Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olej kokosowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olej kokosowy. Pokaż wszystkie posty
Orzechowe fit pralinki

czwartek, listopada 29, 2018

Orzechowe fit pralinki

Te pralinki są przepyszne. Początkowo miałam taką myśl, żeby oblać je czekoladą, ale po ich spróbowaniu, stwierdziłam że takie "nagie" są doskonałe i nic już im więcej nie potrzeba. :)

Możecie do ich przygotowania wykorzystać dowolne preparowane ziarna, ja użyłam maleńkiej kaszy jaglanej, która została dokładnie otoczona przez resztę składników.

Fit czekoladki z masłem orzechowym
Pralinki z masłem orzechowym

Potrzebujemy:

Masło orzechowe, miód i olej kokosowy podgrzewamy w kąpieli wodnej do momentu, aż uda nam się je całkowicie wymieszać, tak aby powstała jednolita masa.

Masę łączymy z kaszą jaglaną, robimy to bardzo dokładnie, najlepiej dłońmi.

Powstałe "ciasto" upychamy do foremki na lód, najlepiej silikonowej, żeby łatwo było wyjąć z niej pralinki po schłodzeniu. Masę dociskamy mocno, aby się bardzo dobrze zbiła. To gwarantuje nam, że nasze pralinki będą zwarte i nie będą się rozpadały w dłoniach.

Nasze pralinki umieszczamy w lodówce na min 2 godziny po czym zajadamy się nimi z przyjaciółmi! :) Smacznego!

Batoniki z dmuchanymi ziarnami





Ciasteczka migdałowe

poniedziałek, marca 12, 2018

Ciasteczka migdałowe

Ciasteczka migdałowe zaliczam do grupy fit słodkości. Zawierają one dużą ilość błonnika, a błonnik pomaga funkcjonować naszym jelitom. Sprawiają, że nie czujemy się ociężali. 

Migdały jakie znamy na co dzień to nie są te migdały, z których przygotowałam ciasteczka. Ciasteczka zostały przygotowane z migdałów ziemnych, inaczej nazywanych tygrysimi. Migdały ziemne są bardzo twarde i wymagają minimum 12 godzinnego moczenia ich w czystej wodzie. Smak  migdałów tygrysich przypomina mi osobiście coś w połączeniu kokosa z migdałem, lekko słodkie, z wyraźnie wyczuwalną, bo aż 30% zawartością błonnika. Coś jak miąższ kokosa i słodki smak migdałów w jednym.

migdałowe ciasteczka

Potrzebujemy:
Banana rozgniatamy widelcem, olej kokosowy doprowadzamy do płynnej postaci i mieszamy wraz z mąką z migdałów ziemnych, proszkiem do pieczenia i ekstraktem waniliowym. Gotowe migdałowe "ciasto" wkładamy na około godzinę do lodówki.

Po leżakowaniu w lodówce, nasza migdałową masę dzielimy na 9 części. Każde ciastko toczymy w kulkę, lekko ją spłaszczamy, a na górę wkładamy po 1 migdale.

Ciastka migdałowe pieczemy w temperaturze 175 stopni C przez 10 minut.


ciasteczka z migdałów ziemnych

ciasteczka z mąką z migdałów

migdałowe ciasto

Chrupiące ciasteczka crunchy

czwartek, marca 08, 2018

Chrupiące ciasteczka crunchy

Przepyszne chrupiące ciasteczka crunchy, które w smaku i strukturze bardzo przypominają mi kupowane niegdyś przeze mnie batony typu crunchy. Wychodzę zwykle z założenia, że jeżeli można zrobić coś w domu ze składników, które lubimy, to nie oglądam się za gotowcami. Ciastka przyjemnie chrupią, nawet na następny dzień, co jest dla mnie ogromną zaletą.

Domowe chrupiące ciasteczka z płatkami kukurydzianymi uwielbiają dzieci i nie tylko. Ciastka z płatkami kukurydzianymi sprawdzą się na urodzinach dzieci, na wszelakich imprezach, na których będą bawić się dzieciaki.

chrupiące ciastka

Potrzebujemy:
  • 125 g oleju kokosowego
  • 90 g cukru kokosowego
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 200 g mąki pszennej
  • 80 g płatków kukurydzianych
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 50 g suszonej żurawiny
Olej kokosowy rozpuszczamy. Chyba, że akurat temperatura otoczenia sama sprawiła, że jest w płynnej postaci. :)

Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, cukrami oraz płatkami kukurydzianymi.

