Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cabas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cabas. Pokaż wszystkie posty
Szybki sos paprykowo śmietanowy.

sobota, czerwca 13, 2015

Szybki sos paprykowo śmietanowy.

Bardzo szybki i prosty sos do mięsa, które mamy np. zamrożone z imprezy, na której zostało przygotowane zbyt wiele jedzenia. Czyt. polskie rodzinne imprezy ;) ale ja to uwielbiam. Rach ciach i mamy obiad. Sos ten idealnie pasuje np. do kaszy kus kus.
Do rzeczy.

Potrzebujemy:
  • 0,5 l bulionu wołowego, bądź takiego jaki macie pod ręką
  • 150 ml śmietanki 30%
  • 5 łyżeczek Ajvaru, ja mam Ajvar łagodny, który możecie nabyć w Cabas.pl
Bulion doprowadzamy do wrzenia i dodajemy do niego Ajvar i śmietankę. Wszystko dokładnie mieszamy i doprowadzamy ponownie do wrzenia. Gotowe ;)


Bigos mieszany z młodą kapustą

piątek, maja 29, 2015

Bigos mieszany z młodą kapustą

Młoda kapusta, obecnie - za grosze, a zastosowań mnóstwo. Smak, nie do podrobienia!Korzystajcie póki jest, bo warto :)
Ja mam na nią kilka pomysłów, dziś chcę Wam przedstawić kolejny z nich, a mianowicie - BIGOSIK :D
Bigos dobry jest na wszystko, nawet łokciem go mieszają, serio Wam mówię.
Młoda kapusta w bigosie robi to "coś", nadaje mu takiego smaku, że nie trzeba go zbytnio doprawiać. Namawiam, żebyście spróbowali go zrobić.
Kapusta kiszona gra tutaj równorzędne skrzypce co młoda, nadaje kwaskowatości i charakteru. Ja użyłam kapusty kiszonej z Ogródka Dziadunia, którą można dostać na Cabas.pl, o którym wspominałam Wam już kilkukrotnie. Warto zrobić tam zapasy do swojej kuchni, aby później z nich korzystać, tak jak na przykład przy tym bigosiku. A kapusta przepyszna, mięciutka, nie wymagająca wcześniejszego gotowania, lekko przelałam ją jedynie wodą, dlatego, że wydało mi się, że mam za mało słodkiej kapusty. Można ją nabyć TUTAJ

Potrzebujemy:
  • główka młodej kapusty
  • słoik 900 ml kapusty kiszonej, ja użyłam kapusty kiszonej z Ogródka Dziadunia
  • 1 duża cebula
  • 500 ml soku pomidorowego
  • 0,5 kg żeberek
  • 2 laski długiej, dobrej kiełbasy
  • 0,5 kg wędzonego boczku
  • kilka liści laurowych
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • kilka ziaren czarnego pieprzu
  • kilka ziaren kozieradki
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
Do dużego garnka wlewamy olej i zaczynamy go podgrzewać. Od razu dodajemy cebulę pokrojoną w talarki i żeberka. Chwilę podsmażamy.
Następnie do garnka wrzucamy poszatkowaną młodą kapustę, przyprawy i podlewamy całość połową szklanki wody. Dusimy przez godzinę pod przykryciem, na małym ogniu.
Po tym czasie dodajemy kiszoną kapustę i sok pomidorowy. Dusimy całość przez kolejne pół godziny.
W międzyczasie kroimy kiełbasę i boczek na kawałki jakie nam odpowiadają. U mnie kiełbasę pokroiłam w talarki, a boczek w kostkę.
Następnie dodajemy naszą kiełbasę i boczek i ponownie dusimy. Pamiętajmy, aby bigos od czasu do czasu przemieszać, a najlepiej użyć garnka z grubym dnem, ponieważ bigosik lubi się przypalić.
Bigosik jest gotowy, kiedy kostki z żeberek odchodzą praktycznie pod naciskiem drewnianej łyżki. Najlepiej oczywiście smakuje na drugi dzień oraz trzeci - jeśli dotrwa ;)


Granat w kurniku

piątek, maja 22, 2015

Granat w kurniku

Granat w kurniku to danie kiedy kurczak czeka w lodówce, a Ty masz pustkę w głowie.
Zawsze smaczne i sycące, do tego jakaś pyszna surówka i bach! Obiad gotowy.

