Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiszona kapusta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiszona kapusta. Pokaż wszystkie posty
Biała kiełbasa w kiszonej kapuście

czwartek, listopada 02, 2017

Biała kiełbasa w kiszonej kapuście

Pyszna i zdrowa, totalnie na tę porę roku - kiszona kapusta, która zawiera ogrom witaminy C, tak bardzo potrzebnej nam właśnie teraz. W połączeniu z białą kiełbasą tworzą fantastyczne w smaku danie, trochę a'la bigos, trochę jak zasmażana kiszona kapusta. Wypróbujcie! :)


Potrzebujemy:

Kiszoną kapustę odciskamy z soku, lekko siekamy, zalewamy niewielką ilością zimnej wody (około2/3 szklanki) i gotujemy przez około 15 - 20 minut.

Na patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy na nią pokrojoną w kosteczkę cebulkę.
Kiełbasy nacinamy jak na grilla i wkładamy również na patelnię. Całość podsmażamy do czasu, aż cebulka się lekko zarumieni. Z patelni zdejmujemy kiełbasę i odkładamy ją na bok.

Kapustę odcedzamy na durszlaku, nie musi być mocno odciśnięta.

Do usmażonej cebulki dodajemy ugotowaną kapustę, masło, liść laurowy i ziele angielskie. Całość dokładnie mieszamy. Dusimy razem około 15 minut. 
Na koniec dodajemy przecier pomidorowy, doprawiamy solą i pieprzem. Dusimy jeszcze razem około 5 minut z kiełbaskami ułożonymi na wierzchu.
Kapusta kiszona. Jak ukisić kapustę?

niedziela, lipca 16, 2017

Kapusta kiszona. Jak ukisić kapustę?

Otóż, kiszenie kapusty banalnie prosta czynność, którą możecie wykonać w domu, naprawdę w każdych warunkach.

W sklepach spotkać możemy jej dwie wersje, to znaczy wersja jest jedyna słuszna, ale możecie spotkać także taką oszukaną - ukwaszaną octem. Przyznam, że w domowych warunkach ciężko wpaść na tak bezsensowny pomysł jak ukwaszanie octem. Producentom jednak się to opłaca. Trudno. Ja napiszę Wam w jak prosty sposób możecie wykonać najzdrowszy probiotyk pod słońcem. ;)

Naczynia niezbędne do przygotowania kiszonej kapusty.

Potrzebujemy: 


..i najważniejsze:
  • kapusta, u mnie 2 główki
  • marchew, u mnie sztuk 6
  • sól - 6-8 łyżeczek
Półprodukty do kiszenia kapusty
Moja beczka, to beczka ceramiczna, która wpadła mi w oko przy okazji przeglądania asortymentu sklepu Garneczki. Jest po prostu przepiękna, w stylu retro, koloru brązowego, jeżeli mogę to tutaj teraz powiedzieć, to tak, znalazłam ideał! :) Ostatnio bardzo często zwracam uwagę na tego typu naczynia. Trudno mi obok nich przejść obojętnie. ;) Beczka ma 5 litrów pojemności i zmieściła prawie 2 główki kapusty i 6 marchewek. Do takiej ilości kapusty potrzebujemy około 6-8 łyżeczek soli.

Oczywiście na samym początku kapustę należy zszatkować. Bardzo pomocna jest tutaj taka szatkownica z szufladą (zobacz), która po prostu ułatwia nam takie czynności, ponieważ duża główka kapusty utrzymywana jest w tejże szufladce i nie musimy się martwić jak ją złapać, żeby nam nie wypadała z rąk. Bardzo polecam, szczególnie, jeżeli planujecie kisić większą ilość kapusty na zimę.

Marchew ścieram na zwykłej tarce z dużymi oczkami.

Ja osobiście lubię, kiedy składniki mam przygotowane w osobnych naczyniach, według mnie ułatwia to pracę. 
Prawda, że moje miski w grochy są urocze? :)

Kapusta w fazie odpoczynku i puszczania soków
Kapustę mieszamy w misce razem z solą i marchewką. Odstawiamy ją na około 30 minut, aż zacznie puszczać soki.