Olej kokosowy mieszamy z jajkiem. Łączymy składniki suche ze składnikami mokrymi. Wyrabiamy najlepiej dłońmi, do całkowitego połączenia się składników.

Z masy formujemy około 15 okrągłych, lekko spłaszczonych ciasteczek.

chrupiące ciasteczka crunchy pieczemy je przez 20 minut w 175 stopniach C.

ciastka z żurawiną
ciastka z płatkami kukurydzianymi
Kurczak curry z ryżem

niedziela, stycznia 21, 2018

Kurczak curry z ryżem

Kuchnia indyjska to jedna z moich ulubionych kuchni świata. Przyprawy, których Hindusi używają są bardzo charakterystyczne i aromatyczne. Moje curry z kurczaka zapewne posmakuje smakoszom tej kuchni. Dla niezorientowanych - mówiąc "curry", nie mam na myśli przyprawy curry. :)

Kurczak curry z ryżem to bardzo aromatyczne danie z mleczkiem kokosowym, które w indyjskiej kuchni sprawdza się znakomicie.

Kawałki kurczaka doprawione szerokim walcharzem przypraw kuchni indyjskiej, gotowane w mleczku kokosowym to szybki i przepyszny obiad. 

kuchnia indyjska


Potrzebujemy:
Marynata do kurczaka:
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1 i 1/2 łyżki mielonej kolendry
  • 1 łyżka mielonej słodkiej papryki
  • 1 łyżka mielonego kuminu
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3 łyżki wody
Do podania: ryż, surówka z kapusty.

Marynata do kurczaka curry:
Kurczaka dzielimy na części i nacieramy marynatą. W marynacie kurczak powinien spędzić przynajmniej 2 godziny.

Rozgrzewamy patelnię, wsypujemy na nią ziarna gorczycy i lekko podprażamy. Następnie dodajemy olej kokosowy i posiekaną cebulkę z czosnkiem. Dodajemy również kurczaka razem z marynatą. Chwilę całość podsmażamy, następnie zalewamy mlekiem kokosowym i dusimy do momentu, aż kurczak będzie gotowy - czyli po wbiciu widelca nie będzie wyciekała z niego krew. :)

Kurczaka w sosie curry podajemy z ugotowanym na sypko ryżem i surówką z kapusty, ta kapusta to taka trochę spolszczona wersja, ale nam bardzo smakowało. :)
HIT! Ciasto z całymi jabłkami

poniedziałek, listopada 13, 2017

HIT! Ciasto z całymi jabłkami

Ciasto z połówkami jabłek już znacie. Jest przy nim więcej roboty, niż przy cieście jakie chcę Wam teraz przedstawić. 
Ciasto z całymi jabłkami, oprócz tego, że należy do niego obrać 5 jabłek, nie wymaga od nas praktycznie żadnej pracy. A efekt? Spójrzcie sami!
Puszyste, przepyszne ciasto, nieco wilgotne, oblane czekoladą i posypane prażonymi migdałami.

Ciasto z całymi jabłkami

Potrzebujemy:
  • 5 niewielkich jabłek
  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 2 jaja
  • 1/2 szklanki oleju kokosowego nierafinowanego Targroch
  • 1/2 szklanki mleka

Polewa czekoladowa:

Ponadto:
Ciasto na porcelanie Shabby Chic

Jabłka obieramy ze skórki i wydrążamy gniazda nasienne, nie przecinając jabłek na połówki, jabłka muszą pozostać w całości. Możecie pomóc sobie specjalnym urządzeniem do wydrążania gniazd nasiennych lub tak jak ja - użyć do tego najprostszego na świecie nożyka do obierania warzyw.

Do miski wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, cukry i sól. Całość dobrze mieszamy.
Do miski dodajemy również wszystkie mokre składniki i mieszamy do momentu połączenia się.