Potrzebujemy:
  • mięsne części kurczaka, u nas 3 udka
  • 2 łyżki przyprawy warzywnej bez glutaminianu sodu, np. od Przyprawy Premium do kupienia TUTAJ
  • woda do podlewania kurczaka
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • 2 łyżeczki mąki orkiszowej, ja użyłam mąki Typ 2000 od Cabas.pl
Kurczaka myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem.
Na patelnię wlewamy olej i go rozgrzewamy.
Na rozgrzany olej układamy kawałki kurczaka i posypujemy je przyprawą warzywną bez glutaminianu sodu.
Kurczaka obsmażamy z 2 stron, następnie podlewamy nieco wodą, aby cały smak z patelni się "odkleił".
Kurczaka zalewamy szklanką wody i dusimy około godziny, zerkając co jakiś czas, czy woda całkiem nie wyparowała.
Po tym czasie zdejmujemy całość z ognia i wyjmujemy kurczaka na talerz, aby nam nieco ostygł. mięso oddzielamy od kości i szarpiemy na mniejsze kawałki, po czym wrzucamy wszystko z powrotem na patelnię, oczywiście bez kości ;)
Całość jeszcze chwilę podgrzewamy.
Mąkę orkiszową rozrabiamy z niewielką ilością wody i dodajemy do gotującego się mięsa z płynem z duszenia i energicznie mieszamy, aby sos stał się gładki.

Podajemy z makaronem, ryżem, kaszą, bądź ziemniakami, jak kto lubi.


Herbata z owocu granatu - Cabas.pl

środa, maja 20, 2015

Herbata z owocu granatu - Cabas.pl

Bardzo lubimy herbaty, w których przed parzeniem widzimy co tak na prawdę będziemy parzyć, a później pić.
Ekspresowe torebki nie spełniają tego wymogu co wywołuje pewien dystans w moim odczuciu.

Na herbatę tę skusiłam się w moim ulubionym bazarze w sieci Cabas.pl. Już Wam nie raz o nim wspominałam i nadal uważam, że warto.

Herbata ta od razu skradła moje serce, tak jeszcze na ekranie komputera. Dlaczego? Dlatego, że owoce, z których się składa zostały wysuszone bez użycia konserwantów i sztucznych dodatków!
Cenię tę zaletę ogromnie, bo uważam, że jeśli da się coś zrobić zdrowo i z głową, to czemu inni producenci tego nie robią i tworzą chemiczne, świecące w ciemności "paczki z żywnością"?

Skład:
  • skórki owocu granatu
  • hibiskus
  • suszone jabłka
  • dzika róża
Jak widzicie sama natura.
Polecam parzyć ją w specjalnych zaparzaczkach, gdyż suszone jabłka wg mojego doświadczenia po prostu nie chcą zatonąć ;)

Ta turecka herbata zawiera duże ilości witaminy C wzmacniającej odporność, a sam owoc granatu jest znany z poprawiania zdolności koncentracji i spowalniania procesów starzenia się.

Pijemy ją razem z Oskarkiem na śniadanie, bez obaw podaję ją dziecku, dlatego że nie znajdę nic bardziej naturalnego do zaparzania w formie herbaty, chyba rozumiecie sami.
A Wy? Podalibyście taką herbatkę swojemu dziecku? Mam nadzieję, że Was przekonałam.

Od ręki można ją kupić TUTAJ.

A ja sobie ją właśnie popijam :))))


Aglio - Oglio

wtorek, maja 19, 2015

Aglio - Oglio

Turecka przyprawa do makaronu zaciekawiła mnie podczas oglądania jednego z programów kulinarnych.

