Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shabby chic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shabby chic. Pokaż wszystkie posty
Światło w stylu shabby

środa, lutego 07, 2018

Światło w stylu shabby

Zacznijmy od tego, że wciąż się urządzamy, nie chcemy żeby wszystko było od razu zrobione, od razu kupione: "byle jak, ale żeby było", bo chodzi nam o to, żeby wszystko do siebie pasowało i żebyśmy mogli w tym wszystkim wyrazić siebie.

Najważniejszym punktem jest dla nas miejsce, gdzie możemy wspólnie usiąść i zjeść śniadanie, obiad, czy kolację, ale także to nasze miejsce spotkań, przy którym lubimy spędzać razem czas.

Bardzo ważnym elementem stylu shabby chic jest światło.

światło w stylu shabby

Jeszcze do niedawna w oknach nie wisiały nawet firany, a w zamyśle mam jeszcze zasłony i obiecuję kiedyś to nastąpi. :) Mam nadzieję, że całkiem niedługo. Na pewno będą to pastele, ale jeszcze nie wiem, czy wybrać jakieś wzory, czy postawić na jednolity kolor. Co o tym myślicie? Może macie zdjęcia swoich kompozycji? Chętnie je zobaczę, piszcie viola.huk@gmail.com

Nasze drewniane karnisze do firan mają 20 lat, jak nie więcej, są po prostu pomalowane (niedokładnie, żeby było widać, że nadszarpnął je ząb czasu) i złożone na nowo. Materiał z jakiego są wykonane to drewno. Bardzo chciałam, żeby w salonie przy tak pięknych i dużych oknach karnisze były podwójne. Marzą mi się pięknie upięte zasłony i koronkowe firany. Okna to ważny element, dlatego zdecydowaliśmy się na tak duże w naszym domu. Światło dzienne dodaje nam niesamowitej energii. W planach jest jeszcze jedno okno, o którym niestety nie pomyśleliśmy wcześniej, ale nie ma tego złego, bo kiedyś wyjdzie na dobre. Moim zdaniem zmiany są dobre, bo wprowadzają trochę świeżości. Nie można popaść w rutynę i nudę.

shabby chic jak zrobić

Światło w stylu shabby to zupełne przeciwieństwo obecnego trendu, aby mieszkanie rozświetlać do granic możliwości. W mieszkaniu urządzonym w starym stylu jest przytulnie, wnętrze jest nieco przyciemnione, żyrandole, których światło skierowane jest w stronę sufitu nie rozświetla pomieszczenia tak bardzo jak te skierowane w dół, czy jeszcze lepiej - na różne strony. Oczywiście mamy teraz tyle możliwości, że żyrandol stylizowany na stary może świecić jak chcemy - miejmy na uwadze jednak to, że to już nie będzie to samo. Jeszcze nie odnalazłam idealnych żyrandoli, wciąż czekam na te, które zrobią na mnie niesamowite wrażenie, dlatego na razie wiszą same żarówki, cóż. :)

Ja swoje wnętrze rozświetlam tak bardzo jak to się da, ponieważ lubię jak jest jasno, ale mam też drugi wariant w postaci kinkietów, lampy stołowej, świecznika czy latarenek, które wnętrzu nadadzą miękkości i wieczorami będziemy mogli delektować się również blaskiem świec, czy przytłumionym światłem lampy oraz kinkietów (których jeszcze nie ma, wciąż nad nimi rozmyślam).

stół w stylu ludwikowskim

U dołu widzicie dwie latarnie. Celowo wybrałam je w dwóch rozmiarach, żeby uzyskać stopniowanie przestrzeni. Mogą one również być świetnym elementem dekoracyjnym stołu. Obecnie w sklepie Emako dostaniecie inne lampiony, ale polecam przejrzeć całą ofertę, ponieważ jest niesamowita wyprzedaż, na której możecie się obłowić jak norki!

krzesła w stylu shabby

Moje latarnie wyposażone są w świece ledowe na baterie. Gdyby po naszym domu nie biegały dzieciaki wybrałabym te na zwykłe świece, ale nie jestem przekonana, czy przy dzieciach byłabym w stanie to ogarnąć. Świece ledowe dają bardzo ciekawe złudzenie, działają zupełnie tak, jakby u góry palił się prawdziwy ogień - jestem nimi zachwycona!

