzepakowym tłoczonym na zimno, występują w idealnych proporcjach. Jeśli macie do wyboru oliwę z oliwek lub tłoczony na zimno olej rzepakowy, to nie zastanawiajcie się ani chwili. Ja już wybrałam swój olej rzepakowy od Green spoon :) 


Potrzebujemy:
  • 2 szklanki kiszonej kapusty
  • 1 marchew
  • 1 mała cebulka
  • 1 duże jabłko
  • 3 łyżki oleju rzepakowego, ja użyłam tłoczonego na zimno od Green spoon
  • pieprz do smaku
Kapustę, jeśli macie taką potrzebę, bo nie lubicie bardzo kwaśnych potraw, możecie wypłukać w wodzie na sicie. Następnie kapustę odciskamy i lekko szatkujemy. Moja miała na tyle krótkie włókna, że nie musiałam tego robić.
Marchew i jabłko ścieramy na tarce na dużych oczkach, cebulkę kroimy w małą kostkę. 
Do kapusty dodajemy marchew, jabłko i cebulę. Doprawiamy pieprzem i olejem rzepakowym. Cu-do! :)

A tutaj mały człowieczek próbuje zwinąć butelkę przepysznego oleju ;)


Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:
  • 2 szklanki kiszonej kapusty
  • 1 marchew pokrojona na kawałki
  • 1 mała cebulka przekrojona na połówki
  • 1 duże jabłko bez gniazd nasiennych i skórki
  • 3 łyżki oleju rzepakowego, ja użyłam tłoczonego na zimno od Green spoon
  • pieprz do smaku
Marchew, jabłko i cebulę wkładamy do naczynia miksującego i szatkujemy 5 s/obr5.
Dodajemy resztę składników i mieszamy 3 s/obr. 5.
Cannelloni z mięsem

środa, października 26, 2016

Cannelloni z mięsem

Cannelloni będzie idealne na obiad, na kolację, a także jako wykwintne danie, którym możecie uraczyć swoich gości. Zapewniam, że w naszym klimacie niecodziennie zjada się takie dania ;) 

Z cannelloni można nieco poszaleć, zrobić je na kilka sposobów. Ja teraz proponuję Wam, abyście wykonali ją w dość klasycznej wersji, z mielonym mięsem. Ta wersja jest przeze mnie wzbogacona o wspaniałą kompozycję smakową, którą zawdzięczam przyprawie od Green spoon

Wiecie jaką świetną robotę wykonały owoce znajdujące się w przyprawie? Ta niebanalna słodycz, coś wspaniałego! Susz z żurawiny i agrestu nadają daniu tak genialnego kopa naszym kubkom smakowym, że cannelloni znika z naczynia z prędkością światła. Cóż, pozostaje mi tylko namawiać Was do takiego eksperymentu i przekonać się na własnej skórze jak wiele tracimy nie używając tej przyprawy wcześniej. :)


Potrzebujemy:
  • 1 paczka makaronu cannelloni (20 rurek)
  • 100 g twardego sera
Mięso mielone:

Sos pomidorowy:
  • 2 łyżki rafinowanego oleju rzepakowego
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 cebula
  • 1 łyżka suszonej bazylii
  • 800 g passaty pomidorowej
  • 1 łyżeczka cukru
  • sól
  • pieprz
Sos beszamelowy z TEGO przepisu.

Najpierw przygotujemy mięso. Cebule kroimy w małą kosteczkę i podsmażamy na oleju, pod koniec dodajemy na patelnię rozgnieciony czosnek i jeszcze chwilę podgrzewamy. Cebulka nie może być spalona. Warzywa dodajemy do mielonego mięsa. Dodajemy również pozostałe składniki i dobrze mieszamy.

Nadszedł czas na sos pomidorowy. Na patelnię wlewamy olej, dodajemy pokrojoną w kosteczkę cebulę i czosnek, szklimy. Następnie wlewamy passatę pomidorową, cukier i suszoną bazylię. Lekko odparowujemy. Dodajemy sól i pieprz do smaku. 

Połowę sosu pomidorowego wlewamy do mielonego mięsa i dokładnie mieszamy. Resztę sosu wlewamy na dno naczynia, w którym będziemy piekli nasze danie.Naczynie najlepiej jeśli będzie szerokości makaronu do cannelloni, ja miałam nieco szersze, co nie przeszkodziło mi w wykonaniu pysznej kolacji. ;)

Do przygotowania dania posłuży nam jeszcze sos beszamelowy, który znajdziecie również na blogu.

Surowy makaron cannelloni faszerujemy mięsem mielonym. Można sobie pomóc łyżeczką, rękawem cukierniczym lub po prostu własnymi rękoma. Makaron układamy rurka za rurką na połowie sosu pomidorowego i czynimy tak do samego końca. 

Makaron wypełniony farszem zalewamy sosem beszamelowym i ścieramy na całość 100 g sera.

Pieczemy w temperaturze 190 st. C przez 35 minut.


Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:
  • 1 paczka makaronu cannelloni (20 rurek)
  • 100 g twardego sera
Mięso mielone:
Sos pomidorowy:
  • 2 łyżki rafinowanego oleju rzepakowego
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 cebula
  • 1 łyżka suszonej bazylii
  • 800 g passaty pomidorowej
  • 1 łyżeczka cukru
  • sól
  • pieprz
Sos beszamelowy z TEGO przepisu.