Po tym czasie zaczynamy wkładać ją do beczki dociskając do dna. Kapusta musi być dobrze ubita, nadmiar soku możecie wylewać przy pomocy chochli. 

Kapusta właśnie wjechała do ceramicznej beczki
Kapustą wypełniamy naczynie do koło 4 cm poniżej górnej krawędzi. Beczkę zakrywamy pokrywką i odstawiamy w nienasłonecznione miejsce. Po kilku dniach nasza kapusta będzie gotowa do zjedzenia na różne sposoby. 

Makaron z kiszoną kapustą i mięsem

piątek, kwietnia 28, 2017

Makaron z kiszoną kapustą i mięsem

Idealna potrawa na takie szaro bure dni jakie nam ostatnio zgotowała nasza wiosna. Wiosny nie widać, zima jeszcze trzyma na nas swoje "łapska", a my, żeby się jej nie dać, gotujemy sycące i rozgrzewające makarony :)


Potrzebujemy:

Mięso kroimy w małe kawałeczki, a cebulę w drobną kostkę. Czosnek rozgniatamy.
Cebulę smażymy na oleju razem z czosnkiem.
Po chwili dodajemy mięso i chwilę je również przesmażamy. Później w razie potrzeby lekko podlewamy wodą i dusimy około 50 minut pod przykryciem.
Kapustę odciskamy, gdyby wydawała się wam zbyt kwaśna, możecie ją przepłukać.
Kapustę umieszczamy w osobnym garnku, zalewamy wodą i gotujemy około pół godziny, następnie ponownie odciskamy i kroimy, aby jej nitki nie były zbyt długie ;)
Mięso łączymy z kapustą, dodajemy przecier, doprawiamy i jeszcze razem dusimy około 10 minut.
W międzyczasie gotujemy makaron wg wskazówek producenta. 
Do gorącego makaronu dodajemy naszą kapustę z mięsem i wszystko razem mieszamy.



Kulebiak

niedziela, listopada 20, 2016

Kulebiak

Idealny do barszczu, kulebiak, pokrojony w zgrabne kromeczki, uformowane w kształcie babki, jak u mnie, będzie się dumnie prezentował na świątecznym stole. Z porcji ciasta wychodzą dwa takie kulebiaki. Nadzienie to poezja, nie robiłam sama, ale zupełnie tego nie żałuję i nie mam sobie za złe. Lasu się boję, może nie dosłownie lasu, ale kleszczy, boję się okrutnie. Dlatego taka gotowa kapusta postna z grzybami leśnymi jest dla mnie idealna. Zrobiona według babcinej receptury, bez konserwantów, wspaniała w smaku. A to wszystko kryje się za marką Krokus, która wytwarza tak wspaniałe przetwory, że nie jestem w stanie się im oprzeć. Piszę to z pełnym przekonaniem i zachęcam do poszukiwania tejże marki w sklepach spożywczych, bo na prawdę warto. Podczas świątecznych przygotowań mamy tyle na głowie, że grzechem byłoby nie ułatwić sobie trochę życia i mieć choć jedno z głowy.


