Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki. Pokaż wszystkie posty
Test szminek Avon

poniedziałek, kwietnia 29, 2019

Test szminek Avon



Usta




Podkreślone, a przede wszystkim zadbane i nawilżone usta są naszą wizytówką. Spierzchnięte usta, usta które pękają - zapewne nie raz się z tym spotkałaś. Moją receptą jest regularne dbanie o ich nawilżenie, to wszystko. Tak wiele, a tak niewiele. Pamiętaj, aby zawsze mieć pod ręką pomadkę nawilżającą, która zmiękczy i nawilży usta, dopiero później możemy zastanowić się nad ich kolorem. 

Wzięłam pod lupę sześć różnych szminek z katalogu Avon i sprawdziłam dla Was ich jakość oraz efekt jaki zostawiają na ustach (nawet po jedzeniu!). Wzięłam pod uwagę nakładanie szminki na suche usta i nawilżone usta oraz kilka innych aspektów. Spójrzcie same. Żeby mieć je wszystkie - dołącz do Avon!

pomadka avon


Tania i dobra szminka


Spośród powyższych szminek najbardziej do gustu przypadła mi szminka "Kolor na żądanie". Jest to bardzo trwała szminka za tak małe pieniądze, że aż po ludzku, bierze mnie zdziwienie. Jako jedyna doskonale zdała test jedzeniowy. Moim zdaniem to bardzo ważne, żeby szminka nie "zjadała się", bo jedzenie jest ważne i przecież nie można rezygnować z jedzenia w związku z tym, że się pomalowałyśmy. Doskonale rozprowadza się na ustach, bez wcześniejszego ich nawilżenia, co więcej, sama świetnie nawilża usta. Świetnie kryje i nie miałam z nią żadnego problemu, polecam i to bardzo!

tania szminkakremowa szminka

Drugie miejsce to szminka Luxe, która cudownie rozprowadza się na ustach, a także świetnie je nawilża. Dzięki złotym drobinkom usta zyskują oszałamiający blask. Bardzo ja lubię, ponieważ nadaje subtelny kolor, a dodatkowo stawia kropkę nad "i" w dziennym makijażu. Mój odcień to "Sewuins pink".

szminka luxe avonluxe avon

Trzecie miejsce zajmuje szminka, a właściwie powinnam ją nazwać pomadko szminką "Kolor i odżywienie". Już po samej budowie szminki możemy spodziewać się czegoś nietypowego. Jak dla mnie to doskonała pomadka, która świetnie nawilża usta, a dodatkowo nadaje lekki odcień na ustach. Bardzo podoba mi się również jej opakowanie, ostatnio w modzie jest różowe złoto, a w zestawieniu z czarnym opakowaniem jest bardzo eleganckie.

pomadka avonszminka avon

Następna w kolejce jest trwała szminka "Moc koloru", która świetnie kryje usta, ma bardzo intensywną pigmentację. Przyznam, że są takie dni, kiedy lubię pomalować usta właśnie taką szminką, która świetnie kryje i wydobywa z mojego "Ja" coś zupełnie innego niż na co dzień. Szminka świetnie nawilża usta, ale z jej trwałością jest trochę na bakier. Szminka o naprawdę pięknym kolorze, wspaniałej pigmentacji, ale nieco słabej trwałości.

szminka trwały kolorszminka mark avon

Przedostatnią szminką o jakiej chcę Wam napisać jest luksusowa szminka Luxe Red Designer. 

luxe avonszminka luxe

Szminka dobrze nawilża usta, ma bardzo głęboki kolor, dobrze kryje, ale miałam problem, żeby pomalować nią usta bez sporych poprawek. Zapewne lepiej by mi poszło, gdybym miała do niej dokupioną konturówkę. Mimo wszystko szminka się ładnie rozprowadza i pozostawia półmatowy efekt na ustach.

szminka matowaszminka pełne usta

Ostatnia szminka to nie jest jakiś zły produkt, ona jest naprawdę genialna, ale pod jednym warunkiem. Przed jej nałożeniem usta muszą być nieco nawilżone. Na suchych ustach szminka będzie osiadała się jedynie w zagłębieniach i przyznam, że takie było nasze pierwsze spotkanie i.. co tu dużo mówić, nie miałam ochoty dać jej drugiej szansy, aż przyszedł dzień, w którym do Was piszę i eureka! Szminka jest świetna, jej matowy efekt sprawia, że usta są pełne, makijaż wygląda na bardzo profesjonalny, a i z trwałością jest całkiem dobrze!

