Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szynkowar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szynkowar. Pokaż wszystkie posty
Rozkoszna szynka z szynkowara.

środa, maja 27, 2015

Rozkoszna szynka z szynkowara.

Szynkowar Tradismak przedstawiałam Wam już TUTAJ, podczas przygotowywania rolady z łopatki wieprzowej.
Tym razem już dobrze wymierzyłam kawałek mięsa i wszystko z zamknięciem poszło ok :) nadal jestem za tym, że w tej formie szynka bardziej mi się podoba i wychodzi o wiele zgrabniejsza, niż w mojej starej "tubie".

Teraz na tapetę wzięłam kawałek szynki wieprzowej. To był piękny kawałek mięsa i zamarzyłam sobie, by taki pozostał. Nie ingerowałam w niego zanadto.
Do przyprawienia posłużyła mi Roszkoszna przyprawa :) Przyprawa ta zawiera dużo czosnku i pieprzu - czyli to co wędliny kochają najbardziej.

Mianowicie przyprawa zawiera: czosnek granulat, czosnek grys i dużo czarnego pieprzu. Możecie ją nabyć TUTAJ

Do przygotowania tej szynki nie użyłam dodatkowo soli, jednak ja sól bardzo w swojej diecie ograniczyłam i szynka ta wydaje mi się w tej kompozycji przypraw bardzo dobra. Jeśli jednak lubicie sobie dosolić, proponuję użyć 1/3 łyżeczki soli.

Potrzebujemy:
  • około 1,3 kg szynki wieprzowej
  • 4 łyżeczki przyprawy Natura Smak Rozkoszna
  • opcjonalnie 1/3 łyżeczki soli
Szynkę nacieramy przyprawą i wkładamy do szynkowara. Zamykamy go i całość umieszczamy w lodówce na mniej więcej 12-24 h.
Następnie parzymy szynkę Przez około 1,5 h, aż mięso osiągnie określoną temperaturę. Termometr dołączony do zestawu pozwoli Wam na łatwe określenie temperatur poszczególnych typów mięs. Zestaw takiego szynkowaru wraz z termometrem możecie nabyć TUTAJ.

Po procesie parzenia, szynkowar wyjmujemy z garnka z wodą gorącą i wkładamy do wody zimnej, następnie do lodówki. Szynka najlepiej się kroi po schłodzeniu. po około 6h.



Rolada z szynkowaru. Łopatka wieprzowa.

czwartek, maja 14, 2015

Rolada z szynkowaru. Łopatka wieprzowa.

Mam przyjemność testować nowy szynkowar, który otrzymałam od Tradismak.
Szynkowar jest zupełnie inny od tego, którego używałam wcześniej.
Przede wszystkim jego kształt sprawia, że szynka jest bardziej kształtna. Być może jest to spowodowane tym, że szynkowar który posiadałam wcześniej jest na 3 kg mięsa i to jest gigant, z którego szynka wychodzi aż za duża. Niestety połakomiłam się i teraz mam za swoje.
Szynkowar, który otrzymałam do testów jest idealny, jest na 1,5 kg mięsa.

Postanowiłam zmieścić w nim kawał 1,5 kg mięsa i musieliśmy się z mężem nieco natrudzić, aby szynkowar zamknąć.

Podoba mi się jego kształt i to, że jest stosunkowo niski, przez co mieści się w garnkach, które posiadałam wcześniej, jeszcze przed tym jak specjalnie dokupiłam kolejny wysoki, aby poprzedni się w nim mieścił.

Szynka przygotowuje się na prawdę ekspresowo. Bo 1,5 h to na prawdę krótki czas parzenia szynki.
Do szynkowaru dołączony jest termometr, na którym są temperatury do jakich powinny dochodzić poszczególne rodzaje mięs, co jest bardzo przydatne.

Do rzeczy!

Potrzebujemy:

Postanowiłam przygotować roladę i miałam do dyspozycji 1,5 kg łopatkę wieprzową w kawałku i przyprawę Natura Smak John.
Mięso rozcięłam na długi płat i lekko stłukłam go tłuczkiem do kotletów, aby jego struktura stała się bardziej klejąca.
Następnie mięso posypałam przyprawą Natura Smak John, zwinęłam w rulon i odstawiłam szczelnie zapakowane do lodówki na 24 h.
Po tym czasie włożyłam roladę do szynkowaru, zamknęłam pokrywę i włożyłam do garnka z zimną wodą.
Wędlina parzyła się około 1,5 h na wolnym ogniu.
Po osiągnięciu odpowiedniej temperatury szynkowar wyjmujemy z wody i odstawiamy do ostygnięcia, następnie chowamy do lodówki na około 5 godzin, po tym czasie wędlina sama wyskoczy nam z szynkowaru. :)


Tak wyglądała szynka po ostudzeniu, jeszcze w szynkowarze.


