Pokazywanie postów oznaczonych etykietą botwinka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą botwinka. Pokaż wszystkie posty
Letni barszcz ukraiński

poniedziałek, września 04, 2017

Letni barszcz ukraiński

Trochę przewrotną nazwą próbuję jeszcze podtrzymać letnie klimaty. Nie jest łatwo, kiedy za oknem aura typowo jesienna. Barszcz ukraiński to w uproszczeniu połączenie barszczu z fasolką. W tym przepisie postanowiłam wykorzystać jeszcze to, czego zimą nie spotkacie, a jeżeli już to zawekowane lub zamrożone. Zupa jest przepyszna, rozgrzewająca, a także dobrze doprawiona, co bardzo w zupach lubię.


Potrzebujemy:
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 korzeń pietruszki
  • 3 marchewki
  • 4-5 ziemniaków
  • 300 g fasolki szparagowej
  • pęczek botwinki
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • 3 litry wody 
  • 3 łyżeczki mąki ryżowej
  • 2 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych
  • 3 łyżki octu jabłkowego
  • sól, pieprz
  • pęczek koperku
  • niepalona kasza gryczana, u mnie Pięć Przemian
  • tłoczony na zimno olej z pestek dyni
W garnku rozgrzewamy olej.
Cebulę kroimy w kosteczkę i wrzucamy do rozgrzanego garnka i lekko solimy. W międzyczasie drobno siekamy czosnek i również dorzucamy go do środka. Cebulę dość często mieszamy.
Korzeń pietruszki troimy w cienkie słupki i dodajemy do cebuli i czosnku. Dalej smażymy. Zupa będzie dzięki temu miała więcej smaku i aromatu.
Marchewkę kroimy w talarki, ona również ląduje w garnku. Ja tak sobie smażę i kroję na bieżąco, sprawia to, że warzywa będące już garnku mają czas na to, żeby się lekko podsmażyć. Oczywiście nie zależy mi na tym, żeby każdy kawałek warzywa był zarumieniony. :) Pamiętajcie, że warzywa należy za każdym razem przemieszać, żeby się nie przypaliły.
Ziemniaki kroimy w kostkę i dodajemy do garnka. Fasolkę szparagową kroimy w 2-3 centymetrowe kawałeczki. Również dodajemy ją do garnka. 
Z botwinki odcinamy buraczki i kroimy je w talarki, dodajemy do garnka. Całość jeszcze chwilę przesmażamy, a w międzyczasie kroimy łodyżki i liście botwinki i odkładamy je na bok.
Do warzyw w garnku dolewamy wodę. Warzywa muszą być nią zakryte. Całość gotujemy do momentu aż warzywa zmiękną. Teraz dodajemy łodyżki i liście botwiny, które potrzebują na prawdę niewiele czasu, żeby się ugotować.
W szklance rozrabiamy mąkę ryżową z odrobiną wody i dodajemy ją do upy, w której wszystkie warzywa są już miękkie. Zagotowujemy.
Zupę również doprawiamy solą, pieprzem i płatkami drożdżowymi oraz octem jabłkowym.
Na sam koniec do zupy dodajemy posiekany koperek, którego już nie gotujemy.

W międzyczasie gotujemy kaszę gryczaną niepaloną w proporcji 1 część kaszy na dwie części wody plus odrobina soli.

Zupę podajemy z kaszą gryczaną i olejem z pestek dyni.
Pesto z botwiny

niedziela, lipca 23, 2017

Pesto z botwiny

Pesto to taka idealna pasta/sos, w której możecie przemycić na prawdę wiele. Przemycanie sprawdza się u dorosłych niejadków, tak, tak, tacy istnieją. Do tego pesto przemycamy wiele dobrych składników. Z resztą, spójrzcie sami.


Potrzebujemy:
  • liście i łodygi z 3 buraczków 
  • około 15 listków bazylii
  • 1/3 szklanki oliwy
  • 2 ząbki czosnku 
  • garść nerkowców
  • 3 łyżeczki nieaktywnych płatków drożdżowych 
  • sól 
  • makaron mini kokardki Lubella MINI
Orzechy prażymy na suchej patelni.
Liście i gałązki botwiny dokładnie myjemy i drobno kroimy, szczególnie łodyżki.
Czosnek ścieramy na tarce.
Wszystkie składniki umieszczamy w blenderze i blendujemy.
Podajemy z makaronem.