Szminki od Avon w obecnym katalogu kosztują nie więcej jak 20 zł, dlatego to świetna okazja, żebyście same mogły przekonać się o ich świetnej jakości, doskonałych kolorach i fajnych właściwościach nawilżających.

Makijaż oka

sobota, kwietnia 27, 2019

Makijaż oka



"Czy te oczy mogą kłamać?"




Makijaż oka jest niezwykle ważną częścią makijażu twarzy. To oczy są naszą wizytówką. Są Panie, które natura obdarzyła ciemną oprawą oczu, gęstymi długimi rzęsami, pięknymi kształtnymi brwiami, ale są również takie Panie, które muszą swoje oko nieco podkreślić, żeby grały pierwsze skrzypce.

tusz do rzęs

Moja oprawa oczu jest w porządku, ale muszę ją nieco podkreślić, żeby oko było bardziej widoczne. Bardziej wyraziste oko sprawia, że twarz zaczyna wyłaniać się z tłumu, podkreśla to mój charakter oraz to, że lubię być w tym tłumie widoczna, choć z lekką pomocą, ale jednak widoczna.

tusz giordani gold

Do podkreślania oczu moim niezbędnikiem są kredka do oczu i tusz do rzęs.
Kredka do oczu, która robi perfekcyjne kreski, jakoś nie umiałam się przekonać do eyelinera, być może nie znalazłam takiego, który spełniałby moje oczekiwania. Kredka Giordani Gold zyskała moje uznanie, a poleciła mi ją LaDetre fotograf produktowy.

kredka oriflame

Kredka do oczu robi naprawdę precyzyjne kreski, nie rozmazuje się i długo utrzymuje efekt jaki chciałam uzyskać. Kiedy tego potrzebuję - dobrze się rozciera. Jest to trwały produkt o wyrazistym kolorze. Kredka Giordani Gold nadaje się zarówno do uzyskania makijażu dziennego jak i makijażu wieczorowego. Moim zdaniem jedna z lepszych na rynku. Jeżeli potrzebujecie świetnego efektu - polecam!

tusz do rzęs wydłużający

Tusz do rzęs Giordani Gold również został mi polecony przez Fotograf dla firm. Tusz świetnie wydłuża rzęsy, pogrubia je i przede wszystkim nie skleja. Jest świetny od pierwszego użycia, czego nie mogę powiedzieć o wielu tuszach. Zazwyczaj tusz musi się nieco zużyć, żebym mogła być z niego zadowolona, a tutaj szczoteczka robi naprawdę genialną robotę. Świetnie rozdzielone i podkreślone rzęsy to dla mnie sztos!

Polecam ten zestaw do makijażu oka, ponieważ będziecie z niego zadowolone w 100% i nie wyrzucicie pieniędzy w błoto. :)
Prezent marzeń

poniedziałek, kwietnia 15, 2019

Prezent marzeń



Pomysł na prezent




Całkiem niedawno, bo na początku kwietnia odbyły się czwarte urodziny mojego bloga. Gotuj i Mieszkaj to już któraś nazwa z kolei, ale myślę, że jestem w takim miejscu, że nie chcę już jej zmieniać. Rozwój? - Owszem! Natomiast zmiana nazwy już nie wchodzi w grę. Byłam: Mama Oskarka, Mama Karmiąca, ale tematy parentingowe o ile nie są mi zupełnie obce - bo przecież jestem mamą i to podwójną, to chciałabym mieć jednak odskocznię od życia codziennego. Tak też zrobiłam i dzieci pojawiają się na blogu sporadycznie, ale nie mam problemu z tym, żeby się pojawiały. 

Gotuję - jest to moja pasja, która nigdy mi się nie znudzi. Dlaczego? Dlatego, że uważam, iż właśnie w tym sercu domu dzieją się rzeczy, które się filozofom, ani naukowcom nie śniły. Ciągłe odkrywanie smaków, dopieszczanie ich i dopracowywanie to dla mnie wspaniała zabawa!

prezent dla dziewczyny

Jak urodziny, to i prezent się należy - dla pani prowadzącej rzecz jasna! :)

Sprawiłam sobie prezent marzeń. Od zawsze fascynowały mnie boxy niespodzianki i postanowiłam pójść właśnie w coś takiego. Tym razem trafiło na Birthday Box Premium. Zobaczcie co znalazło się w środku.

prezent dla mężczyzny

Przepięknie zapakowany box, już samo pudełko robi wrażenie! To wspaniały prezent dla dziewczyny, aczkolwiek w ofercie jest też prezent dla mężczyzny, więc Panowie - nie ma co się załamywać!

