Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwilling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwilling. Pokaż wszystkie posty
Kurczak w sosie ze szpinakiem

piątek, czerwca 14, 2019

Kurczak w sosie ze szpinakiem




Propozycja na smaczny obiad




Kurczak w sosie ze szpinakiem to propozycja na nietypowego kurczaka. Udka z kurczaka najczęściej przygotowuję z cebulką, solą i pieprzem, natomiast chcąc sprawdzić moją nową patelnię - postanowiłam zaszaleć!

udka z kurczaka

Do przygotowania tego dania możecie zastosować szpinak mrożony, szpinak świeży, szpinak baby też będzie bardzo dobry. Ja kocham świeży szpinak, mogę go jeść jak sałatę, bardzo mi smakuje. Tutaj użyłam szpinaku mrożonego, który mrożony był przeze mnie jeszcze w zeszłym sezonie. Zapasów już brak, ale na ogródku już widać, że w tym roku będzie trzeba kilka pomysłów na szpinak stworzyć.

pomidory suszone obiad

Kurczak w sosie w takiej ilości dla 4 osobowej rodziny wystarczy Wam na minimum dwa dni. To Duża porcja, którą łatwo i szybko przygotujesz nawet w upalne dni. Do tak dużych porcji obiadowych, idealnych w upalne dni, bo wtedy macie po prostu mniej gotowania, jest duża profesjonalna głęboka patelnia. Patelnię Ballarini możecie kupić w nowym sklepie internetowym z bardzo dużą obniżką ceny!

Sprawdźcie sklep zwilling.pl

Wpisując w zamówienie hasło GotujIMieszkajZwilling zyskacie dodatkowe 15% rabatu! Mega mega czad!

kurczak w sosie

Patelnia ma dwuwarstwowe aluminiowo stalowe dno, w którym kumuluje się ciepło i jest ono bardzo dobrze rozprowadzane po całej patelni. Nieprzywierająca powłoka pozwala na przygotowywanie potraw bez dodatku tłuszczu, więc jest o wiele bardziej zdrowo. Jestem zwolennikiem dodawania zdrowych tłuszczy tuż przed podaniem. Olej tłoczony na zimno dodatkowo podkręca smak potraw. 

Patelnia ma uchwyt, w którym znajduje się dziurka, dzięki temu powiesisz swoją ukochaną patelnię na haczyku - zupełnie jak w profesjonalnej kuchni. Ja skusiłam się na nią, ponieważ polecali ją szefowie kuchni, opłacało się im uwierzyć na słowo - jest genialna!

duża patelnia


Kurczak w sosie ze szpinakiem - składniki:


  • 5 udek i 5 pałek z kurczaka
  • 10 suszonych pomidorów
  • 200 g mrożonego szpinaku
  • 300 ml śmietanki 30%
  • sól, pieprz

Kurczak w sosie ze szpinakiem - przygotowanie:



Mięso myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem.
Na rozgrzaną patelnię wkładamy kawałki mięsa i obsmażamy je około 25 minut na wolnym ogniu, najlepiej pierwsze 5 minut bez pokrywki, następnie z pokrywką.

Po 25 minutach dodajemy szpinak i całość podsmażamy aż cała woda ze szpinaku wyparuje.

Kiedy woda odparuje dodajemy śmietankę, chwilę ją redukujemy, żeby uzyskać odpowiedniej gęstości sos. Doprawiamy solą i pieprzem. 

Na koniec dodajemy posiekane suszone pomidory.

Podajemy z młodymi ziemniakami - bajka!
Lampion z dyni na Halloween

wtorek, października 30, 2018

Lampion z dyni na Halloween

Halloween to zwyczaj który obchodzony jest w wieczór 31 października w wielu krajach. Dzieci i młodzież przebierają się, dobrze bawią, a głównym elementem tego święta są lampiony z wydrążonych dyni. Lampiony z dyni świetnie oświetlają wejścia, dlatego moim zdaniem nawet jak nie obchodzisz Halloween - warto je wykonać i cieszyć się nimi przez kilka dni, bo niestety ich żywotność długa nie jest. :)

co zrobić z dyni?