Wędlina w całej okazałości.


Wędlina świetnie się kroi i nie rozpada.
Indyk i Prosiak w majeranku stali.

wtorek, stycznia 06, 2015

Indyk i Prosiak w majeranku stali.

Dziś prezentuję kolejny pomysł na wędlinę z szynkowara.

Na tapecie karkówka i filet z indyka.
Wędlina wychodzi soczysta, o delikatnym smaku i pięknym aromacie majeranku.

Mieszanie różnych mięs to idealny sposób na powiększenie spektrum doznań smakowych jakich mieliśmy okazję w swoim życiu doznać. Wędliny sklepowe, hmm.. kto to wie co w nich tak na prawdę siedzi.

Na szynkowar 3 kg potrzebujemy:

  • 1100 g karkówki wieprzowej
  • 700 g filetu z indyka
  • 10 g peklosoli
  • 15 g soli kuchennej
  • łyżeczkę gorczycy
  • 2 kopiaste łyżeczki majeranku
  • filiżankę wody
  • 2 łyżeczki żelatyny
Mięso kroimy na małe kawałeczki 2x2 cm. Doprawiamy solami, gorczycą, majerankiem. Dobrze wyrabiamy, aby mięso zaczęło się "kleić". Dosypujemy żelatynę i zalewamy filiżanką wody. Wyrabiamy dopóki mięso nie wchłonie całej wody. Kiedy woda jest już cała wchłonięta mięso pakujemy do szynkowaru wyłożonego specjalnym woreczkiem i dobrze ubijamy, aby nie było wolnych przestrzeni. Odstawiamy do lodówki na 24h.

Następnego dnia nastawiamy szynkowar w wysokim garnku wypełnionym wodą. Całość parzymy około 3,5h, aż mięso w środku osiągnie temperaturę 85 stopni C. Szynkowar pozostawiamy jeszcze we wrzątku na około godzinę. Wykładamy do ostygnięcia. Później wkładamy do lodówki na 10 h, po tym czasie przelewamy szynkowar wrzątkiem i wyjmujemy wędlinę.

Smacznego!


Szynkowar w akcji. Wędlina z łopatki wieprzowej.

wtorek, grudnia 30, 2014

Szynkowar w akcji. Wędlina z łopatki wieprzowej.

Szynkowar to cenne "urządzenie", wspominałam już o nim TUTAJ. Walorów domowych wyrobów chyba nie muszę wymieniać, mam mądrych czytelników, którzy wiedzą co jest dobre ;)
Dzięki niemu przygotowałam wędlinę z łopatki wieprzowej, coś na zasadzie gulaszu angielskiego, tylko mniej chemiczną i mniej tłustą. ;)
Do przygotowania szynki, w moim 3 kilogramowym szynkowarze (który jak na naszą rodzinkę jest za duży, muszę przyznać z przykrością ;) do wygrania macie 1,5 kg, który jest wystarczający) potrzebowałam:


  • 2 kg łopatki wieprzowej
  • 30 g peklosoli (można zrobić pół na pół, wtedy uzyskamy mniej intensywny kolor ale odejmiemy soli peklowej, która ma swoje za uszami :) )
  • łyżeczkę mielonej słodkiej papryki 
  • łyżeczkę gorczycy białej
  • 2 łyżeczki żelatyny
Łopatkę wieprzową kroimy na kawałki 2x2 cm, coś na styl mięsa do sosu/gulaszu. Na początku swojej szynkowej drogi można np. 300 g takiej łopatki zmielić, aby mięso się lepiej "skleiło". Posypujemy solą i dobrze wyrabiamy, szczelnie przykrywamy i zostawiamy na 24h w lodówce.
Następnego dnia dodajemy paprykę, gorczycę i żelatynę. Ponownie wyrabiamy i pakujemy do szynkowaru, wcześniej wyłożonego odpowiednim woreczkiem. Mięso staramy się ubić tak, aby nie było wolnych przestrzeni, zawijamy woreczek, zamykamy pokrywę. Wkładamy szynkowar do garnka i zalewamy garnek zimną wodą do wysokości mięsa w szynkowarze. Wkładamy termometr do otworu w szynkowarze i parzymy wędlinę do momentu aż mięso osiągnie temperaturę 80-85 stopni C. Jest to bezpieczna temperatura dla mięsa wieprzowego. (na termometrze, który znajduje się w zestawie konkursowym, również znajdziecie taki).
Szynkowar wyjmujemy po parzeniu z garnka, czekamy aż się wystudzi i wkładamy go do lodówki, na około 10 godzin. Po tym czasie szynkowar z zewnątrz przelewamy gorącą wodą, aby łatwiej było wędlinie z niego wyjść. 
Możemy delektować się smakiem swojej domowej szyneczki!