Pod różową fizelinką przy każdym sięgnięciu dłonią do pudełka emocje sięgają zenitu, a serce i oczy radują się jak podczas pierwszej randki. Pierwsze co wpadło mi w ręce to czekoladowy lizak, który pięknie wyglądał i bardzo dobrze smakował, ale to był dopiero przedsmak tego, co czekało mnie dalej.


prezenty na świętaprezent na walentynki

Wyjątkowy prezent to taki, który przeznaczony jest dla nas osobiście, a balon w kształcie pierwszej litery imienia to jest właśnie coś takiego wyjątkowego, co sprawia że czujemy się naprawdę wyjątkowo!

Kolejną rzeczą jaką odkryłam był zamszowy flowerbox z białą różą o cudownym zapachu. Uważam, że taki drobiazg świetnie sprawdziłby się na prezent dla mamy lub jako prezent na walentynki. Nie sądzicie?


prezent

Następną rzeczą była marmurowa kosmetyczka. Wzór bardzo bliski mojemu sercu - uwielbiam piękne marmury, a ten ma świetne użylenie. Wróć! To kosmetyczka! :) Różowe złoto ostatnio bardzo mi się spodobało. Kto śledzi bloga pamięta zapewne o biżuterii w kolorze różowego złota o jakiej ostatnio pisałam.

prezent na wieczór panieński

Do kosmetyczki idealnie pasuje paleta wegańskich cieni do powiek marki Iuno. Osobiście uważam, że kosmetyczka w zestawie z taką paletą cieni byłaby świetna na prezent dla koleżanki, która zapewne ucieszyłaby się z całego boxu. Bo wiecie.. Kupując birthday box dużo możecie zaoszczędzić. Produkty jakie znajdują się w boxie mają o wiele wyższą cenę, jeżeli chcielibyście kupić je osobno, dlatego polecam wypróbować sobie boxy na własnej skórze!

Paleta cieni marki Iuno to czysta rewelacja. Cienie mają świetną pigmentację, pozwalają na wykonanie naprawdę pięknego makijażu oka. Dobrze się trzymają, a ich kolorystyka jest rewelacyjna!


super mascara

Mascara Moodstruck Younique to chyba największy smaczek całego boxu. Trafiła mi się jedna z najlepszych mascar dostępnych na rynku i jestem z tego powodu niesamowicie zadowolona. Rzęsy po pomalowaniu są wyraźnie pogrubione, ich objętość jest wprost kosmiczna. 

tusz do rzęs

W zestawie mamy żel i włókna. Najpierw na rzęsy aplikujemy tusz, następnie żel, a zaraz potem włókna Moodstruck Natural Fibers. Całość tworzy oszałamiający efekt pogrubionych rzęs. Moje rzęsy po pomalowaniu zwykłym tuszem są nadal mało atrakcyjne, natomiast ten zestaw sprawia, że moje oczy zyskują niesamowity wygląd.

personalizowana herbata

Bardzo przyjemny mały prezent to też herbata urodzinowa marki CUP&YOU. Wspaniała mieszanka herbat z kolorowym jadalnym konfetti to bardzo przyjemna chwila zapomnienia. 

etui na karty

Ostatnią rzeczą jaką wyjęłam z boxu to rewelacyjne, jedyne w swoim rodzaju etui na karty lojalnościowe, czy inne karty, które noszę ze sobą oraz pieniądze. Nie muszę zabierać całego dużego portfela, a mimo to mam wszystko za sobą. Etui na karty marki Victoria's Secret posiada w komplecie również grzebień z szerokim rozstawem, który w kilka chwil pozwoli na poprawę fryzury.

Birthdaybox okazał się strzałem w 10. Bardzo dużo na nim zaoszczędziłam, miałam mnóstwo frajdy z rozpakowywania boxu, a wszystkie rzeczy jakie w nim były są mi przydatne. W niedalekiej przyszłości znowu na niego postawię!