Dynia to twardy zawodnik. Wie o tym każdy ten, kto próbował ją kiedykolwiek obrać, czy pokroić. Dlatego potrzebujemy do niej równie twardego zawodnika, a przede wszystkim ostrego i poręcznego.

lampion z dyni krok po kroku

Na początek przygotowujemy sobie dynię i niezbędne akcesoria takie jak nożyk oraz opcjonalnie marker.

Dynię na lampion myjemy i osuszamy.
Rysujemy markerem miejsca nacięć.

czym wycinać w dyni?

Do cięcia dyni użyłam noża do obierania warzyw Zwilling Twin Chef. Jest znakomitym narzędziem do obierania, jak i wycinania w warzywach różnych kształtów. Bardzo ostry, precyzyjny, dobrze leżący w dłoni. Mój ulubiony nożyk z tych "małych" w kuchni.

nożyk do warzyw zwilling

Mamy już wycięte dobrym narzędziem oczy, nos i straszne zęby! Widzicie? Lampion z dyni na Halloween nie jest taki ciężki do wykonania. Wystarczy dynia, chęci i dobry nożyk do obierania warzyw.


mały nożyk do obierania warzyw

Czas na wydrążenie dyni.

co zrobić na halloween?

Tutaj także posłużył mi nóż do obierania warzyw Zwilling, który w kilka chwil pozwolił mi na dobranie się do wnętrzności naszej dyni.

lampa z dyni

Po wyjęciu pestek, które są przepyszną przekąską, najlepiej ustawić na czymś małą zapaloną świeczkę i nałożyć gotową dynię. Najlepszy efekt osiągniemy, gdy będzie już ciemno. Świeczka pali się nawet w tak wietrzne dni jak dziś! :)
Żeberka teriyaki

środa, października 10, 2018

Żeberka teriyaki

Żeberka to według mnie naprawdę świetne mięso! Tak właściwie to każde mięso przygotowywane razem z kością jest smaczniejsze. Też tak uważacie? Mięso z kością ma dużo więcej smaku, trudno się więc dziwić, że kiedyś mięso przygotowywano właściwie tylko w taki sposób. Spróbujcie przygotować nawet kotlety schabowe z kością, ich smak jest zupełnie inny, bogatszy.

Ja kupuję żeberka trójkąty, które mają na sobie spory kawałek czystego mięsa. Przygotowuję je w całości, aby później przy pomocy tasaka zgrabnie pokroić je na kawałki mięsa z kością. 

Żeberka teriyaki to pyszne mięso z doskonałą glazurą. Glazura do żeberek wyśmienicie wzbogaca smak mięsa. Żeberka trójkąty z tą glazurą są lekko słodkie, ale nie bój się tego smaku! Nuta słodyczy wspaniale komponuje się z mięsem. Uważam, że ten kto to docenia, naprawdę ma wysublimowane kubki smakowe.

żeberka teriyaki

Chiński tasak Zwilling Pro to mój pomocnik kuchenny numer 1! Używam go bardzo często do porcjowania mięsa, do filetowania, do dzielenia kurczaka na części, do krojenia warzyw. Mimo swoich sporych rozmiarów bardzo dobrze układa się w dłoni, nie odczuwam zmęczenia podczas długotrwałego krojenia, co oznacza tylko jedno - jest on niesamowicie dobrze wyważony i ostry jak brzytwa! :)

żeberka w glazurze

Potrzebujemy:
  • 1 kg żeberek 
  • 80 ml sosu teriyaki
  • 3 łyżki miodu 
  • 1/2 łyżeczki zmielonego pieprzu
  • 1/2 łyżeczki zmielonych ziaren kolenry
  • 1/2 łyżeczki soli 
Miód, sos teriyaki, pieprz, kolendrę oraz sól mieszamy ze sobą i nacieramy tą mieszaniną nasze żeberka. Tak przygotowane mięso w 1 kawałku chowamy do lodówki, aby się zmarynowało. Marynowanie powinno trwać nie krócej niż 1 godzinę, najlepiej zostawić mięso w marynacie na całą noc.

