Sernik ten znalazłam na blogu Relaxtime i od razu wydawał mi się bardzo smakowitym kąskiem :) Dodatkowo promocja w biedrze na twaróg umocniła mnie w przekonaniu, że sernik zrobić trzeba :)
Na zgrabny serniczek potrzebujemy:
CIASTO:
- 80 g mąki
- 40 g zimnego masła (dałam margarynę i tez żyję)
- 40 g cukru pudru
- 1 małe żółtko
Wszystkie składniki należy zagniatać do momentu połączenia się składników. U mnie wyszło coś na rodzaj kruszonki, która łatwo było później rozprowadzić na blaszce :) ciasto zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na około pół godziny.
MASA SEROWA:
Wszystkie składniki na masę, powinny mieć temperaturę pokojową, uwierzcie warto ;)
- 500 g twarogu, jeśli z wiaderka to wiadomo nie mielimy, jeśli w kostce, warto zmielić dwukrotnie, aby nie było grudek.
- 300 g brzoskwiń z puszki
- 3 jaja
- 100 g cukru pudru
- 1 budyń śmietankowy (proszek)
Na początek ubijamy jaja z cukrem na puszystą masę, powinna blednąć z czasem w trakcie ubijania. Brzoskwinie blendujemy na gładką masę. Do ubitych jaj dodajemy ser, masę brzoskwiniową i wsypujemy budyń. Całość mieszamy jedynie do połączenia się składników.
Na dno tortownicy (u mnie średnica 24 cm) wykładamy ciasto z lodówki, następnie wlewamy na nie masę serową i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni C na 70 minut.
MUS BRZOSKWINIOWY:
- 2 łyżki masła
- 6 łyżek syropu z brzoskwiń
- 2 połówki brzoskwiń
- 2 łyżeczki cukru pudru
- 3 łyżki kwaśnej śmietany
- łyżeczka żelatyny rozpuszczona w niewielkiej ilości wrzątku.
Brzoskwinie blendujemy. Masło, cukier i sok podgrzewamy do połączenia składników. Zdejmujemy z ognia, dodajemy brzoskwinie i rozpuszczoną żelatynę. Wstawiamy do lodówki na czas stygnięcia sernika. Pamiętając, aby sernik studzić w lekko uchylonym piekarniku :)
Oczywiście musicie zerkać na mus, aby nie zdążył się całkiem ściąć zanim wylejecie go na sernik ;)
Smacznego sernikowicze :)
Wyglada smakowicie. Skorzystam z przepisu
OdpowiedzUsuńWygląda pysznie! :-)
OdpowiedzUsuńWygląda pysznie! :-)
OdpowiedzUsuńMniam mniam chyba poproszę męża by zrobił ;) ja mam do tego dwie lewe ręce a mąż nawet torty robi ;)
OdpowiedzUsuńkusisz tym ciastem koleżanko :)
OdpowiedzUsuńalexanderkowo.blogspot.com
Mój maż uwielbia serniki
OdpowiedzUsuńMusze wypróbować