#lubelloveinspiracje  #lubella #lubellamini
Tarta z botwinką

poniedziałek, lipca 17, 2017

Tarta z botwinką

Wiosenne tarty zawsze są pełne warzyw i kolorów. Natomiast czym byłoby połączenie tarty i warzyw, gdybyśmy nie dodali do tego odrobiny przepysznego sera? Moim zdaniem czegoś by brakowało. To zupełnie tak jakby zrobić pesto z suszonych ziół - pomyłka :) Dlatego ja do mojej pysznej tarty dodałam mozzarellę, która wspaniale się ciągnie. Powiem Wam w sekrecie, że możecie ją kupić nie wychodząc z domu ;) Kliknijcie po prostu na składnik.


Potrzebujemy:
Ciasto:

  • 300 g mąki chlebowej
  • 3 łyżki roztopionego masła, u mnie Rotr
  • 3 g suchych drożdży
  • 2/3 szklanki wody 
  • 1/2 łyżeczki tymianku
  • 1/2 łyżeczki ziół prowansalskich
  • 1/2 łyżeczki soli
Nadzienie:
  • 250 g botwinki
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki masła, u mnie Rotr
Sos:
Ponadto:
  • jaja
Na początku przygotowujemy nadzienie.

Botwinkę dokładnie myjemy i obieramy małe buraczki. Kroimy drobno i dusimy na maśle razem z cebulką pokrojoną w kosteczkę i rozgniecionym ząbkiem czosnku. Dusimy do momentu, aż buraczki zmiękną, nie potrzeba na to wiele czasu, ponieważ młode buraczki miękną bardzo szybko, w porównaniu do swoich starszych braci ;) Ważne jest też to, aby takie nadzienie odparować, dlatego kiedy tylko buraczki zaczną mięknąć odkrywamy patelnię i czekamy aż cała woda wyparuje.

Teraz zajmijmy się sosem beszamelowym.

W rondelku rozgrzewamy nasze pyszne masło, dodajemy do niego mąkę i chwilę przesmażamy.
Do mąki i masła wlewamy mleko i energicznie mieszamy. Całość powinna być bez grudek, a konsystencja ma przypominać budyń.
Na koniec dodajemy przyprawy i ser, ale to już po wyłączeniu źródła ciepła. Dokładnie mieszamy i odstawiamy.

Przyszła pora na ciasto. 

Suche składniki mieszamy w misce, po czym dolewamy do nich składniki mokre.
Wyrabiamy ciasto i zaraz po wyrobieniu wykładamy nim dno klasycznej foremki do tarty lub tortownicy o średnicy około 25 cm. Jeżeli wiecie, że ciasto nie będzie chciało odejść od blaszki, wyłóżcie ją papierem do pieczenia.

Na dno wyłożone ciastem wysypujemy nasze nadzienie i równomiernie rozkładamy po całości.

Nadzienie zalewamy sosem beszamelowym i wkładamy do piekarnika na około 30 minut i pieczemy ją w 180 stopniach C.

Pod koniec wybijamy na tartę jajka i pieczemy już tylko do momentu, aż zetnie się białko w jajkach.

Możemy posypać ją świeżym tymiankiem.



Sałatka z botwinką i boczniakami

piątek, czerwca 30, 2017

Sałatka z botwinką i boczniakami

Letnia sałatka z pysznym ryżem, który dzięki dodatkowi ryżu dzikiego ma lekko prażony posmak. Uwielbiam to w tej mieszance :)
Do tego pyszna chrupiąca botwinka, której gałązki są jak rubinowe diamenciki.
Grzyby cudownie uduszone na maśle i chrupiący słonecznik. Cudo! Musicie tego spróbować.


Potrzebujemy:

  • 100 g ryżu basmati z dzikim ryżem od Sonko
  • 2 młode buraczki z botwinką
  • 2 gałązki natki pietruszki
  • 150 g boczniaków
  • 3 łyżki masła
  • 3 łyżki prażonych ziaren słonecznika
  • sól, pieprz
  • olej rydzowy tłoczony na zimno
Ryż gotujemy wg wskazówek producenta.
Botwinkę myjemy i drobno siekamy, bez buraczków.
Natkę pietruszki również drobno siekamy.
Ugotowany ryż wsypujemy do naczynia i posypujemy go botwinką i natką pietruszki. 
Boczniaki rozrywamy w palcach i dusimy na maśle około 7 minut, doprawiamy solą i pieprzem. Po czym wykładamy je na botwinkę. 
Całość posypujemy ziarnami słonecznika i skrapiamy olejem rydzowym.
Biała kiełbasa z botwinką