W głębokiej patelni do pieczenia układamy nasz kawałek żeberek i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 190 stopni C na 2 godziny. Co 30 minut smarujemy nasze żeberka marynatą, która pozostała w naczyniu po marynowaniu mięsa.

Po pieczeniu każde mięso musi "odpocząć", żeby podczas krojenia nie wypływał z niego nadmiar soków, które gwarantują jego doskonały smak. W takim razie proponuję odczekać około 15 minut, po czym pokroić je tasakiem i podać w towarzystwie czerwonego wina. Pyszności!

Zielone tortille z bobem

wtorek, czerwca 26, 2018

Zielone tortille z bobem

Bób - to takie warzywo strączkowe, które jest uwielbiane ponad wszystkie strączki. Jestem o tym przekonana i "lekko" w nim zakochana! :)Warzywa strączkowe to pełnowartościowe białko, którym wegetarianie ze spokojną głową zastępują mięso. Rośliny strączkowe mają pozytywny wpływ na naszą figurę, na samopoczucie, a także na zdrowie. Warzywa strączkowe polecane są przez dietetyków i zalecane przez nich przy zdrowej, zbilansowanej diecie. Rośliny strączkowe stosowane są w odżywczej diecie, zarówno bób, fasola, groch jak i soczewica bardzo odżywiają nasz organizm.

nadzienie z bobu

Nie jestem w stanie powiedzieć Wam ile macie spakować go do jednej tortilli, bo.. najchętniej upchałabym go do granic możliwości. Jest przepyszny, sycący, a jego przygotowanie to pestka! Ale zaraz, zaraz.. Wcześniej miałam zawsze problem z gotowaniem bobu. Gotowanie bobu w zwykłym garnku trwało dosyć długo, no i ten zapach, który mimo mojej wielkiej miłości do niego, niestety trochę mi przeszkadzał. Niedawno odkryłam szybkowar Zwilling, tak, niestety, dopiero niedawno. Od dawna mam w domu wolnowar, ale szybkowar to dla mnie nowość! 

Może Wam trochę o nim opowiem? Być może są osoby, które chciałyby się mu bliżej przyjrzeć?

wolnowar zwilling

Mój szybkowar to 4 litrowy ciężki (czyli solidny) "garnek z pokrywą" marki Zwilling. Posiada on dwa poziomy ciśnienia pary, co pozwala przygotować różne rodzaje produktów, zarówno te bardziej delikatne, jak na przykład ryby oraz cięższy pod względem gotowania bób. Drugi poziom ciśnienia pary przyśpiesza także proces gotowania. W garnku podczas gotowania ze szczelnie zamkniętą pokrywą uzyskujemy temperaturę wyższą niż w standardowych garnkach, w których jesteśmy w stanie uzyskać jedynie 100 stopni, bo w takiej wrze woda i koniec. :) 

Odkąd zagościł w mojej kuchni, wykorzystuję go codziennie do gotowania różnych rzeczy i muszę Wam przyznać, że bardzo szybko się polubiliśmy. Obiad w 30 minut, który nie jest makaronem? Tak! To możliwe! :) 

Przejdę już może do gotowania wspomnianego bobu. Otóż, bób gotuje się 1 minutę. Tak.. to zadziwiające, ale w pełni możliwe. Dlatego uważam, że szybkowar to zbawienie w każdym domu.