Tortownicę o średnicy 24 cm (może być nawet nieco mniejsza, ale nie większa) wykładamy papierem do pieczenia i układamy w niej 5 obranych jabłek, pomiędzy jabłka wylewamy naszą masę i wkładamy do piekarnika na 40 minut w 180 stopniach C.

Ciasto po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika i studzimy.

W wydrążeniach po gniazdach nasiennych będziecie mogli zobaczyć sok jabłkowy, który w miarę stygnięcia ciasta będzie je cudownie nawilżał. 

Z czekolady, golden syrupu i oleju kokosowego robimy polewę. Ja całość włożyłam na 30 s do mikrofalówki i całość dokładnie wymieszałam. Polewą oblewamy ciasto, które znajduje się jeszcze w foremce.

Płatki migdałów prażymy na suchej patelni i posypujemy nimi nasze ciasto.

Ciasto wyjmujemy z blaszki po lekkim stężeniu polewy.

Piegowate muffinki

wtorek, października 03, 2017

Piegowate muffinki

Muffinki są bardzo proste i szybkie w przygotowaniu. Takie słodkości last minute, kiedy goście oświadczają Wam, że zaraz wpadną! :) Na drugi dzień są równie puszyste i świeże, nie wiem jak dłużej, bo nigdy jeszcze nie dotrwały :) Piegi stanowią rodzynki w czekoladzie. 


Potrzebujemy: 

W jednej misce mieszamy składniki suche, w drugiej mokre. 

Do mokrych dodajemy suche i mieszamy tylko do połączenia się składników, najlepiej trzepaczką. Nie me potrzeby angażowania miksera. ;)

Foremkę na muffinki wykładamy papilotkami. Nakładamy ciasto do 2/3 wysokości. Każdą z muffinek posypujemy rodzynkami w czekoladzie. Ilość zależy tylko od Waszej inwencji. 

Pieczemy przez 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni C.




Ryż z kurczakiem i warzywami

sobota, września 02, 2017

Ryż z kurczakiem i warzywami

Kuchnie świata skrywają wiele smaków. Otóż, do niedawna wydawało mi się, że ryż z warzywami to taka brejka smażona na jednej patelni. Natomiast zgłębienie wiedzy na temat tego dania dało mi zupełnie inny obraz. Okazało się, że warzywa mogą być cudownie chrupiące, a dzięki szybkiemu przesmażaniu ogromnie zyskują na smaku. Mimo, że wszystko zostało przygotowane osobno - całość doskonale się komponuje. Ba! Z każdym kęsem odkrywamy coś zupełnie nowego.



Warzywa:


Cebulę kroimy w pióra, następnie smażymy w rozgrzanym woku na 1 łyżce oleju kokosowego w międzyczasie należy ją lekko posolić i dodać około 1/2 łyżeczki cukru trzcinowego. Pamiętajmy o częstym mieszaniu. Kiedy cebula się podsmaży i zacznie mięknąć, wykładamy ją do miseczki.


Marchew kroimy na długie plastry, następnie w cienkie słupki. Ja swoje słupki dodatkowo przekroiłam na pół, żeby nie były zbyt długie.
Marchew smażymy na woku z 1 łyżką oleju kokosowego. Pamiętajmy o częstym mieszaniu. Smażymy krótko i szybko, aby marchew zachowała nieco chrupkości. Następnie wykładamy ją do miseczki.


Paprykę również kroimy w cienkie słupki, w miarę możliwości. To samo robimy z rzodkwią i tykwą. Warzywa te przesmażamy razem w woku z 1 łyżką oleju kokosowego. Wystarczy około 3 minuty na dużym ogniu. Pamiętajmy o częstym mieszaniu. Warzywa te również wykładamy do miseczki.


Mięso:

Mięso kroimy w cienkie paseczki i marynujemy w sosie sojowym, mące ryżowej, oleju kokosowym, a także dodajemy łyżkę zimnej wody i płatki chilli. Mięso odstawiamy do lodówki na minimum 30 minut.
W międzyczasie przygotowujemy sos.
Po tym czasie rozgrzewamy WOK i wlewamy na niego około 2 łyżki oleju kokosowego, czekamy aż lekko zacznie się dymić i smażymy nasze mięso na 3 partie. To znaczy, ważne jest aby na woku nie znalazło się na raz zbyt wiele produktów. Mięso przesmażamy razem z sosem, który przygotowaliśmy w moździerzu. Gotowe mięso przekładamy do miseczki.