Podkład o średnim stopniu krycia

środa, kwietnia 10, 2019

Podkład o średnim stopniu krycia



Spójrz na siebie przez różowe okulary




Kiedyś bez podkładu nie wyszłam nawet do sklepu po bułki. Dzieci i zajęcie się nimi, a nie tylko sobą, uświadomiły mi, że to czy wyjdę bez makijażu, czy z makijażem nic nie zmienia, nikt nie jest przerażony tym jak wyglądam, bo to ja sama widzę siebie w krzywym zwierciadle wyobrażając sobie jak to koszmarnie wyglądam bez podkładu. Było minęło i strasznie się z tego powodu cieszę, aczkolwiek z makijażu, dla swojej przyjemności, nie zrezygnowałam do końca - bo to zwyczajnie lubię.

dobry podkład

Moja jasna karnacja wymaga ode mnie kupowania bardzo jasnych odcieni podkładu. Do nakładania podkładu stosuję gąbkę do makijażu. Podkład o średnim stopniu krycia jest bardzo wydajny. Wystarczy 1 pompka podkładu, który najpierw opuszkiem palca nakładam kropeczkami na całej twarzy, następnie rozprowadzam gąbeczką do makijażu.

W jaki sposób używać gąbeczki do makijażu?

Gąbk do makijażu powinna być lekko zwilżona, tak żeby nie "piła" podkładu, ponieważ w przeciwnym razie byśmy go tylko marnowały. Zwilżona gąbeczka jest bardziej miękka, nie wchłania podkładu, zwiększa swoją objętość. Podkład rozprowadzam gąbeczką tak jakbym stemplowała swoją twarz pieczątką, ruchami wklepującymi, nie rozcierającymi. Tym sposobem podkład jest równomiernie rozprowadzony, w każdym miejscu jest taka sama grubość podkładu.

podkład nawilżający

Podkład The ONE Illuskin Aquaboost sprawdza się u mnie świetnie. Kryje tak, że niedoskonałości są zamaskowane, ale moje piegi, które uważam są piękne, są nadal widoczne. To dla mnie ogromny plus, dlatego, że nie mam parcia na to, żeby zupełnie kryć swoją skórę. Polecam szczególnie tym, którzy mają piegi, a nie chcą ich zupełnie ukrywać. :)

Konsystencja podkładu jest dosyć gęsta, robi się bardziej rzadki w połączeniu z ciepłotą ciała. Najważniejsze jednak jest to, że się nie warzy i robi świetne wrażenie po rozprowadzeniu na skórze.


podkład oriflame


LaDetre fotograf produktowy wykonywała przepiękne zdjęcia kosmetyków firmy Oriflame, a także tworzyła ich wizerunek na Instagramie. Jeżeli prowadzicie firmę i poszukujecie fotografa to mam świetny namiar - fotograf dla firm.
Natura Siberica rokitnikowa

czwartek, kwietnia 04, 2019

Natura Siberica rokitnikowa



Pielęgnacja włosów




Od miesiąca testuję kosmetyki do włosów marki Natura Siberica z linii rokitnikowej. Dziś napiszę Wam co myślę o tych kosmetykach i czy sprawdziły się one na mojej suchej skórze głowy. Tematem będzie Rokitnikowa odżywka z efektem laminowania, Szampon rokitnikowy z efektem laminowania i Rokitnikowy scrub do skóry głowy.

Sucha skóra głowy - moja przypadłość


Od kilku lat zmagam się z suchą skórą głowy. Dopiero niecały rok temu słyszałam, że być może wystarczy złuszczać skórę na głowie. Na myśl przychodził mi domowy peeling z cukru, albo kawy, ale jakoś ciężko było mi się do tego zebrać i szczerze mówiąc jakoś nie byłam przekonana. Postanowiłam zmienić szampony na nawilżające, ale nie każdy działał jak należy.

odżywka z efektem laminowania

Przyznam, że jestem opornym typem jeżeli chodzi o pielęgnację włosów, ale postanowiłam to zmienić - kategorycznie. Włosy potrzebują mojej uwagi. Zawsze powtarzano mi, że mam cienkie włosy i w zasadzie skoro tak jest to co ja mam z nimi robić, skoro i tak wszystko zawsze będzie na nic i nie przyniesie rezultatów. O ironio! Zdrowe, piękne włosy to nasza wizytówka. Preparaty z efektem laminowania to był strzał w 10! Moje cienkie włosy tego potrzebowały - od zawsze! Efekt laminowania włosów sprawia, że włosy wyglądają na grubsze, zdrowsze, wygładzone i lśniące. Natura Siberica rokitnikowa to świetna linia kosmetyków bez szkodliwych związków chemicznych, bez silikonów, bez parabenów, bez olejów mineralnych, bez BHT - BHA i bez PEGów.

seria rokitnikowa Natura Siberica


Pierwszy etap pielęgnacji włosów


Pierwszym etapem, choć stosowanym raz w tygodniu jest Scrub do skóry głowy, który ma za zadanie usunąć zrogowaciały naskórek, co już znacząco pozwoli naszej skórze pracować jak należy, ale także wzmacnia cebulki włosów, poprawia ukrwienie skóry, a także oczyszcza dokładnie włosy. 