Najpierw przygotujemy mięso. Cebule kroimy na pół, i wrzucamy do naczynia miksującego wraz z czosnkiem, siekamy 5 s/obr. 7. Dodajemy olej i dusimy 6 min/Varoma/obr. 1. Warzywa dodajemy do mielonego mięsa. Dodajemy również pozostałe składniki i dobrze mieszamy.

Nadszedł czas na sos pomidorowy. Nie myjemy naczynia miksującego. Cebulę kroimy na pół, i wrzucamy do naczynia miksującego wraz z czosnkiem, siekamy 5 s/obr. 7. Dodajemy olej i dusimy 6 min/Varoma/obr. 1. Następnie wlewamy passatę pomidorową, cukier i suszoną bazylię. Lekko odparowujemy, bez miarki Tm 15 min/100 st. C/obr. 2. Dodajemy sól i pieprz do smaku. 

Połowę sosu pomidorowego wlewamy do mielonego mięsa i dokładnie mieszamy. Resztę sosu wlewamy na dno naczynia, w którym będziemy piekli nasze danie.Naczynie najlepiej jeśli będzie szerokości makaronu do cannelloni, ja miałam nieco szersze, co nie przeszkodziło mi w wykonaniu pysznej kolacji. ;)

Do przygotowania dania posłuży nam jeszcze sos beszamelowy, który znajdziecie również na blogu.

Surowy makaron cannelloni faszerujemy mięsem mielonym. Można sobie pomóc łyżeczką, rękawem cukierniczym lub po prostu własnymi rękoma. Makaron układamy rurka za rurką na połowie sosu pomidorowego i czynimy tak do samego końca. 

Makaron wypełniony farszem zalewamy sosem beszamelowym, a w naczyniu ścieramy na całość 100 g sera 15 s/obr. 10 i posypujemy nim makaron.

Pieczemy w temperaturze 190 st. C przez 35 minut.
Pasta paprykowa

piątek, października 14, 2016

Pasta paprykowa

Pasta paprykowa to doskonały zamiennik masła, idealnie pasuje do kanapek, które dzięki niej stają się niezwykle aromatyczne. 

Pasta swoją konsystencją przypomina przecier pomidorowy, jest gęsta i wprost idealna. 

Pasuje również jako sos do pizzy oraz jako dip do pieczonych warzyw. 

Można zrobić ją w wersji pikantnej, zamieniając część papryki słodkiej na ostrą lub tak jak ja, w  delikatnej wersji ;)

Pastę każdorazowo zalewamy dobrym olejem. Ja zalewam pastę tylko i wyłącznie olejem tłoczonym na zimno. 
Tym razem wybrałam do tego olej słonecznikowy, który idealnie współgra ze smakiem papryki, musicie mi uwierzyć ;) Przepyszny olej słonecznikowy kupicie u przemiłego Pana Przemysława w Green spoon. Odsyłam Was również do sklepu --> Green spoon abyście mogli doczytać o niezwykłych właściwościach oleju słonecznikowego tłoczonego na zimno i przekonać się, że na prawdę warto go mieć i używać. :)


Potrzebujemy:
  • 450 g słodkiej papryki, bez gniazd nasiennych
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 1 łyżeczka oleju rzepakowego
  • 1/2 łyżeczki soli
  • olej słonecznikowy tłoczony na zimno, u mnie olej słonecznikowy tłoczony na zimno od Green spoon
Wszystkie składniki, oprócz oleju tłoczonego na zimno blendujemy/miksujemy i przelewamy do garnka z grubym dnem. Gotujemy bez przykrycia około 35-45 minut, do momentu zgęstnienia. W razie potrzeby można pastę ponownie zblendować, aby była gładka.
Pastę przekładamy do wyparzonych słoiczków, nie zakręcamy dopóki nie ostygnie. Po ostygnięciu zalewamy olejem tłoczonym na zimno. Czynność tę powtarzamy w miarę wyjadania pasty ze słoiczka ;) Pasta musi być przechowywana pod warstwą oleju.

Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:


Potrzebujemy:
  • 450 g słodkiej papryki, bez gniazd nasiennych
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 1 łyżeczka oleju rzepakowego
  • 1/2 łyżeczki soli
  • olej słonecznikowy tłoczony na zimno, u mnie olej słonecznikowy tłoczony na zimno od Green spoon
Wszystkie składniki, oprócz oleju tłoczonego na zimno wkładamy do naczynia miksującego i miksujemy 20 s/obr. 6. Gotujemy bez miarki Tm, w zamian wkładamy na pokrywkę koszyczek 45 min/100 st. C/obr. 2. W razie potrzeby można pastę ponownie zblendować, aby była gładka 15 s/obr. 6.
Pastę przekładamy do wyparzonych słoiczków, nie zakręcamy dopóki nie ostygnie. Po ostygnięciu zalewamy olejem tłoczonym na zimno. Czynność tę powtarzamy w miarę wyjadania pasty ze słoiczka ;) Pasta musi być przechowywana pod warstwą oleju.

Copyright © Gotuj i Mieszkaj , Blogger