Sos:


Część sosu wcześniej przygotowujemy w moździerzu granitowym. To bardzo przydatne urządzenie w kuchni. Nadaje się idealnie do rozcierania, bo tylko tak uzyskamy maximum smaku z produktów takich jak zioła, czy czosnek. Rozcieramy więc w moździerzu czosnek z imbirem i listkami mięty, następnie dodajemy resztę składników, dzięki czemu łatwiej będzie nam wydobyć z moździerza cały smak.


Ryż:

Ryż gotujemy do miękkości w proporcji 1 część ryżu na 2 części wody. Wodę należy posolić.

Gorący ryż wykładamy na talerz w środku tworząc miejsce na mięso i warzywa. Na środek wykładamy nieco mięsa, a wokół niego warzywa, jakie wcześniej usmażyliśmy. 

Danie komponuje się wspaniale. Jest bardzo świeże i pożywne.


Jaglany deser czekoladowy z malinami

czwartek, sierpnia 31, 2017

Jaglany deser czekoladowy z malinami

Pyszny i zdrowy deser, który ucieszy Wasze podniebienia. Połączenie czekolady i malin jest bardzo słuszne. Te dwa produkty znakomicie się uzupełniają. Wypróbujcie - to świetna alternatywa dla musu czekoladowego na surowych jajkach. Z pełnym przekonaniem polecam go nawet dzieciom, czego nie zrobiłabym przy tradycyjnym musie czekoladowym. ;)


Potrzebujemy:



Kaszę jaglaną płuczemy w ziemnej wodzie, dopóki woda nie przestanie być mętna. Na koniec przelewamy kaszę wrzątkiem, na sicie. Gotujemy w proporcji 1:2, czyli nasze pół szklanki suchej kaszy zalewamy 1 szklanką wody, daje nam to gwarancję, że kasza będzie ugotowana na sypko.

Do gorącej kaszy dodajemy połamana na kawałeczki czekoladę, olej kokosowy i cukier trzcinowy. Wszystko razem bardzo dokładnie blendujemy - na gładki krem.

Na koniec dodajemy nasiona chia i mieszamy. Przekładamy do niskich słoików.

Po przestygnięciu na górze układamy maliny.


Dutch baby

czwartek, sierpnia 24, 2017

Dutch baby

Czas wakacji dobiega końca, za chwilę dzieci pójdą do szkoły i skończą się dzikie harce. ;) Pamiętajcie drodzy rodzice o śniadaniu dla Waszych pociech, bo gwarantuje ono przede wszystkim lepszą możliwość skupienia Waszego dziecka na zajęciach szkolnych, bo pełny brzuch to pełna głowa! :)


Potrzebujemy:

  • 1/3 szklanki mleka 
  • 1 jajko
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 1/3 szklanki mąki
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • cukier puder 
  • gruszki w syropie, u mnie marki Krokus
Mleko wraz z jajkiem i cukrami roztrzepujemy trzepaczką, następnie dosypujemy do naszej płynnej masy mąkę.
Piekarnik wraz z patelnią (średnica 18 cm), oczywiście taką, która może być stosowana w piekarnikach, rozgrzewamy do 220 stopni C.
Kiedy piekarnik osiągnie tę temperaturę, wyjmujemy patelnię, dodajemy na nią olej kokosowy i szybko wlewamy naszą naleśnikową masę.
Patelnię ponownie wkładamy do piekarnika i pieczemy nasz naleśnik około 15-20 minut. Musicie zerkać, żeby go nie przypalić. 

Po wyjęciu z piekarnika naleśnik po chwili ma prawo opaść, dlatego szybko posypujemy go cukrem pudrem, posypujemy owocami, w moim przypadku są to fantastyczne i jędrne gruszki z syropu pokrojone w kosteczkę. 

Gwarantuję, że Wasze dziecko będzie ukontentowane na milion %.