Peeling skóry głowy jest niezwykle ważnym elementem pielęgnacji skóry głowy. Ja sama się o tym przekonałam, choć byłam niedowiarkiem w tej kwestii. Drobinki świetnie masują naszą skórę i jest to niezwykle przyjemny zabieg, jaki możecie wykonać sami w domu. Niewielką ilość produktu nakładamy na wilgotną skórę głowy i masujemy ją przez 3 minuty, po czym spłukujemy obficie wodą. 

Efekt: W moich włosach nie widzę już tyle zrogowaciałego naskórka, który był bardzo krępujący, zwłaszcza przy spotkaniach towarzyskich.

Peeling skóry głowy



Drugi etap pielęgnacji włosów


Drugim etapem pielęgnacji jest szampon rokitnikowy z efektem laminowania Natura Siberica. Szampon jest bardzo, bardzo wydajny. Już niewielka ilość produktu świetnie się pieni i myje włosy.

Włosy po użyciu szamponu rokitnikowego wydają się być bardziej gęste i zdrowsze. Szampon sprawia, że włosy świetnie się rozczesują i widocznie regenerują. Ta duża butelka szamponu wystarczy Wam na długi czas, polecam kupić ją w sklepie Hairstore.pl, obecnie macie spory rabat na ten kosmetyk i inne.


szampon z efektem laminowania


Trzeci etap pielęgnacji włosów


Ostatnim etapem pielęgnacji rokitnikowej w moim przypadku jest użycie odżywki do włosów. Odżywkę nakładałam na zwilżone włosy, pozostawiałam ją na 4 minuty i spłukiwałam ciepłą wodą. Efekt wszystkich etapów pielęgnacji jest wyczuwalny już nawet kiedy włosy jeszcze są mokre. Włosy po użyciu odżywki są mięciutkie, przyjemne w dotyku i jedynym mankamentem jest to, że nieco dłużej schną samoistnie, ale ten fakt mi zupełnie nie przeszkadza. 

Odżywka zawiera składniki, które odpowiedzialne są za zachowanie wilgoci wewnątrz włosa oraz olejek z rokitnika i olejek arganowy, które stymulują wzrost keratyny i powodują, że włosy są bardziej błyszczące i widocznie silniejsze. Co najważniejsze - to działa! To nie są tylko słowa rzucone na wiatr, temu warto zawierzyć.

odżywka z efektem laminowania

W rezultacie skóra mojej głowy zaczęła lepiej pracować. Myślałam, że już nic mi nie jest w stanie pomóc na moją nadmiernie łuszczącą się skórę głowy, a co najgorsze - na bardzo szybko przetłuszczające się włosy. Teraz jestem świadoma tego, że moja skóra nie radziła sobie, a ja jej niestety nie pomagałam w tym, żeby mogła pracować w pełni sił. Jeżeli tak jak ja borykacie się z problemem suchej skóry na głowie, a także przetłuszczających się włosach, kupcie odpowiednie produkty i poświęćcie swoim włosom odrobinę więcej czasu. Polecam, będziecie bardzo zadowoleni.

Pielęgnacja z BioDermic

wtorek, kwietnia 02, 2019

Pielęgnacja z BioDermic



Makijaż, a codzienne rytuały



Pielęgnacja to podstawa. Makijaż bez codziennych podstaw pielęgnacyjnych dla naszej skóry byłby nieestetyczny i lepiej byłoby go nie wykonywać, dlatego tak ważne są codzienne rytuały pielęgnacyjne. Odstające skórki, które jeszcze bardziej uwidaczniają się podczas nakładania podkładu. Znasz to? Stosujesz codziennie krem, a i tak Twoja skóra wciąż wygląda jakby brakowało jej życia? Ja znam to z autopsji i musiał nastąpić w moim życiu pewnego rodzaju przełom, żeby wreszcie z tym skończyć. Potrzeba mi było turbonawilżenia, ale przede wszystkim wzmocnienia bariery lipidowej, ponieważ moja skóra bardzo szybko traciła wodę.