Byłam ogromnie ciekawa jak tak niewiele składników potrafi sprawić, że danie nabierze oryginalnego i niepowtarzalnego smaku.

Przyprawę tę zauważyłam na internetowym bazarze Cabas.pl i postanowiłam się na nią skusić. Jest to kolejna pozycja z mojej listy zakupowej.

Przyprawa w swoim składzie ma jedynie:
  • czosnek
  • pietruszkę
  • paprykę chilli
  • bazylię 
  • oregano
Nie zawiera żadnych polepszaczy, ani sztucznych składników. Sama natura.

Możecie ją kupić TUTAJ

Przyprawę podgrzałam chwilę na oliwie i dorzuciłam do niej ugotowany makaron fusilli. 

Nigdy nie jadłam tak dobrego makaronu. Mozna go spokojnie podać dzieciom, dlatenie że nie zawiera soli. ♡
 Polecam :)


Chleb czystoziarnisty od Cabas.pl - opinia

wtorek, maja 19, 2015

Chleb czystoziarnisty od Cabas.pl - opinia

Uwielbiam chleby pełne ziaren, po prostu ubóstwiam, a w szczególności lubuję się w słoneczniku, który, kiedy jest uprażony smakuje idealnie. Też tak macie?
Będąc dzieckiem ukradkiem wyjadałam nasionka z wierzchu bułek, ale mi to wybaczano, na całe szczęście.

Ale, ale.. miałam tutaj pisać o moim nowym odkryciu.
Dość niedawno doszły mnie słuchy, że istnieje chleb z samych ziaren.
Pomyślałam.. hmm.. jak to? To się w ogóle kupy trzyma??
A trzyma się i to bardzo dobrze.
Zaraz Wam wszystko opowiem.

W moim ukochanym internetowym bazarze Cabas.pl znalazłam taki chleb i od razu się na niego skusiłam.

Skład:
  • płatki owsiane
  • ziarno słonecznika
  • nasiona lnu
  • płatki sojowe
  • błonnik roślinny
  • pestki dyni
  • sezam
  • preparowane ziarno orkiszu
  • kiełki żytnie
  • przyprawa mielona
Otóż płatki owsiane i nasiona lnu idealnie wiążą wszystko w całość dzięki temu chleb ani myśli się kruszyć. Jest zwarty, ciężki i bardzo syci.
Myślę, że będzie on idealną alternatywą dla osób chcących przejść na dietę, ponieważ wg mnie jedna taka kromka odpowiada dwóm kromkom zwykłego chleba. Dodatkowo chleb czystoziarnisty jest niezwykle bogaty w błonnik.

Chleb, którym ja się zajadałam możecie kupić TUTAJ, bez wychodzenia z domu i poszukiwania takowego.
Jedynie co bym od siebie dodała, to wolałabym, żeby nie był tak bardzo spieczony, poza tym małym mankamentem był rewelacyjny i mimo swoich małych gabarytów wystarczył nam na 3 dni (3 osobowa rodzina).


Z czym najlepiej go zjadać?
Smakuje z wędliną, z serem z pastą, z czym tylko chcecie, najlepiej w zasadzie z samym masłem ;)
Czy kupię go ponownie? Z pewnością!
Piernikowa szarlotka. Ciasto bez pieczenia.

sobota, maja 16, 2015

Piernikowa szarlotka. Ciasto bez pieczenia.

Kontynuując serię ciast bez pieczenia wpadłam na pomysł, aby wyczarować szarlotkę, ale nie taką zwykłą. Marzyła mi się taka z korzenną nutą.
Amatorzy szarlotki nieźle się zaskoczą, kwaskowata część jabłkowa i dopełniający ją piernikowy budyń.. ach! Spróbujcie sami :)

Ja użyłam galaretki i budyniu od Przyprawy Premium, którzy w swojej ofercie mają takie produkty w dużych gabarytowo pojemnościach, co moim zdaniem jest idealne dla każdego domu, bo to przede wszystkim oszczędność, a jakość jest na prawdę bardzo dobra.
Do kupienia TUTAJ i TUTAJ

BIO Orzechy nerkowca pochodzą z internetowego bazaru Cabas.pl Są idealnie świeże i chrupkie. Nerkowce uwielbiam ale właśnie te bez dodatku soli. :)
Do kupienia TUTAJ.