świecznik czarny

Świecznik, mój czarny masywny świecznik. Słyszałam już wiele głosów za tym, że nie pasuje, że jest zbyt ciężki, ale mi bardzo odpowiada, skupia uwagę, jest widoczny. Być może kiedyś zdecyduję, żeby go przemalować, ale póki co bardzo cieszy moje oko.

jadalnia shabby chic

Lampa - docelowo będzie stała na mniejszym stoliku lub szafce i zapewne w sypialni. Ma wysoką  drewnianą nóżkę i jest stylizowana na styl rustykalny. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia, od razu stwierdziłam, że musi być moja. Jest świetna. Wy również tak uważacie?

obraz shabby chic

Idealny obraz do jasnego salonu

środa, stycznia 24, 2018

Idealny obraz do jasnego salonu

Gdybym Wam napisała, że długo zastanawiałam się nad wyborem obrazu do mojego nowego salonu, to bym skłamała. Obraz jaki wisi na jednej ze ścian naszego salonu był spełnieniem tego, co kreowało się w mojej głowie. Być może to szczęście, że udało mi się trafić właśnie do Foteks'u i tak szybko zrealizować swoje marzenia.

Piękny salon, jak i z resztą w praktycznie cały nasz dom ma ściany pomalowane na biało. Całkiem niedawno dojrzałam do tego, że tak będzie najlepiej. Powiecie, że przy dzieciach? Białe? To jakaś paranoja! Niekoniecznie. Na rynku istnieje tyle farb, które pozwalają na czyszczenie powierzchni, które są nimi pomalowane, że nie macie o co się martwić. Biały kolor sprawia, że mieszkanie wydaje się niesamowicie przestrzenne, jasne i czyste.

Strona internetowa obfituje w kilka rodzajów podziałów produktów na kategorie. podział produktów na kategorie bardzo ułatwia wybór, który jest ogromny. Wybór wzorów jest naprawdę niezliczony, to kopalnia pomysłów i każdy znajdzie coś dla siebie.

Ja poszłam tropem: "obrazy do salonu" i kiedy zobaczyłam Róże w akwareli stwierdziłam bez zastanowienia - "Ten obraz jest mój!"

obraz do salonu

Biały obraz pasuje idealnie do obicia na krzesłach jakie posiadam, do wszędobylskiej bieli. Jest cudowny, delikatny i stonowany. pasuje też w nasze nowoczesne wnętrza kuchnia z salonem.

Wisi u mnie w części, gdzie mamy jadalnię, ponieważ salon dzieli się na część kuchenną, jadalnianą i strefę relaksu. W naszym małym domku tylko taka możliwość wchodziła w grę, ale ja osobiście jestem z tego rozwiązania bardzo zadowolona, ponieważ niemalże cały dół domu to taka strefa dzienna, a góra to strefa odpoczynku.

homebook salon

Nasz obraz na ścianę ma wymiary 60 cm na 80 cm w orientacji pionowej, na płótnie.

Jestem z niego niesamowicie zadowolona, ponieważ jakość wykonania obrazu jest na bardzo wysokim poziomie.

piękny salon

Wiele osób podpowiadało mi, żebym sprawiła obrazowi ramę. Co o tym myślicie?
Może macie swoje inspirujące pomysły na salon w stylu skandynawskim?
Lasagne z mięsem mielonym

środa, grudnia 06, 2017

Lasagne z mięsem mielonym

Uwielbiamy makarony. Lasagne jest taką zapiekanką makaronową, którą możemy przyrządzić na wiele sposobów. U mnie poznacie dzisiaj najbardziej klasyczny pomysł na tę potrawę. Chyba w tej wersji przygotowuje się ją najczęściej. Na blogu znajdziecie również lasagne w wersji wegetariańskiej ze szpinakiem. :)


Potrzebujemy:
Beszamel:


Sos mięsno - pomidorowy:

  • 700 g karkówki wieprzowej
  • 1 cebula
  • 500 ml przecieru pomidorowego
  • sól, pieprz
  • tymianek
  • szałwia
  • 2 łyżki sosu sojowego, u mnie ze sklepu Kuchnie Świata

Ponadto:

  • 1 opakowanie makaronu typu lasagne
  • 200 g sera
Wymiary naczynia: 26x28 cm


Ja zaczynam od przygotowania beszamelu.

W rondelku rozpuszczam klarowane masło, dodaję do niego 3 łyżki mąki pszennej i całość lekko przesmażam, jak w zasmażce. Następnie powoli wlewam mleko, energicznie mieszając, żeby pozbyć się grudek.

Kiedy całe mleko wyląduje już w rondelku, sos zagotowuję, wyłączam źródło ciepła i dopiero wtedy doprawiam łyżeczką soli, pieprzem i 1/2 łyżeczki startej gałki muszkatołowej.

Kolejnym krokiem jest przygotowanie drugiego sosu.

Na rozgrzaną patelnię wrzucamy zmielone mięso. Karkówka jest dość tłustym mięsem, dlatego nie dodaję już żadnego tłuszczu. Przesmażamy je około 15 minut, po czym dodajemy pokrojoną w kosteczkę cebulę. Całość dusimy jeszcze około 15 minut, po czym na koniec dodajemy przecier pomidorowy. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dodajemy również posiekane świeże zioła lub suszone.