twarz

Zaufałam kosmetykom BioDermic z serii oliwkowej. Oliwa z oliwek znana jest ze swoich dobroczynnych właściwości. Mnie jednak nie przekonuje jej zapach w kosmetykach, to znaczy tak mi się wydawało, dopóki nie wypróbowałam właśnie tej serii kosmetyków. Zapach jest po prostu nieziemski, tak piękny, że za każdym razem, kiedy nakładałam krem od razu polepszał mi się humor. Na zapachy kosmetyków zwracam zawsze uwagę, niestety nie przemawia do mnie to, że kosmetyki bezzapachowe są dla nas lepsze. Ja czerpię ogromną radość z korzystania z kosmetyków o pięknych zapachach. 

krem do twarzy

Używałam obydwu kremów z serii, tj. Krem na dzień z ekstraktem z oliwek i krem na noc z ekstraktem z oliwek. Kremy te mają bardzo dobre opakowania, jest to jedna z najbardziej higienicznych sposobów używania kremu. Kremy z pompką zawsze zwracają moją uwagę, ponieważ lubię taki sposób podawania kremu. Dzięki temu rozwiązaniu nie ma możliwości, żeby w kremie rozwijały się jakieś bakterie, tak jak w przypadku kremów w słoiczkach, choć takich również używam.

krem do bardzo suchej skóry

Kremy bardzo dobrze nawilżają, uelastyczniają i zmiękczają skórę. Krem na dzień ma lżejszą formułę, natomiast krem na noc jest bardziej treściwy.  Ja osobiście lubię chodzić na co dzień bez makijażu, a te kremy dodatkowo wzmocniły moją pewność siebie, bo skóra jest rzeczywiście ładniejsza, bardziej promienista, wyraźnie nawilżona. Już nie muszę nakładać kremu kilka razy w ciągu dnia, bo moja warstwa lipidowa została wzmocniona i skóra już nie traci tak szybko wody jak wcześniej. Jeżeli borykacie się z takim problem jak ja, spróbujcie kremów BioDermic, bo naprawdę warto im zaufać.

krem zmiękczający naskórek

Sklep internetowy BioDermic daje możliwość zakupu kosmetyków w sieci, co według mnie jest bardzo wygodne. Mogę usiąść wygodnie w fotelu, złożyć zamówienie i oczekiwać na paczkę. 

maseczka w płachcie

Maska Aloesowa Aloe Mask to maseczka w płachcie, która w swoim składzie rzeczywiście zawiera aloes. Niestety spotkałam się z kosmetykami z aloesem w nazwie, którego w składzie nie było, a tutaj jest. Hurra! Oczywiście dla mnie i dla Was, sądzę, to normalne, że powinien być, skoro jest w nazwie, ale jak widać, producenci nie zawsze myślą tak jak my - konsumenci. BioDermic to marka, która nie oszukuje swoich klientów i ten aloes tam jest! A jak jest aloes to i będzie jego całe zbawienne działanie, czyli odżywianie, łagodzenie, nawilżanie, regeneracja naskórka. Wiecie co? U mnie ta maska sprawdziła się świetnie, kiedy moja skóra niestety doznała małych, może jeszcze nie oparzeń, ale takiej mocnej dawki słońca wiosennego, po którym nie spodziewałam się takiego efektu. Podczas przebywania na zewnątrz moja twarz wyglądała jakbym miała rumieńce, a to było poparzenie słoneczne, które zniwelowałam właśnie tą maską. Bardzo polecam, ponieważ osobiście odczułam ulgę po jej użyciu.

Maska kolagenowa Collagen Mask ma za zadanie ujędrnić naszą skórę, a także odżywić, napiąć, skorygować owal twarzy, nawilżyć, bo dobrze nawilżona skóra to przeciwdziałanie zmarszczkom! I w rezultacie, po użyciu maski, skóra jest bardzo przyjemna w dotyku, czuć że jest napięta i elastyczna, ale wiecie, nie tak napięta jak sucha skóra, to jest takie napięcie bardziej spowodowane zawartością składników jakimi nasączona jest maska. Ujęłabym to tak, że składniki te skłaniają nasze komórki skóry do działania. I to jest super efekt, ale według mnie potrzeba tutaj pewnej powtarzalności zabiegu, ponieważ po jednym nałożeniu maski nie staniecie się młodsze, jedno użycie to krótkotrwały efekt, choć bardzo przyjemny.

Maska kawiorowa Caviar Mask ma za zadanie głęboko zrewitalizować skórę, a przede wszystkim poprawić jej koloryt. Proponuję, żeby wraz z maską zacząć używać kremów na dzień i na noc tej samej serii, ponieważ sama maseczka już daje piękny efekt, który właśnie będzie podtrzymywał krem. Koktajl kawiorowy jaki zawarty jest w kosmetykach serii Caviar stymuluje odnowę komórkową skóry, przez co napędza ją do działania. 