Do garnka wsypujemy bób, solimy go, dodajemy gałązkę kopru, łyżkę oliwy i zalewamy go wrzątkiem nieco ponad ziarenka bobu. Zamykamy szczelnie pokrywę, ustawiamy II poziom pary i od momentu uzyskania odpowiedniego ciśnienia w naczyniu, gotujemy bób 1 minutę. Następnie wypuszczamy parę, otwieramy, odcedzamy i jemy! Oprócz bobu saute, możemy przygotować zielone tortille z bobem, które są wspaniałym rozwiązaniem na kolację dla całej rodziny.

tortilla z warzywami

Potrzebujemy:
  • 4 tortille
  • 2 szklanki ugotowanego bobu
  • 8 pieczarek
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 garści świeżego szpinaku
  • serek caprese (typu włoskiego)
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • sól, pieprz
  • majonez
Nadzienie do tortilli przygotowujemy w następujący sposób:

Na patelni rozgrzewamy oliwę, dorzucamy na nią pokrojoną w kosteczkę cebulę oraz czosnek. Podsmażamy je z odrobiną soli. Kiedy nasza cebulka już się zeszkli na patelnię dorzucamy pokrojone w plasterki pieczarki. Dusimy je do momentu aż odparuje z nich cały sok.

Bób do tortilli należy obrać z osłonek i również dodać na patelnię. Doprawiamy całość solą i pieprzem.

Tortille podgrzewamy, smarujemy niewielką ilością majonezu. Na placku układamy liście szpinaku, plastry serka, dodajemy 1/4 części naszego ciepłego farszu i zawijamy.

jak najprościej ugotować bóbpszenne placki z bobem

Gofrokanapka ze szparagami

niedziela, maja 20, 2018

Gofrokanapka ze szparagami

A może by tak zamiast zwykłej bułki, czy chleba zrobić sobie wytrawne gofry i napakować je po brzegi przepysznymi dodatkami? Ja jestem na tak! Postanowiłam przygotować tę przepyszną kanapkę, aby pokazać Wam, że jedzenie nigdy nie jest nudne, wystarczy odrobina fantazji, szczypta wyobraźni i kilka smacznych składników - gofrokanapka ze szparagami.

Gofry są przepysznie chrupiące z dodatkiem soli, dlatego nieco bledsze, bo te słodkie, zwykle ciemniejsze, mają to do siebie, że cukier w nich zawarty karmelizuje się i tworzy brązową skórkę. Moje są bledsze, ale chrupiące i wypieczone, także stosujcie standardowy czas oczekiwania, nie sugerując się kolorem :)

Królem w tej kanapce z gofrów są długie zielone szparagi przygotowane w moim nowym wysokim garnku. Jak ja mogłam bez niego żyć? Nie umiem teraz tego wyjaśnić :)

kanapka z gofrów

Potrzebujemy:
Gofry:
  • 425 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 duże jaja (żółtka i białka osobno)
  • 125 ml oleju rzepakowego
  • 415 ml wody
  • 1/2 łyżeczki soli
Do kanapki:
  • majonez
  • sałata
  • zielone szparagi
  • pomidor
  • gotowany kurczak
  • jajko sadzone
Na początek warto przygotować sobie ciasto na gofry, które musi odpocząć około 15 minut.

Do dużej miski wsypujemy mąkę sól i proszek do pieczenia. Mieszamy je, aby się ze sobą połączyły.

Do dwóch pozostałych naczyń wbijamy osobno żółtka i białka.

Do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy je na sztywno.

Do żółtek dodajemy wodę oraz olej i dokładnie mieszamy.

Do miski z mąką dodajemy mieszankę wody, oleju i żółtek. Dokładnie mieszamy, aby nie było grudek, następnie dodajemy pianę i delikatnie wprowadzamy ją w ciasto, starając się jej całkiem nie uszkodzić, ponieważ pęcherzyki powietrza są bardzo ważne :)

Ciasto odstawiamy na 15 minut.