Piegowaty omlet biszkoptowy

niedziela, lipca 23, 2017

Piegowaty omlet biszkoptowy

Lekki bezglutenowy i bezlaktozowy deser, którego przygotowanie nie zajmie Wam dłużej niż 10 minut. To wspaniała alternatywa do ciasta, które trzeba by było upiec w piekarniku, a w lecie wiadomo jak to z tym bywa. Ciężko jest, nie ma co ukrywać ;)


Potrzebujemy:


Mleko kokosowe mieszamy razem z mąką ryżową, proszkiem do pieczenia, żółtkami, kaniwą i cukrem waniliowym.
Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywno. Całość delikatnie łączymy.
W międzyczasie rozgrzewamy dużą patelnię wraz z 2 łyżkami oleju kokosowego.
Na rozgrzaną patelnię przelewamy nasze ciasto biszkoptowe i pieczemy na wolnym ogniu pod przykryciem, aż góra nam się nie zetnie.
Kiedy góra naszego biszkoptu jest już ścięta całość przewracamy na drugą stronę posiłkując się dużym talerzem obiadowym.

Biszkopt możecie podać z bitą śmietaną i owocami lub jak wolicie ;)
Pralinki orzechowe

piątek, lipca 07, 2017

Pralinki orzechowe

Na samą myśl o nich nie mogę przestać się ślinić. Są obłędne i takie zdrowe, że aż trudno w to uwierzyć. Ich orzechowy smak to po prostu cała pralinka, a nie tylko nadzienie. Smakują trochę jak orzechowa, karmelowa biała czekolada, a więc to są typowo moje smaki. 


Potrzebujemy:
Na źródle ciepła ustawiamy sobie garnek z odrobiną wody, na nim ustawiamy garnek/miseczkę, która będzie zawieszona nad wodą. Tak tworzymy kąpiel wodną. Wodę zagotowujemy i zmniejszamy natężenie źródła ciepła. Do garnka nad wodą wkładamy wszystkie składniki i mieszamy do dokładnego się ich połączenia. Później przelewamy do foremek, u mnie są to silikonowe foremki na lód i siup do zamrażalnika na 3 godziny.




Babka czekoladowo kokosowa

sobota, kwietnia 08, 2017

Babka czekoladowo kokosowa

Super zdrowe fit ciasto, którego smak jest wprost niebiański. Wszystkie składniki użyte do tego ciasta są naturalne, zdrowe i pyszne, a ich połączenia genialne. Brakuje mi słów, aby opisać jak bardzo mi to ciasto smakuje. Pyszne kokosowo czekoladowe wilgotne ciasto i masa malinowo kokosowa, która jest muślinowa, lekko chrupiąca, idealna! Do tego babka ozdobiona jest naturalnymi składnikami, które chrupią i są taką kropką nad "i". Do przygotowania tego ciasta nie użyłam ani nabiału, ani glutenu, ani białego cukru! Składniki pochodzą od mojej ukochanej firmy Radix - bis, którą darzę ogromnym zaufaniem i sympatią.


Potrzebujemy:
Ciasto:

Krem:

Dodatkowo:
W osobnych naczyniach mieszamy:
1 naczynie: mąka kokosowa + kakao + karob + proszek do pieczenia + sól
2 naczynie: melasa trzcinowa + mleko kokosowe + rozpuszczony olej kokosowy + jaja

Łączymy zawartość 2 naczyń, mieszając jedynie do połączenia się składników.

Ciasto wylewamy do formy na babkę, u mnie malutka forma o średnicy około 20 cm. Pieczemy 50 minut w temperaturze 160 stopni C.

Ciasto studzimy w foremce i wyjmujemy z niej, kiedy jest już zimne. Kroimy wzdłuż na 2 części.

Otwieramy mleko kokosowe, wyjmujemy sztywną część, ona będzie nam potrzebna do przygotowania kremu. Do mleka kokosowego dodajemy resztę składników i ubijamy, aby napowietrzyć nieco śmietankę kokosową. 
Masę odstawiamy do lodówki na około 20 minut, aby stężała.

Przekrojone na pół ciasto smarujemy 2/3 kremu i przykrywamy drugą częścią ciasta. Wierzch lekko obsmarowujemy resztą kremu.
Górę posypujemy ziarnami kakaowca, a boki grubo siekanymi migdałami.