Maseczki BioDermic są świetne, a rezultaty widoczne zaraz po użyciu. Maseczki w płachcie to genialne rozwiązanie, bo tkanina nasączona jest serum, którego ilość jest dosyć spora i ma ono czas na to, żeby wchłonęło w naszą skórę. 

Makijaż dzienny. A Ty jak go wykonujesz?

wtorek, marca 12, 2019

Makijaż dzienny. A Ty jak go wykonujesz?

Makijaż idealny do szkoły i pracy


Makijaż dzienny ma przede wszystkim za zadanie ukryć małe niedoskonałości, podkreślić naturalne piękno, a przy tym ma być niezauważalny (oczywiście jeżeli tylko masz na to ochotę).

Ja do makijażu dziennego rzadko używam podkładu, zazwyczaj wystarcza mi korektor, dobry puder matujący, bronzer i tusz do rzęs, ewentualnie pomadka.

makijaż do pracy

Jak zrobić ładny makijaż?


Ładny makijaż, wg mnie oczywiście, to subtelne podkreślenie naszej naturalnej urody, delikatne zamaskowanie niedoskonałości, wydobyte piękno z oczu i delikatne nadanie rumieńców, które sprawi, że wygląd naszej skóry będzie "zdrowszy".

Delikatny makijaż powinnyśmy zacząć od czegoś bardzo ważnego, a mianowicie, od peelingu i przygotowania naszej skóry pod jakikolwiek makijaż, nie zapominajcie o tym, bo to wpływa na końcowy efekt. Żadna z nas nie lubi odstających skórek, dlatego peeling plus serum do twarzy plus dobry nawilżający krem i możemy zaczynać.

Jak zrobić dobry makijaż?


Jeżeli używacie podkładu - to zacznijcie od niego. Bardzo ważnym jest, żeby podkład był dobrany do Waszego odcienia skóry, w innym wypadku będziecie niestety w najlepszym wypadku nosiły maskę. 

Drugim krokiem jest korektor, którym eliminujemy niedoskonałości. O korektorze jakiego ja używam pisałam tutaj

Ja następnie zajmuję się oczami. Zazwyczaj wystarcza mi w zupełności sam tusz, stawiam na delikatny makijaż

puder transparentny


Kolejnym krokiem w moim przypadku jest puder matujący. Przy wyborze pudru matującego kieruję się głównie tym, żeby był to puder transparentny matujący. Dzięki temu bez problemu mogę go używać nawet bez podkładu. Osobiście używam Perfectly Mate - Puder matujący, który kupuję na stronie Topestetic, dodatkowo korzystam z ich świetnego programu lojalnościowego, darmowej wysyłki oraz licznych próbek, jakie dodawane są do każdego mojego zamówienia. Próbki umożliwiają mi sprawdzenie kosmetyków, które następnie mogę kupić, bo spełniły swoją rolę - uwielbiam to!

Puder matujący jakiego używam jest w jednym uniwersalnym odcieniu, jego drobinki są niezwykle malutkie dlatego dają świetny efekt na skórze, nawet bez podkładu. Puder ten ratuje mnie w sytuacjach, kiedy mam naprawdę niewiele czasu na makijaż. Wystarczy dobry pędzel, kilka chwil i efekt jest rewelacyjny! 

puder brązujący


Puder transparentny przygotowuje skórę pod kolejny krok jakim jest nałożenie bronzera. Bronzer jakiego ja używam to puder brązujący, który daje niesamowity efekt opalonej skóry. U mnie sprawdza się rewelacyjnie. Mam bardzo jasną karnację, dlatego u mnie wystarczy jedno delikatne muśnięcie pod kośćmi policzkowymi i wyglądam promieniście i zdrowo. Świetnie podkreśla moje piegi, których nigdy nie lubiłam, ale teraz uważam, że są super! :) Produkt ten również kupiłam w sklepie Topestetic. Poza tym jakie daje efekty ma również papierowe opakowanie stworzone z myślą o ekologii - bardzo to cenię! 

makijaż dzienny


Mój makijaż dzienny jest bardzo prosty, delikatny i szybki. Nie spędzam przed lustrem godzinę przed wyjściem, bo zwyczajnie wolę ten czas spędzić inaczej, chociażby lubię się wyspać co dodaje 100 punktów do urody! :)


Kosmetyki naturalne Gaja

czwartek, lutego 07, 2019

Kosmetyki naturalne Gaja

Gaja - Piękna z natury


Gaja to z mitologii Matka Ziemia. Kosmetyki Gaja - Piękna z natury na pierwszy rzut oka mocno nawiązują do natury.