W tym momencie możemy przygotować szparagi. Najpierw odcinamy zdrewniałe końcówki. Można to zrobić nożem lub przełamywać je po jednym. Pękną w miejscu, gdzie kończy się zdrewniała część :)

garnek do makaronu

Bardzo wygodne jest przygotowywanie szparagów w wysokim garnku. Na przykład takim jaki mam ja. Wysoki garnek do makaronu i szparagów ze stali nierdzewnej marki Zwilling. Garnek z sitem, dzięki któremu nie muszę używać dodatkowych sprzętów do odcedzania, to bardzo pomocne, pozwala mi w szybki sposób odsączyć warzywa, czy makaron.

garnek z durszlakiem

Na sicie znajduje się haczyk, który pozwana na zawieszenie go na garnku. Garnek ma pojemność 4,5 litra co pozwoli na swobodne przygotowanie na raz dwóch pęczków szparagów. To bardzo dużo! :) Jest dosyć ciężki, a jak ciężki - to na chłopski rozum - po prostu dobry! :) 

wysoki garnek do spaghetti

Do garnka wlewamy tyle wody, aby główki szparagów nie były zamoczone. Są one na tyle delikatne, że ugotują się na parze, podczas gdy łodygi muszą gotować się we wrzątku.

Gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Muszą być sprężyste i w żadnym wypadku rozgotowane.

W międzyczasie zaczynamy piec nasze gofry. W zależności od mocy posiadanej gofrownicy będzie to krótszy lub dłuższy czas, dlatego nie mogę go tutaj określić. 

Składnikiem jaki musimy jeszcze przygotować do naszej kanapki są jajka sadzone, które powinny być nakładane gorące - najlepiej z płynnym żółtkiem. Jeżeli takiego nie lubisz - po prostu smaż dłużej.

Składanie kanapki:

Ciepłego gofra smarujemy lekko majonezem, następnie nakładamy sałatę, 3 szparagi, kilka plastrów pomidora, jedno lub 2 jajka sadzone i całość zakrywamy drugim ciepłym gofrem. Zajadamy że smakiem  mniam! :) 


gofry na słono

Calzone

czwartek, lutego 08, 2018

Calzone

Dziewiątego lutego mamy święto pizzy. My bardzo lubimy domową pizzę, choć taka z restauracji też jest pyszna, dlatego z chęcią celebrujemy ten dzień. Jako, że na blogu macie już kilka pomysłów na klasyczne pizze - postanowiłam przygotować calzone, czyli taka pizza w kształcie pieroga z nadzieniem jakie tylko Wam się zamarzy. Ja stosuję jedną zasadę - pizza powinna posiadać niewielką ilość składników (calzone farsz), doskonałe ciasto, wtedy jest pyszna, chrupiąca i nie pływa, a polskie pizze lubią niestety pływać. 

calzone pizza


calzone nadzienie

calzone z suszonymi pomidorami

Potrzebujemy (2 duże calzone):
Ciasto do calzone:
  • 180 g ciepłej wody
  • 20 g świeżych drożdży
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 360 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 15 g oliwy
Farsz do calzone:
  • 3 garści utartego sera
  • kilka plastrów salami
  • suszone pomidory
  • 2 ząbki czosnku
  • sos pomidorowy

Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie z dodatkiem cukru. Odstawiamy je na około 10 minut, aby zaczęły pracować.

Mąkę mieszamy z solą i oliwą, dodajemy nasze drożdże i wyrabiamy elastyczne ciasto. Wyrabianie ręczne trwa aż 10 minut.

Ciasto na calzone odstawiamy, aby podwoiło swoją objętość i stało się jeszcze bardziej elastyczne i podatne na pracę z nim.

Wyrośnięte ciasto na calzone dzielimy na dwie części przy użyciu noża lekko posmarowanego oliwą. Ja mam zawsze pod ręką uniwersalny nóż z ząbkami Zwilling

Obydwie części rozwałkowujemy na okrągły cienki placek. 

Każdego placka smarujemy niewielką ilością sosu pomidorowego. Na 1/2 placka nakładamy ser, salami, suszone pomidory i przeciśnięty przez praskę czosnek - po 1 ząbku na placek. Ponownie posypujemy serem i przykrywamy drugą częścią ciasta, tak jak w przypadku pierogów. Brzegi zakładamy również zupełnie tak jak w pierogach.