poniedziałek, czerwca 19, 2017

Biała kiełbasa z botwinką

Spontaniczny pomysł jaki ostatnio wpadł mi do głowy okazał się bardzo smaczny i z pewnością powtórzę go jeszcze nie raz. Moc polskich smaków: biała kiełbasa, botwinka, kasza, oscypek. Połączenie tych składników okazało się na prawdę niezłym smakołykiem. W zasadzie mogę Wam zdradzić, że są to moje ulubione polskie składniki w kuchni. Pyszna biała kiełbasa nie musi kojarzyć się tylko z Wielkanocą i grillem. Spójrzcie na skład kiełbasy jakiej ja użyłam do przygotowania mojego dania, skład widoczny jest na jednym ze zdjęć. Kiełbasa pochodzi z zaprzyjaźnionej masarni Urbanowscy Tata i Syn. Wędliny z tejże masarni cenimy od dawna, najpierw w moim rodzinnym domu, teraz w naszym. :)


Potrzebujemy:
  • 2 opakowania surowej białej kiełbasy, u mnie Urbanowscy Tata i Syn
  • wrzątek
  • 2 liście laurowe
  • 5 kulek ziela angielskiego
  • sól, pieprz
  • 100 g mieszanki kaszy jęczmiennej prażonej i komosy ryżowej
  • 2 cebule
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki sosu Worcester
  • pęczek botwinki
  • 4 małe oscypki
  • 4 łyżki oleju kokosowego
Najpierw kiełbasę parzymy we wrzątku. 
Wodę zagotowujemy z liściem laurowym i zielem angielskim. Do wrzątku wrzucamy kiełbasę i od momentu zagotowania się wody ponownie, wyłączamy źródło ciepła i parzymy 30 minut.
Po 30 minutach  kiełbasę wyjmujemy.

Kaszę gotujemy stosując metodę kasza : woda 1:2 plus sól. Wtedy kaszy nie odcedzamy z wody, a wszystkie składniki mineralne pozostają w kaszy, co nam służy :)

Cebulę kroimy w kosteczkę i podsmażamy na oleju kokosowym, wtedy aromat jest na prawdę zniewalający. Pod koniec dodajemy drobno posiekany czosnek. 

Botwinkę dokładnie myjemy, a malutkie buraczki obieramy i odcinamy z niewielką ilością gałązek. Resztę botwinki drobno siekamy i dodajemy do cebuli. Całość lekko podsmażamy z ugotowaną kaszą i sosem Worcester.

Kiełbaski nacinamy na środku wzdłuż do 3/4 wysokości, rozszerzamy i faszerujemy kaszą z cebulą i botwinką.

Oscypek ucieramy na tarce, na drobnych oczkach.

W naczyniu żaroodpornym układamy kiełbaski nafaszerowane kaszą, posypujemy je utartym oscypkiem, a wokół układamy malutkie buraczki, które później będą świetnie chrupały.

Zapiekamy całość przez około 10 minut w 200 stopniach C.


Kotlety mielone w andrutach.

wtorek, czerwca 30, 2015

Kotlety mielone w andrutach.

Kotlety mielone - klasyk, ale można wykonać je nieco inaczej. Przez co wraca ochota na ich spożywanie.
Postanowiłam wykorzystać pomysł jaki niedawno podejrzałam u Di gotuje. Mianowicie jest to wykorzystanie andrutów pomiędzy które nakłada się farsz mięsny, obtacza w panierce i smaży. Dość ciekawy efekt można tym sposobem uzyskać. Coś typu smażona ryba ;)

Potrzebujemy:
  • 0,5 kg mięsa mielonego, u mnie wieprzowina, a dokładnie łopatka wieprzowa
  • 1 mała cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 3 łyżki bułki tartej
  • 2 jajka
  • sól, pieprz
  • suszona bazylia
Ponadto:
  • 2 jajka
  • szklanka bułki tartej
  • olej rzepakowy do smażenia
Mięso jeśli mamy zmielone to już nic z nim nie robimy, jeśli natomiast kupiliście w kawałku, do czego ogromnie namawiam, mielimy je na grubym sicie w maszynce do mielenia.
Cebulę najlepiej również zmielić w maszynce, jeśli z niej nie korzystacie pokrójcie ją w miarę jak najbardziej drobno. Czosnek przeciskamy przez praskę do czosnku. Cebulę, czosnek, zmielone mięso, 2 jajka, 3 łyżki bułki tartej, sól, pieprz i suszoną bazylię łączymy razem, wyrabiając masę jak na normalne kotlety mielone.
Duży wafel kroimy na dwie części. Na jednym z nich wykładamy farsz i przykładamy drugą częścią wafla. Wyrównujemy brzegi i kroimy na mniejsze części. Takie jakie chcecie, ja pokroiłam na prostokąty - wyszło mi 12.
Prostokąty następnie obtaczamy w rozkłóconym jajku i bułce tartej. Smażymy na rozgrzanym oleju.