Potrzebujemy:
  • 1 opakowanie herbatników (200 g)
  • 5 jabłek
  • 3 łyżki cukru
  • 2 galaretki cytrynowe
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 1 budyń śmietankowy
  • pół litra mleka
  • 4 łyżeczki cukru
  • garść nerkowców
Najpierw przygotowujemy jabłka.
Obieramy je ze skórki, ścieramy na tarce o grubych oczkach i dusimy w rondelku z 3 łyżkami cukru (jeśli wydadzą Wam się zbyt mało słodkie, można dosłodzić więcej) oraz cynamonem, aż puszczą sok. Sok można nieco odparować lub odlać w razie gdyby wytworzyło się go zbyt dużo.
Jabłka ściągamy ze źródła ciepła i wsypujemy galaretki cytrynowe, energicznie mieszamy i odstawiamy na czas rozłożenia pierwszej warstwy herbatników.
Na herbatnikach rozprowadzamy warstwę jabłek i przykrywamy go drugą warstwą herbatników.

Wkładamy ciasto na 15 min do lodówki.

Po tym czasie przygotowujemy budyń. Standardowo wg wskazówek producenta dodając jeszcze przyprawę do piernika, bezpośrednio do gotującego się mleka.
Gorącym budyniem zalewamy drugą warstwę herbatników.

Na jeszcze gorący budyń sypiemy posiekane orzechy nerkowca.

Ciasto najlepiej smakuje na drugi dzień, kiedy wszystkie warstwy "połączą" się smakowo.

Blaszka około 23x23 cm.

Tak prezentuje się jedna z kostek :)

Chleb orkiszowy na drożdżach.

piątek, maja 15, 2015

Chleb orkiszowy na drożdżach.

Chleb orkiszowy powstał z użyciem mąki z internetowego bazaru Cabas.pl, o którym wspominałam Wam TUTAJ.
BIO mąka orkiszowa typ 2000, którą można tam dostać jest to mąka produkowana przez stary Młyn wodny w Tuczkach, a ziarno do jej produkcji jest specjalnie selekcjonowane. Produkt ten jest certyfikowany przez AGRO BIO TEST. 
Producent ten należy do Dziedzictwa Kulinarnego Warmii Mazur Powiśla.

Mąkę możecie kupić TUTAJ

Chleb ten ma to do siebie, że lubi się kruszyć, taka jego natura, mimo tego bardzo zachęcam do jego przygotowania, ponieważ jego smak jest niepowtarzalny i życie jest za krótkie, żeby nie zrobić go tu i teraz! ;)

Potrzebujemy:
  • 250 g mąki orkiszowej typ 2000
  • 250 g mąki pszennej
  • 150 g wody
  • 250 g mleka
  • 40 g świeżych drożdży
  • 150 g płatków owsianych górskich
  • 50 g pestek słonecznika
  • 20 g oleju rzepakowego
  • opcjonalnie 1 łyżeczka soli i 1 łyżeczka cukru
Drożdże rozprowadzamy w ciepłej wodzie, razem z cukrem, jeśli nie macie przeciwwskazań, aby go użyć (tak na prawdę nie jest on potrzebny) i odstawiamy miksturę na 10 minut w ciepłe miejsce.

Następnie dolewamy ciepłego mleka, dodajemy mąki, płatki, słonecznik, olej i sól, jeśli jej używacie. Zagniatamy ciasto, będzie się kleiło i nie będzie elastyczne :)

Wkładamy masę do foremki keksowej o długości 30 cm i zostawiamy w ciepłym miejscu na około pół godziny, do podwojenia objętości.

Chleb pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni C przez około 40 minut.