Testowałam ostatnio wybrane kosmetyki naturalne Gaja i nadszedł czas, żeby podzielić się z Wami moimi wrażeniami. Przede wszystkim kosmetyki te mają całkiem dobre składy, więc warto w nie zainwestować. Prosta i czytelna szata graficzna na słoiczkach z kremami i żelami również zachęca do tego, żeby sięgnąć po nie na sklepowej półce. Z ważniejszych ogólnych informacji chciałam Wam również przekazać to, że kosmetyki pielęgnacyjne Gaja nie są testowane na zwierzętach! :)


kosmetyki nawilżające

Krem nawilżający, antybakteryjny, kojący i wyciszający - Gaja Aloesowa

krem aloesowy

Krem aloesowy ma przyjemny zapach i konsystencję, bardzo szybko się wchłania i faktycznie ma się uczucie, jakby koił i wyciszał. Mi osobiście Gaja Aloesowa pomogła podczas tych dni przed okresem, kiedy to skóra wybucha niemalże jak wulkan. Kiedy na mojej twarzy pojawiło się kilka niechcianych wyprysków, poradziłam sobie z nimi bardzo szybko stosując krem mocno nawilżający. 

Po użyciu pozostawia na skórze lekki film, taki przyjemny, który świadczy o nawilżeniu, absolutnie nie tłusty.

krem kojący


żel nawilżający

Krem fantastycznie nawilża i pachnie bardzo intensywnie kwiatami nagietka i ziołami. Żel bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu, dlatego nawet przy tłustej skórze będzie idealnym kosmetykiem bazowym pod makijaż.

Po użyciu żelu nagietkowego ma się uczucie nawilżenia, wygładzenia i odżywienia oraz przyjemny zapach ziołowo - kwiatowy, który utrzymuje się przez jakiś czas. Bardzo go lubię, przypomina mi o lecie, poprzez jego świetny zapach i słoneczny kolor - nastraja mnie bardzo pozytywnie. 

żel wygładzający

 Krem do pielęgnacji wrażliwej i suchej skóry - Gaja Radosna z masłem kakaowym

krem odżywczy

Krem ma działanie odżywcze, naprawcze i ochronne. Jak dla mnie na zimowe mrozy - idealny. Nadaje się świetnie do nakremowania twarzy przed wyjściem na mróz. Świetnie nawilża, regeneruje popękany naskórek, a o ten nie trudno zimą. W swoim składzie zawiera masło kakaowe, olej kokosowy, kolagen roślinny, olej kukurydziany. Oprócz swojego zbawiennego działania na wysuszoną skórę pachnie niesamowicie pięknie. 

krem naprawczy


krem odżywczy

Żel ujędrniający ma tak niebiańsko ziołowy zapach, iż jestem przekonana o tym, że z powodzeniem pomógłby nawet jako inhalacja na górne drogi oddechowe. Jak dla mnie - bomba! Uwielbiam silnie pachnące kosmetyki, a Gaja rozmarynowa pachnie wspaniale rozmarynem, żywokostem i lawendą. Przyznam, że rozmarynu używam w kuchni latem jak szalona, a olejek lawendowy gości u mnie przez cały rok, zazwyczaj nasączam nim papierowy ręcznik kuchenny. 

Żel bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia po sobie tłustego filmu, a jego aromat niesamowicie napędza do działania. Póki co używam go zbyt krótko, żeby ocenić jego ujędrniające właściwości. Mogę za to napisać, że jest wspaniałym kosmetykiem pod makijaż.

krem bakteriobójczy

Żel antycellulitowy - Gaja powabna

żel usuwający cellulit

Tutaj opiszę moje pierwsze wrażenia, ponieważ używam go zbyt krótko, żeby określić jego główne działanie.

Żel antycellulitowy Gaja ma lekką konsystencję i delikatny zapach. Po niedługim czasie stosowania zauważyłam przede wszystkim, że żel ten wygładził moją skórę i spowodował, że staje się coraz bardziej napięta. Być może to również zasługa masaży, które zalecane są przy stosowaniu żelu - Gaja powabna.

żel wygładzający

Kosmetyki polecam, naprawdę warto je wypróbować, jeżeli jesteście fanami natury i naturalnych kosmetyków. Wszystkie prezentowane przeze mnie kremy i żele są do nabycia w drogerii internetowej Drogeria Lila Róż.
Copyright © Gotuj i Mieszkaj , Blogger