Potrzebujemy:
  • 450 g mąki pszennej
  • 40 g świeżych drożdży
  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • 1 jajko w temperaturze pokojowej
  • 80 g masła w temperaturze pokojowej
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 słoik Kapusty postnej z grzybami leśnymi marki Krokus
Ciepłe mleko mieszam z drożdżami i łyżeczką cukru i odstawiam w ciepłe miejsce na 10 minut.
W misce mieszam mąkę z solą, wbijam jajko i dodaję pokrojone masło. Wlewam drożdże rozmieszane z mlekiem i wyrabiam ciasto. Podsypywanie mąką nie jest wymagane, ani wskazane. Wyrobione ciasto odkładam w miseczce do podwojenia objętości, przykryte ściereczką.
Po około 30 minutach wyjmuję ciasto z miski i dzielę na dwie części.
Każdą z nich rozwałkowuję mniej więcej na prostokąt o wymiarach 30 cm x 15 cm i rozprowadzam na jego powierzchni kapustę postną z grzybami leśnymi pozostawiając z każdej strony po około 2 cm pustej przestrzeni na cieście. Ciasto wraz z nadzieniem zawijamy jak krokieta. boki lekko do środka, a dłuższym bokiem w rulon. Ciasto delikatnie przenosimy do formy na babkę z kominem układając wałeczek w okrąg. Ja używałam formy silikonowej i nie musiałam jej niczym wykładać, ani smarować. Inne formy przywierające wymagają wyłożenia całości papierem do pieczenia.
Odstawiamy formy przykryte ściereczkami do wyrośnięcia na około 30 minut. Przed pieczeniem górę smarujemy rozkłóconym jajkiem. Pieczemy 45 minut w termoobiegu w 170 stopniach C, bez termoobiegu 45 minut w 190 stopniach C.

Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:
  • 450 g mąki pszennej
  • 40 g świeżych drożdży
  • 1 szklanka mleka
  • 1 jajko w temperaturze pokojowej
  • 80 g masła w temperaturze pokojowej
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 słoik Kapusty postnej z grzybami leśnymi marki Krokus

Do misy naczynia miksującego wlewamy mleko i dodajemy drożdże oraz cukier, podgrzewamy 3 min/37 st. C/obr. 1.
Dodajemy resztę składników wg podanej kolejności i wyrabiamy ciasto 3 min//
Wyrobione ciasto przekładamy do miseczki do podwojenia objętości, przykryte ściereczką.
Po około 30 minutach wyjmuję ciasto z miski i dzielę na dwie części.
Każdą z nich rozwałkowuję mniej więcej na prostokąt o wymiarach 30 cm x 15 cm i rozprowadzam na jego powierzchni kapustę postną z grzybami leśnymi pozostawiając z każdej strony po około 2 cm pustej przestrzeni na cieście. Ciasto wraz z nadzieniem zawijamy jak krokieta. boki lekko do środka, a dłuższym bokiem w rulon. Ciasto delikatnie przenosimy do formy na babkę z kominem układając wałeczek w okrąg. Ja używałam formy silikonowej i nie musiałam jej niczym wykładać, ani smarować. Inne formy przywierające wymagają wyłożenia całości papierem do pieczenia.
Odstawiamy formy przykryte ściereczkami do wyrośnięcia na około 30 minut. Przed pieczeniem górę smarujemy rozkłóconym jajkiem. Pieczemy 45 minut w termoobiegu w 170 stopniach C, bez termoobiegu 45 minut w 190 stopniach C.
Kapuśniak z kiszonej kapusty

sobota, listopada 19, 2016

Kapuśniak z kiszonej kapusty

Ostatnio wzięło mnie na zupy. Może mróz za oknem mnie do tego skłonił? Do tej pory nie byłam wielką fanką zup, na prawdę. 
Przepis na moją zupę z kiszoną kapustą, napisałam moją, ponieważ robiłam ją na wyczucie, z resztą jak praktycznie zawsze, dlatego przygotowywanie zup z moich przepisów może Was zaskoczyć. Mam nadzieję, że zaskoczą Was moje dania w bardzo miły sposób. 