Moje zakupy internetowe. Cabas.pl twój najlepszy bazar w sieci!

wtorek, maja 12, 2015

Moje zakupy internetowe. Cabas.pl twój najlepszy bazar w sieci!

To co ostatnio odkryłam, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Nie miałam bladego pojęcia o tym, że w internecie, w wirtualnym świecie można zaopatrzyć się w takie produkty.

Na pewno wśród Was jest wielu zwolenników kupowania zdrowych produktów od lokalnych dostawców, podobnie jak ja. Większość z nas niestety nie ma czasu na wycieczki po targowiskach, a więc zwykle zakupy kończą się na marketowej taśmie kasowniczej. Trzeba to przyznać z ogromną przykrością. Walka z tym to jak starcie Dawida z Goliatem. Nie mam czasu niestety na wycieczki na targ, który jest hen daleko :(

CABAS.pl wychodzi temu naprzeciw! Postanowiłam z tego skorzystać!


Wśród "półek" znajdziemy interesujące Nas produkty, które pochodzą od lokalnych dostawców. Tak, to się dzieje naprawdę.

Taki rynek w sieci, stworzony dla zwolenników zdrowego odżywiania, dla tych, którym zależy na tym co jedzą oni sami i ich rodzina. Tak też jest w naszym domu. Bardzo staram się, aby nasze posiłki były jak najbardziej zdrowe, pożywne i nie obciążające. Nie zawsze mam czas i nie muszę się z tego powodu obarczać winą, że go nie mam zbyt wiele - takie czasy. Mimo to, każdy może jeść zdrowo i z głową.

CABAS.pl skupia sprawdzonych dostawców, którzy są weryfikowani pod kątem jakości i nie ma tutaj miejsca na brak profesjonalizmu, tego możecie być pewni. Ja przekonałam się i tym na własnej skórze, a może raczej żołądku? :)

Jestem pewna, że kiedy wejdziecie na platformę CABAS.pl zdziwicie się, że w sieci można kupić nie tylko przysłowiowe "mydło i powidło", ale także ryby, mięso, wędliny, które mają niezbyt długi okres przydatności, mimo to produkt zostanie do Was dostarczony świeży i apetyczny. Dla mnie było to ogromnym zdziwieniem, zawsze myślałam, że internetowo takie rzeczy można kupić tylko w supermarketach oferujących możliwość robienia zakupów z dowozem.

CABAS.pl powstał również po to, aby można było wypróbować regionalnych produktów z różnych zakątków Polski, bo Polska właśnie słynie z produktów regionalnych, których smak przewyższa nie jeden francuski, czy włoski przysmak.
Sama jestem smakoszką, każda podróż kojarzy mi się z nowymi smakami i zapachami. Tutaj mogę je odnaleźć bez ruszania się z domu :)


Po kliknięciu w banner przeniesiecie się na najlepszy bazar w sieci!
Sama z tej mozliwości skorzystałam i nie żałuję.

W CABAS.pl możecie zaopatrzyć się w wiele produktów, są nimi m.in. podstawowe artykuły spożywcze, sery i nabiał, pieczywo i ciasta, mięso i wędliny, ryby i owoce morza, soki i napoje, a także kosmetyki i artykuły gospodarcze.
Szeroki wybór produktów, a także dostawców sprawia, że możecie zrobić zakupy w jednym miejscu, bez wychodzenia z domu i nie będą to zakupy marketowe, a takie po których nasze sumienie nawet nie drgnie, aby nas zadręczać. :)

Bardzo zachęcam choć do wypróbowania możliwości jakie daje CABAS.pl i pamiętajcie, po wejściu do świata CABAS.pl Wasze życie już nigdy nie będzie takie samo - będzie lepsze! Gwarantuję Wam to ja - matka Syna, która dba o Jego dobre nawyki żywieniowe. 

Ja juz spróbowałam, a Ty? :)
oczekujcie przepisów z produktami Cabas.pl, które już niedługo zagoszczą na blogu, będzie zdrowo i smacznie! 
Copyright © Gotuj i Mieszkaj , Blogger