Racuchy jaglane

piątek, marca 03, 2017

Racuchy jaglane

Racuchy wymyślone na potrzeby 10-cio miesięcznej córki, która rzucała niestety placuszki psu.. za to starszak zajadał, aż mu się uszy trzęsły :) 
Racuchy mocno nie rosną, ale są puszyste, wypełnione pęcherzykami powietrza, nie dodajemy tłuszczu na patelnię, smażymy je na suchej powierzchni, a wszystko za sprawą dodania do ciasta niewielkiej ilości oleju kokosowego, ja użyłam nierafinowanego oleju kokosowego od Targroch.


Potrzebujemy:
Drożdże mieszamy z mlekiem i cukrem kokosowym i odstawiamy na 10 minut, aby zaczęły pracować.
Olej kokosowy rozpuszczamy, jeżeli nie mamy go w płynnej postaci. Musi być płynny, ale nie gorący.
Do drożdży z mlekiem i cukrem dodajemy mąki, jajko i olej i mieszamy trzepaczką do momentu, aż nie będziemy mieć grudek. 
Nasze "ciasto" zakrywamy i odstawiamy na 20 minut.
Po tym czasie smażymy malutkie placuszki, na patelni bez użycia tłuszczu, z obydwu stron.
Podajemy z konfiturami.


Masełko piernikowe

piątek, listopada 04, 2016

Masełko piernikowe

O świętach trąbią już w sklepach, telewizji i radiu. Czas więc na mnie również, bo jest tyle przepisów, że nie zdążę chyba do następnych świąt, nie mówiąc już o tych, które mają nadejść. Takie masełko piernikowe będzie w sam raz na udany początek tego przedświątecznego szaleństwa. Delikatnie wprowadzi nas w nastrój, obudzi kubki smakowe i miło okrasi pięknym aromatem nasze wnętrza. Masełko zrobiłam na oleju kokosowym, ale żeby nie mieszać już tutaj zapachu kokosa, idealnym będzie olej kokosowy bezzapachowy, czyli rafinowany. Ja użyłam bio oleju kokosowego od Bio Naura, którzy obdarowali mnie takim cudownym słojem (chciałabym, żeby był bez dna, niestety dno za chwilę zauważę, bo nie wyobrażam sobie dnia bez jego użycia)


Potrzebujemy:
  • 2 kopiaste łyżki oleju kokosowego rafinowanego, ja użyłam oleju kokosowego z Bio Naura
  • 1 płaska łyżeczka przyprawy do piernika, ja użyłam przyprawy wykonanej przeze mnie, z tego przepisu 

Olej roztapiamy w rondelku i dosypujemy przyprawę do piernika. Podgrzewamy około 1 minutę, aby przyprawa zdążyła dobrze uwolnić aromaty. Przelewamy przez gazę, lub drobne sito. Mamy gotowe masełko do zdrowego deseru, owsianki itd.

Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:
  • 2 kopiaste łyżki oleju kokosowego rafinowanego, ja użyłam oleju kokosowego z Bio Naura
  • 1 płaska łyżeczka przyprawy do piernika, ja użyłam przyprawy wykonanej przeze mnie, z tego przepisu 

Olej wrzucamy do naczynia miksującego i roztapiamy 3 min/60 st C/obr.1
Przez otwór w pokrywie naczynia miksującego dodajemy przyprawę do piernika i ponownie podgrzewamy 1 min/80 st C/obr.1
Przelewamy przez gazę, lub drobne sito. Mamy gotowe masełko do zdrowego deseru, owsianki itd.

Pulpeciki z indyczego udźca

poniedziałek, lipca 25, 2016

Pulpeciki z indyczego udźca


Składniki:
100g mięsa mielonego z udźca indyka
1 mała cebula
1 jajko
1 łyżeczka oleju kokosowego
kawałek suchej bułki
odrobina mleka
pieprz, papryka

Metoda:
Cebulę pokroić bardzo drobno i podsmażyć na oleju kokosowym na złoto. Bułkę namoczyć w mleku. Do miski wrzucić mięso, przestudzoną cebulę, jajko oraz lekko odsączoną bułkę. Wszystko wymieszać ze sobą i dokładnie zagnieść. Masę przyprawić do smaku pieprzem i papryką (wg uznania słodką lub pikantną). Uformować pulpety dowolnej wielkości. (Ja robię malutkie z połowy łyżeczki do herbaty). Pulpeciki ugotować w niewielkiej ilości wody. Na bazie tej wody można później przygotować sos (np. pomidorowy).