Ja swoje kotlety podałam z ziemniaczkami posypanymi koperkiem i liśćmi botwiny buraczków liściowych skropionych olejem słonecznikowym tłoczonym na zimno od Oleofarm.



Zupa z czerwonej fasoli Kidney z botwinką

poniedziałek, czerwca 29, 2015

Zupa z czerwonej fasoli Kidney z botwinką

Zupa z czerwonej fasoli to zupa sycąca, najlepiej zjeść ją wtedy, kiedy macie do wykonania sporo pracy fizycznej. Fasola nie zawiera glutenu - ważna informacja dla alergików ;)
Ja do przygotowania swojej zupy użyłam fasoli Red Kidney z Gospodarstwa Rolnego Pliczko mieszczącego się w Woźnikach. Cena takiej fasolki w tamtejszym gospodarstwie to 10zł/kg, czego nie spotkacie nigdzie indziej. W innych miejscach ceny wahają się w okolicach 10 zł/400g.

Potrzebujemy:
  • 1 duża cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 pęczek botwinki
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka (korzeń)
  • 1 porcja mięsa na wywar (u mnie kaczka + krolik)
  • słodka papryka (łyżeczka)
  • ostra papryka (w zależności czy lubicie ostre potrawy czy nie)
  • 2 liście laurowy
  • 3 ziela angielskie
  • majeranek
  • sól pieprz
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • łyżka śmietany

Fasolę moczymy przez całą noc. Następnie wylewamy wodę, w której się moczyła, dolewamy nowej i w niej gotujemy fasolę do miękkości. Solimy dopiero pod koniec gotowania.
Cebule drobno siekamy razem z czosnkiem i wrzucamy na rozgrzany olej w garnku, w którym finalnie będzie zupa.
Marchew i pietruszkę ścieramy na tarce i dorzucamy do cebuli. Chwilę razem przesmażamy. 
Do garnka wkładamy mięso, liść laurowy i ziele angielskie, zalewamy wodą, aby przykryć całość i gotujemy przez około godzinę.
Po tym czasie mięso wyjmujemy z garnka, a do garnka wrzucamy ugotowaną fasolę i drobno pokrojoną botwinkę. Chwilę razem gotujemy.
Mięso odrywamy od kości i kroimy na mniejsze kawałki, wrzucamy je do garnka z zupą.
Dodajemy przyprawy i śmietanę i gotowe.



Botwinka z czerwoną kapustą. Zupka dla dziecka

środa, maja 27, 2015

Botwinka z czerwoną kapustą. Zupka dla dziecka

Jak szaleć to szaleć. Botwinkę robimy nie często, a już taką w towarzystwie czerwonej kapusty to już pierwszy raz i zaręczam, że nie ostatni, bo wyszła przednia. Wersja dla malucha jest po prostu delikatniejsza i nie zawiera soli. ;)

Potrzebujemy:
  • mały kawałek mięsa z uda kurczaka wolnowybiegowego
  • botwinka z jednego buraczka
  • 1/4 marchwi
  • 2 "szczypty" poszatkowanej czerwonej kapusty
  • plaster cebuli
  • pół
  • 1 ziemniak
  • 1 liść laurowy
  • 1 ziele angielskie
  • kilka kropel soku z cytryny
  • łyżeczka jogurtu naturalnego
*wywar z mięsa może uczulać

Mięso gotujemy z liściem laurowym i zielem angielskim, przez około 15 minut.
Następnie dodajemy pokrojonego w kostkę ziemniaka, czerwoną kapustę, marchew pokrojoną w plasterki, bądź słupki, pół posiekanego ząbka czosnku i plaster cebuli, wedle uznania można cebulę poszatkować.
Gotujemy przez kolejne 15 minut, aż marchew i ziemniaki będą miękkie.
Dodajemy teraz botwinkę pokrojoną w mniejsze kawałeczki i po 5 minutach dolewamy sok z cytryny i jogurt. Można zajadać :)



Copyright © Gotuj i Mieszkaj , Blogger