Wierzch ciasta smarujemy oliwą wymieszaną z ulubionymi ziołami. Odstawiamy jeszcze naszą pizzę na 15 minut aby się lekko napuszyła.

Calzone pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni C przez 20 minut.
"Lodowe" mini calzone

sobota, stycznia 27, 2018

"Lodowe" mini calzone

Co będzie Wam potrzebne do przygotowania tych małych przegryzek? 
Foremka do lodów i dobry nóż!

Ale wcześniej należy przygotować ciasto na calzone. To ciasto jak na pizzę, nie różni się właściwie niczym, oprócz formy, z ciasta wykonujemy pieróg calzone.

mini calzone

Składniki do ciasta do calzone:
  • 180 g ciepłej wody 
  • 8 g suchych drożdży
  • 20 g oliwy z oliwek
  • 350 g mąki tortowej
  • 1/2 łyżeczki soli
Suche drożdże rozpuszczamy w wodzie. 
W misce mieszamy mąkę z solą, dodajemy rozpuszczone drożdże i oliwę. Wyrabiamy elastyczne ciasto. Wyrabianie powinno trwać około 15 minut przy ręcznym wyrabianiu. Dopiero kiedy uzyskacie elastyczne ciasto drożdżowe, które nie lepi się do rąk - jest poprawnie wyrobione.

Ciasto na calzone nie musi wyrastać. Od razu podzielcie je na 4 części. Każdą z nich należy rozwałkować na odpowiednią wielkość. Choć zawsze będzie ona przybliżona, ponieważ plastikowe foremki na lód do zamrażarki są praktycznie zawsze w standardowej wielkości. 

Foremkę zwilżamy lekko oliwą, ponieważ później (tak jak ja) możecie mieć problem z wyjęciem ich z foremki. :) 

Rozwałkowane ciasto przekładamy na naszą foremkę i jeśli jest dobrze wyrobione, będzie elastyczne, co pozwoli nam na wepchnięcie ciasta do dziurek, bez rwania jego powierzchni. Ja dociskając do otworów pomagałam sobie plastikową rękojeścią łyżki.

ciasto na calzone

Do pokrojenia składników jakie znalazły się w środku calzone użyłam uniwersalnego noża z ząbkami Zwilling Pure. Powiem Wam: "no tak ostrego noża, to ja jeszcze w życiu nie miałam". Kroi się nim znakomicie, wszelkie przeszkody są niczym dla ząbkowanego ostrza tego noża. Jego wielkość sprawia, że jest uniwersalny, pokroisz nim zarówno mięso jak i warzywa. Odkąd u mnie jest używany jest kilka razy w ciągu dnia. 

nóż ząbkowany zwilling

Do pokrojenia na pieróg calzone mamy:
  • ostre kabanosy, około 300 g
  • 6-7 suszonych pomidorów w zalewie
  • 250 g kremowego serka naturalnego
Kabanosy paprykowe kroimy w cienkie plasterki i odkładamy na talerz. Pomidory kroimy w małe kawałki i mieszamy z serkiem. Doprawiamy solą i pieprzem.

Do otworów wyścielonych ciastem na pizzę wykładamy do połowy plasterki kabanosów, następnie wypełniamy kremowym serkiem z suszonymi pomidorami.

Przykrywamy całość drugim płatem rozwałkowanego ciasta drożdżowego. Lekko je dociskamy i przejeżdżamy po całości wałkiem, aby wszystko się dobrze skleiło. Nadmiar ciasta odcinamy nożem, po czym foremkę odwracamy i powinny wyskoczyć nam nasze mini calzone, "lodowe" calzone. Nożem przecinamy je wzdłuż krawędzi i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w 200 stopniach przez 10 minut.

pieróg calzone przepis

Do podania calzone zrobiłam sos czosnkowy na bazie jogurtu greckiego i świeżego czosnku.
Copyright © Gotuj i Mieszkaj , Blogger