Ja nie mogąc się doczekać wyjęłam swoją wcześniej, dlatego galaretka jeszcze się pięknie nie ścięła.

A tak prezentuje się faktura wędliny:

Pamiętajcie, robiąc domowe wyroby oczywiście nie zawsze możemy być pewni jakości półproduktów, niestety. Jeśli natomiast znane jest nam ich źródło i wiemy, że są to produkty najwyższej jakości, to korzystajmy z nich, bo jedzenie to przyjemność i sprawmy, aby wyszło nam to na zdrowie!
Smacznego :)

Zapraszam na FP na konkurs --> TUTAJPrzedłużyłam go do 05.01.2015 :)

Szynkowar BIOWIN - konkurs na Facebooku

wtorek, grudnia 16, 2014

Szynkowar BIOWIN - konkurs na Facebooku

Chciałabym Wam napisać o szynkowarze słów kilka ;)

Szynkowar po ludzku..


Z mojego punktu widzenia, wszystko co jesteśmy w stanie zrobić w domu będzie zapewne lepsze od tego co możemy znaleźć na sklepowych półkach. Oczywiście nie popadajmy w paranoje, są rzeczy których w domu robić nie trzeba, albo takie których robienie nie ma większego sensu.
Składy sklepowych wędlin mnie przerażają!
Pełno jak ja to mówię "Witaminek E" i innych świństw, a  czasami mięsa jak na lekarstwo.
Robiąc wędlinę w domu zawsze użyjemy wagowo więcej mięsa, niż w wyniku uzyskamy, w sklepie jakaś magia - zupełnie na odwrót..
Szynkowar jest do wygrania u nas na FP na Facebooku wraz z termometrem, woreczkami i przyprawami.

Tak się prezentuje KLIK 

BIOWIN posiada w swoim sklepie wiele przydatnych rzeczy dla osób, które lubią zrobić coś samemu, upiec chleb, zrobić dobre winko, piwo, uwędzić rybę, czy po prostu zrobić przetwory, a także wiele, wiele innych rzeczy.

Zasady są proste, oprócz polubienia strony MamaOskarka i Biowin należy udostępnić post konkursowy, zaprosić znajomych do zabawy, bo im nas więcej tym weselej i dodać przepis na przystawkę.
Prawda, że proste? :) Nagroda zacna.

Konkurs zaczynamy dziś, a kończymy razem ze starym rokiem  czyli 31.12.2014. 
Możecie nawet minutę przed północą dodać przepis, który akurat wykorzystaliście do przygotowania przekąsek sylwestrowych, a co! 
Wysyłka na terenie Polski.

Ja mam pierwszą szynkę za sobą, z racji tego, że kurier trochę namieszał to wyszło jak wyszło, ale wyszło :D choć nie chciałam Wam tutaj jej pokazywać, bo no bo nie :) pokażę następną :) niemniej zrobienie własnej szynki jest proste i przede wszystkim przyświeca temu stwierdzenie bardzo mądre: WIEM CO JEM!
WIEM CO JEDZĄ MOJE DZIECI i mój mąż :D
Do przygotowania szynki potrzebujemy mięsko (jakie chcecie, właśnie w przygotowywaniu własnej wędliny to jest najlepsze, dodajecie co chcecie), przyprawy, nieco wody, garnek z wodą, szynkowar i termometr. :)
Sukcesywnie będę dodawała przepisy. :)

Copyright © Gotuj i Mieszkaj , Blogger