Naczynie do zapiekania smarujemy lekko sosem mięsnym. Na nim układamy warstwę makaronu. Ten z kolei smarujemy sosem mięsnym, następnie beszamelem. Zakrywamy kolejną warstwą makaronu. Ponownie smarujemy raz jednym raz drugim sosem. Zakrywamy je warstwą makaronu. Na nim układamy pozostałe części sosów i posypujemy całość utartym serem.

Naczynie zakrywamy folią aluminiową i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na 50 minut. Kolejne 10 minut pieczemy już bez folii, aby ser się ładnie zarumienił.


Dodatki w stylu shabby chic od Madame Binier

sobota, grudnia 02, 2017

Dodatki w stylu shabby chic od Madame Binier

Zapewne wielu z Was wie, jak ważne są dodatki w domu, bez nich nie ma on wyrazu - to one nadają mu "tego czegoś". Chcę Wam dzisiaj pokazać dodatki w stylu shabby chic i zaraz napiszę też czym on się wyróżnia.

Styl shabby chic jest najbliższy mojemu sercu i choć nie uda mi się zrobić typowego shabby u siebie to jego podstawowe cechy jak najbardziej postaram się zachować. Dużo bieli, przecierane elementy, rozmyte pastele, róże i koronki z pewnością znajdą u mnie miejsce i zagoszczą na długo.

Styl ten można nazwać stylem starym, romantycznym, ponieważ jego istotą są meble i dodatki o starodawnych finezyjnych kształtach, celowo postarzane na przykład poprzez przecieranie. Niestety bardzo łatwo jest popaść w kicz - jeżeli przesadzimy z nagromadzeniem dodatków w tymże nurcie. 

Ja shabby chic uważam także za styl bardzo domowy, taki który stwarza niepowtarzalną atmosferę, pozwala się czuć u siebie jak w domu pełnym ciepła i miłości, w którym nie zabraknie pozytywnych uczuć. 

Dodatki w stylu shabby robi własnoręcznie Madame Binier. Jej prace możecie kupić bezpośrednio na Jej stronie --> TUTAJ. Bardzo kibicuję, aby w sklepie było coraz więcej przedmiotów, które wykonywane są z pasją i miłością do nich. 

Tak teraz pomyślałam, że każdy z nich byłby wspaniałym prezentem pod choinkę dla bliskiej Ci osoby. 

U mnie w kuchni wylądował taki oto chlebak:

Chlebak w stylu shabby chic, kupisz tutaj


Chlebak jest sporych rozmiarów - 40 x 28 x 18 cm. Na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo porządny, ma służyć na lata. Bardzo prosty, ale zarazem wytrzymały system otwierania chlebaka sprawia, że jest niemalże niezniszczalny. To przedmiot, który będzie nadawał charakteru naszemu wnętrzu, a pieczywo będzie bardzo dobrze chronione przed wysychaniem. 

Dla mnie bardzo ważne są również detale tego chlebaka. Przepiękny napis ze starej francuskiej etykiety, wspaniałe przecierki - jestem z niego bardzo zadowolona. Chlebak malowany jest matowym ekologicznym lakierem.


Drugim przedmiotem jaki chciałabym Wam pokazać jest taca. Taca o wymiarach 40 x 30 x 5,5 cm.
Na dnie znajduje się piękny napis ze starej francuskiej etykiety, jej boki mają wykończenie w kształcie fali, a uchwty są bardzo dobrze wyprofilowane. Często w sklepach internetowych możecie nabrać się na tace, które są mikroskopijnych rozmiarów, zupełnie nieprzydatne i niepraktyczne. Ta taca ma idealny rozmiar, jest w sam raz, żeby przenieść kilka szklanek z gorącym napojem, mlekiem i cukrem oraz co najmniej 4 miski gorącej zupy.

Taca w stylu shabby chic, kupisz ją tutaj


W naszym domu zagościł także wieszak:

Wieszak ma wymiary - 61,5 x 16,5 cm. Posiada 3 solidne haczyki, które z pewnością utrzymają nawet ciężki płaszcz. Nadaje się zarówno na przedpokój/wiatrołap jak i do kuchni. Powieszony w pomieszczeniu nada mu charakteru i stylu. Kupisz tutaj.

Ostatni przedmiot jaki chciałabym Wam pokazać zauroczył mnie od samego początku. To nie zwykły plakat w ramce - to przewrotne dzieło sztuki, sentencja nad którą zastanowisz się przez chwilę. Uwaga! Może wywoływać zadumę! :D


"You can rarely see what is right in front of you"

Tablica jest wysoka na 70 cm, szeroka na 30 cm. Wykonana jest z płyty MDF, ręcznie malowana farbami akrylowymi. Moja zawiśnie w salonie i będzie jego wspaniałą ozdobą.

Jeżeli macie chęć na któryś z przedmiotów przeze mnie przedstawionych lub innych, które znajdują się w sklepie Madame Binier, zapraszam serdecznie, nie zawiedziecie się! :)
Copyright © Gotuj i Mieszkaj , Blogger