Potrzebujemy:
  • 5-6 skrzydełek
  • 3 litry wody
  • 2 liście laurowe
  • 4 kulki ziela angielskiego
  • 4 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 4 ziemniaki
  • 1 cebula
  • 2 szklanki kiszonej kapusty
  • 1 łyżka majeranku
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki mąki pszennej
Skrzydełka zalewamy zimną wodą, dodajemy liście laurowe i ziele angielskie i gotujemy. W międzyczasie obieramy warzywa i kroimy je w kostkę, cebulę wystarczy w pióra. Wszystkie pokrojone warzywa dorzucamy do wody z mięsem. Nie dodajemy w tym momencie kapusty, zakwasiłaby ona zupę i warzyw nie udałoby się ugotować.
Całość musi pogotować się około godzinę. Po tym czasie wyjmujemy z wywaru skrzydełka i przyprawy (liść laurowy oraz ziele angielskie). Skrzydełka obieramy z mięsa.
Do wywaru dodajemy nieodciśniętą kapustę, ale poszatkowaną, jeśli kapusta jest jak makaron, bywają takie ;) 
Dodajemy również majeranek, sól i pieprz do smaku. Gotujemy około pół godziny.
Na koniec dodajemy obrane mięso.
Na patelni rozpuszczamy masło i dodajemy mąkę, robimy z tego zasmażkę, lekko zarumieniając mąkę na maśle. Później z zasmażką postępujemy jak przy beszamelu. Dodajemy powoli na gorącą patelnię po chochelce płynu z zupy i mieszamy, aby nie było grudek, najlepiej trzepaczką. Jeśli uznacie, że zasmażka jest już wystarczająco rozprowadzona w zupie, dolewamy ją do garnka.
Zupa jest gotowa. ;)
Bigos mieszany z młodą kapustą

piątek, maja 29, 2015

Bigos mieszany z młodą kapustą

Młoda kapusta, obecnie - za grosze, a zastosowań mnóstwo. Smak, nie do podrobienia!Korzystajcie póki jest, bo warto :)
Ja mam na nią kilka pomysłów, dziś chcę Wam przedstawić kolejny z nich, a mianowicie - BIGOSIK :D
Bigos dobry jest na wszystko, nawet łokciem go mieszają, serio Wam mówię.
Młoda kapusta w bigosie robi to "coś", nadaje mu takiego smaku, że nie trzeba go zbytnio doprawiać. Namawiam, żebyście spróbowali go zrobić.
Kapusta kiszona gra tutaj równorzędne skrzypce co młoda, nadaje kwaskowatości i charakteru. Ja użyłam kapusty kiszonej z Ogródka Dziadunia, którą można dostać na Cabas.pl, o którym wspominałam Wam już kilkukrotnie. Warto zrobić tam zapasy do swojej kuchni, aby później z nich korzystać, tak jak na przykład przy tym bigosiku. A kapusta przepyszna, mięciutka, nie wymagająca wcześniejszego gotowania, lekko przelałam ją jedynie wodą, dlatego, że wydało mi się, że mam za mało słodkiej kapusty. Można ją nabyć TUTAJ

Potrzebujemy:
  • główka młodej kapusty
  • słoik 900 ml kapusty kiszonej, ja użyłam kapusty kiszonej z Ogródka Dziadunia
  • 1 duża cebula
  • 500 ml soku pomidorowego
  • 0,5 kg żeberek
  • 2 laski długiej, dobrej kiełbasy
  • 0,5 kg wędzonego boczku
  • kilka liści laurowych
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • kilka ziaren czarnego pieprzu
  • kilka ziaren kozieradki
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
Do dużego garnka wlewamy olej i zaczynamy go podgrzewać. Od razu dodajemy cebulę pokrojoną w talarki i żeberka. Chwilę podsmażamy.
Następnie do garnka wrzucamy poszatkowaną młodą kapustę, przyprawy i podlewamy całość połową szklanki wody. Dusimy przez godzinę pod przykryciem, na małym ogniu.
Po tym czasie dodajemy kiszoną kapustę i sok pomidorowy. Dusimy całość przez kolejne pół godziny.
W międzyczasie kroimy kiełbasę i boczek na kawałki jakie nam odpowiadają. U mnie kiełbasę pokroiłam w talarki, a boczek w kostkę.
Następnie dodajemy naszą kiełbasę i boczek i ponownie dusimy. Pamiętajmy, aby bigos od czasu do czasu przemieszać, a najlepiej użyć garnka z grubym dnem, ponieważ bigosik lubi się przypalić.
Bigosik jest gotowy, kiedy kostki z żeberek odchodzą praktycznie pod naciskiem drewnianej łyżki. Najlepiej oczywiście smakuje na drugi dzień oraz trzeci - jeśli dotrwa ;)


Copyright © Gotuj i Mieszkaj , Blogger