Na zdjęciu pulpeciki indycze podane z curry szpinakowym z poniższego przepisu
Duszony szpinak po indyjsku

sobota, czerwca 20, 2015

Duszony szpinak po indyjsku


Składniki:
ok 100g szpinaku
1 średnia cebula
4 ząbki czosnku
ok 4cm świeżego korzenia imbiru
1 średni pomidor
1/2 łyżeczki kurkumy
1/4 szklanki wody
olej kokosowy to smażenia


Metoda:
Szpinak obmyć zimną wodą, zalać w garnku gorącą wodą i zblanszować. Przełożyć do blendera i zmiażdżyć wg uznania (ja osobiście lubię większe kawałki). Pomidora oskórować, pokroić w drobną kostkę. Czosnek i imbir zetrzeć na najmniejszych oczkach tarki. Powinna wyjść ok 1 łyżeczka pasty czosnkowej i jedna łyżeczka imbirowej. Na patelni rozgrzać niewielką ilość oleju kokosowego, wrzuć cebulę i smażyć, aż się zeszkli. Dodać pastę czosnkową i imbirową. Smażyć około 1 minuty. Następnie dodać pomidora i przesmażyć około 2 minuty, dosypać kurkumy i przesmażyć wszystko przez minutę. Wrzucić szpinak, dobrze wymieszać i poddusić około 5 minut.



Można podawać jako samodzielne jarskie danie, z rybą lub z mięsem.
Leczo dla malucha

piątek, czerwca 19, 2015

Leczo dla malucha

Kto powiedział, że maluch nie może zjeść lecza? Oczywiście nie podamy mu go z kiełbasą i pieczarkami, ale.. zawsze można uprościć wersję i będzie jak znalazł.
Obecnie rozpoczyna się sezon na cukinię, dlatego też warto przepis mieć w zanadrzu. Leczo przygotowuje się szybko i jest bardzo smaczne.

Potrzebujemy:
  • 1 cukinia
  • 1 pomidor
  • 1 mała cebulka, lub pół dużej
  • kawałek mięsa 5x5 cm
  • 2 łyżeczki płatków drożdżowych
  • 2 łyżki oleju kokosowego, u mnie od Olini
  • 1 łyżeczka oleju lnianego, u mnie od Olini
Cebulkę kroimy w kosteczkę i szklimy na oleju kokosowym.
Mięso kroimy w paseczki i dorzucamy do cebuli. Dusimy około 15 minut, na wolnym ogniu, dolewając 4 łyżki wody.
Następnie dorzucamy pokrojoną w kostkę cukinię i w razie gdyby cukinia była nieco sucha, podlewamy odrobiną wody. Dusimy, a w międzyczasie obieramy pomidora ze skóry, np. sparzając go wrzątkiem, po uprzednim ponacinaniu skórki. 
Pomidora kroimy w kostkę i dorzucamy do cukinii. 
Dodajmy płatki drożdżowe i po około 10 minutach wyłączamy palnik.
Podajemy z kaszą kus kus, wierzch okraszając olejem lnianym. 


Naleśniki kokosowe

środa, maja 13, 2015

Naleśniki kokosowe

Naleśniki kokosowe, czemu nie wpadłam na to wcześniej?
Uwielbiam kokosa pod każdą postacią. Wiórki to jednak za mało, aby smak kokosa był na prawdę intensywny. Potrzeba mi było czegoś więcej.
W oleju kokosowym jestem niemalże zakochana. To jak miłość od pierwszego "niuchnięcia".
Olej kokosowy bardzo dobrze wiąże potrawy, ale nie tylko, jego smak jest wyczuwalny i zmienia ogólny smak potraw, ale na lepsze moim zdaniem. :)
W sklepie Olini możecie go nabyć z 20% zniżką po wpisaniu hasła MamaOskarka. W razie czego piszcie do mnie.
Naleśniki nie mają ani cukru, ani soli, są dla dziecka. Mimo tego kokos nadaje pewnej słodyczy, która jest wyczuwalna.

Potrzebujemy:
Olej kokosowy doprowadzamy do płynnej postaci, dodajemy resztę składników i miksujemy przez chwilę do połączenia wszystkich składników.
Podajemy z dowolnym nadzieniem.


Babeczki z musem truskawkowym.

piątek, maja 08, 2015

Babeczki z musem truskawkowym.

Babeczki tak lekkie, że można się nimi zajadać bez zbędnych wyrzutów sumienia.
Chciałam pokazać Wam jak można wykorzystać łuskane nasiona konopii spożywczej oraz, że babeczki można wykonać zupełnie bez użycia piekarnika. 


Potrzebujemy:

Spód:
Daktyle namaczamy we wrzątku przez około 15 minut. Później je odsączamy i miksujemy na gładką masę. Dodajemy resztę składników i energicznie mieszamy. W razie potrzeby możemy dodać więcej amarantusa, każde daktyle są niestety różnej wielkości i trudno określić jednoznacznie ;)
Na dno foremek silikonowych do muffinek wykładamy po jednej łyżeczce masy i ugniatamy ją łyżeczką zwilżoną lekko w wodzie.
Odstawiamy do lodówki na pół godziny.

Masa serowa:
  • 200 g twarogu półtłustego
  • 100 ml mleka
  • 2 łyżki mąki konopnej (u mnie mąka od Markon)
  • 2 łyżki syropu klonowego
  • pół łyżeczki agar agar
  • filiżanka wody w temperaturze 90°C
Twaróg miksujemy z mlekiem, mąką konopną i syropem klonowym na gładką masę. 
Agar agar rozpuszczamy w gorącej wodzie i wlewamy do masy serowej cienką strużką cały czas miksując. 
Wykładamy po łyżce masy na spody babeczek. 
Wkładamy do lodówki na 5 minut. 

Mus truskawkowy:
  • 150 g truskawek
  • 2 łyżki syropu klonowego
  • pół łyżeczki agar agar
  • filiżanka wody w temperaturze 90°C
Truskawki miksujemy z syropem klonowym na gładki mus.
Agar agar rozpuszczamy w gorącej wodzie, wlewamy do musu truskawkowego i ponownie szybko miksujemy. Od razu wykładamy na babeczki do samych brzegów foremek.
Babeczki ponownie lądują w lodówce, na minimum 2 h.

Literki ze szpinakiem.

czwartek, kwietnia 23, 2015

Literki ze szpinakiem.

Szpinak, ma wielu zwolenników jak i przeciwników. Jego przesadzone właściwości w zasadzie mnie nie martwią, dlatego że szpinak bardzo lubimy. Staram się, aby nasz Oskar jadał bardzo różnorodne dania, żeby poznawał smaki i wyrabiał gusta. Dzisiaj jadł, aż miło było patrzeć, na prawdę, nie byłam w stanie oderwać od niego wzroku. Dlatego dzielę się z Wami od razu tym przepysznym przepisem.

Potrzebujemy:
  • pół opakowania makaronu Wesołe Literki 
  • 100 g mięsa, u nas królik
  • 5 sztuk brykietu szpinaku
  • pół małej cebuli
  • pół szklanki wody
  • łyżeczka oleju kokosowego
  • łyżeczka masła
  • łyżka jogurtu naturalnego
  • 5 listków świeżej bazylii
Cebulę kroimy drobno i dusimy wraz z olejem kokosowym, przez około 3 minuty.
Mięso drobno kroimy i dorzucamy do cebuli. Szpinak, siekamy na drobno i dorzucamy do cebuli i mięsa. Zalewamy wodą. 
Wszystko razem dusimy przez 25 minut. 
Zdejmujemy ze źródła ciepła, dodajemy posiekane listki bazylii, łyżeczkę masła i jogurt naturalny. Dobrze mieszamy i podajemy z makaronem Wesołe Literki, ugotowanym wg wskazówek producenta.


Smacznego!
Copyright © Gotuj i Mieszkaj , Blogger