Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Galeria Herbat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Galeria Herbat. Pokaż wszystkie posty
Cannelloni ze szpinakiem i pieczarkami

wtorek, listopada 15, 2016

Cannelloni ze szpinakiem i pieczarkami

Pyszny obiad dla wegetarian. Aromatyczny i wyrazisty w smaku. Rurki wypełnione przepysznym nadzieniem szpinakowo - pieczarkowym dosmaczone suszonymi pomidorami z bazylią i czosnkiem ze sklepu z przyprawami Galeria Herbat, sprawią frajdę nawet niejednemu człowiekowi spożywającemu na co dzień mięso.

Wszystkie podkreślone wyrazy przekierowują do konkretnych składników, których użyłam w przepisie. Kliknijcie proszę, a ułatwi Wam to przygotowanie potrawy wg mojego przepisu.



Potrzebujemy:
  • 1 paczka makaronu cannelloni (20 rurek)
  • 100 g twardego sera
Sos pomidorowy:
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 puszki pomidorów
  • 1 łyżeczka oregano
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki oleju do smażenia
Farsz do cannelloni:
Przygotowujemy sos:

Na patelnię wlewamy olej, dodajemy rozgnieciony czosnek, szklimy. Następnie wlewamy pomidory z puszki i suszone oregano. Lekko odparowujemy. Dodajemy sól i pieprz do smaku. 

Farsz:

Na patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy na nią suszone pomidory z bazylią i czosnkiem. Następnie dodajemy pieczarki pokrojone w cienkie plasterki. Odparowujemy wodę z pieczarek.
Po odparowaniu wody dodajemy mrożony szpinak i zioła włoskie, ponownie odparowujemy.
Podgrzewamy wszystko wraz z twarogiem, aż do połączenia. Doprawiamy solą i pieprzem.

Na dno naczynia, w którym będziemy piekli cannelloni wylewamy część sosu pomidorowego, a na nią nadziane farszem ze szpinaku i pieczarek surowe rurki makaronu cannelloni. Każdą warstwę smarujemy sosem pomidorowym. Wierzch posypujemy utartym serem.

Pieczemy w temperaturze 190 st. C przez 35 minut.

Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:
  • 1 paczka makaronu cannelloni (20 rurek)
  • 100 g twardego sera
Sos pomidorowy:
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 puszki pomidorów
  • 1 łyżeczka oregano
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki oleju do smażenia
Farsz do cannelloni:
Przygotowujemy sos:

Do naczynia miksującego wlewamy olej i podgrzewamy wraz z rozgniecionymi ząbkami czosnku 3 min/Varoma/obr. 1. Następnie wlewamy pomidory z puszki i suszone oregano. Lekko odparowujemy, bez miarki Tm 15 min/100 st. C/obr. 2. Dodajemy sól i pieprz do smaku. 
Farsz:

Do misy naczynia miksującego wrzucamy pieczarki, suszone pomidory z bazylią i czosnkiem i miksujemy 5 s/obr. 7.
Do naczynia wlewamy olej i odparowujemy wodę z pieczarek 10 min/100 st. C/obr. 1, bez miarki Tm.
Po odparowaniu wody dodajemy mrożony szpinak i zioła włoskie, ponownie odparowujemy 10 min/100 st. C/obr. 1.
Podgrzewamy wszystko wraz z twarogiem, aż do połączenia 5 min/100 st. C/obr. 1. Doprawiamy solą i pieprzem.

Na dno naczynia, w którym będziemy piekli cannelloni wylewamy część sosu pomidorowego, a na nią nadziane farszem ze szpinaku i pieczarek surowe rurki makaronu cannelloni. Każdą warstwę smarujemy sosem pomidorowym. Wierzch posypujemy utartym serem.

Pieczemy w temperaturze 190 st. C przez 35 minut.
Przyprawa do piernika

sobota, października 29, 2016

Przyprawa do piernika

Przyprawa do piernika to podstawa świątecznych przygotowań, zaraz obok grzybów i maku. W sklepie ciężko jest dostać na prawdę dobrą przyprawę, więc warto pokusić się o jej przygotowanie we własnym domu. Gwarantuję, że zapachy jakie będą wydobywać się w trakcie przyprawią Was o świąteczny nastrój. Ważne jest też, aby użyć do wykonania przyprawy dobrych, niezwietrzałych składników, ja część z nich miałam ze sklepu z przyprawami Galeria Herbat. Sklep ten pakuje swoje produkty w grube worki strunowe, co pozwala na przedłużenie świeżości produktów sypkich.


Potrzebujemy:
Wszystkie składniki tłuczemy w moździerzu, mielimy w młynku do kawy, bądź w bardzo dobrym blenderze. Pamiętajmy, że nasz młynek do kawy może później dłuuuugo pachnieć korzennie.
Naszą przyprawę umieszczamy w szczelnym opakowaniu i wkładamy w zacienione miejsce.
Stosujemy 3 łyżki na 1 kg mąki.

Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:
Wszystkie przyprawy umieszczamy w naczyniu miksującym i miksujemy 30 s/obr. 10.
Naszą przyprawę umieszczamy w szczelnym opakowaniu i wkładamy w zacienione miejsce.
Stosujemy 3 łyżki na 1 kg mąki.
Siekane kotlety z kurczaka

piątek, października 28, 2016

Siekane kotlety z kurczaka

Kotlety siekane z drobiu to zdecydowanie lepsza wersja niż mielone z drobiu. Drób jest mięsem bardzo delikatnym i usmażony w niewielkich kawałkach jest zdecydowanie bardziej soczysty niż zmielony. Kotlety te można zjeść po prostu w bułce z dobrym sosem i sałatą, ale można także wykorzystać je do smacznego obiadu. Mam do Was także pytanie: czy w Waszych domach używacie soli himalajskiej? Ja od jakichś 2 lat praktycznie zawsze używam tego różowego złota :) Tę sól można dostać w sklepie z przyprawami Galeria Herbat.


Potrzebujemy:
  • 2 nóżki z kurczaka, bez kości i skóry
  • 1 bułka kajzerka namoczona w wodzie
  • 1 jajko
  • 3 łyżki kaszy manny, bądź bułki tartej
  • pół łyżeczki suszonej słodkiej papryki
  • sól, ja użyłam soli himalajskiej ze sklepu z przyprawami Galeria Herbat
  • pieprz
  • mąka do obtaczania
  • olej roślinny do smażenia
Mięso siekamy nożem na małe kawałki. Dodajemy rozmoczoną w wodzie kajzerkę. Najlepiej rozgnieść ją w dłoniach. Następnie dodajemy resztę składników i wyrabiamy "ciasto". Masa jest dość luźna, z niej łyżką nabieramy porcję na kotleta i obtaczamy w mące. Smażymy na rozgrzanym oleju.

Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:
  • 2 nóżki z kurczaka, bez kości i skóry
  • 1 bułka kajzerka namoczona w wodzie
  • 1 jajko
  • 3 łyżki kaszy manny, bądź bułki tartej
  • pół łyżeczki suszonej słodkiej papryki
  • sól, ja użyłam soli himalajskiej ze sklepu z przyprawami Galeria Herbat
  • pieprz
  • mąka do obtaczania
  • olej roślinny do smażenia
Wszystkie składniki umieszczamy w naczyniu miksującym i mieszamy 3 s/obr. 9. Masa jest dość luźna, z niej łyżką nabieramy porcję na kotleta i obtaczamy w mące. Smażymy na rozgrzanym oleju.
Beszamel. Sos beszamelowy.

poniedziałek, października 24, 2016

Beszamel. Sos beszamelowy.

Sos beszamelowy jest idealny do zapiekanek, lasagne, cannelloni i pewnie znajdzie jeszcze wiele innych zastosowań. Może podpowiecie w komentarzach? :) 
Delikatny, dodający kremowości i soczystości naszemu daniu z pewnością ma wielu zwolenników.


Potrzebujemy:
  • 70 g masła
  • 500 ml mleka
  • 40 g mąki pszennej
  • 2 szczypty tartej gałki muszkatołowej, ja użyłam gałki w całości, którą ścieram na tarce, gałkę mam ze sklepu z przyprawami Galeria Herbat
  • sól, pieprz
Masło rozpuszczamy w garnku, dodajemy do niego mąkę i energicznie mieszamy. Następnie dodajemy trochę mleka i ponownie energicznie mieszamy, aby pozbyć się grudek. Robimy tak z każdą następną porcją mleka, którą wlewamy do garnka. Beszamel cały czas mieszamy, dopóki nie zacznie się gotować. Po czym wyłączamy źródło ciepła i doprawiamy.

Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:
  • 70 g masła
  • 500 ml mleka
  • 40 g mąki pszennej
  • 2 szczypty tartej gałki muszkatołowej, ja użyłam gałki w całości, którą ścieram na tarce, gałkę mam ze sklepu z przyprawami Galeria Herbat
  • sól, pieprz
Do naczynia miksującego wkładamy masło i roztapiamy 3 min/100 st. C/obr. 1
Dodajemy mąkę i podgrzewamy 2 min/ 100 st. C/obr. 1
Dolewamy mleko i gotujemy 6 min/ 90 st. C/ obr. 4
Dodajemy przyprawy i mieszamy 20 s/obr. 4
Sernik z wiśniami

środa, października 19, 2016

Sernik z wiśniami

Serniki lubię bardzo, dlatego często je przygotowuję.
Tym razem w mojej lodówce zalegało mleko skondensowane i pomysł na sernik zrodził się przy rozmowie z Karoliną z Cake Caprice. Sernik bez spodu, bo i po co? ;) mleko skondensowane nadało mu niesamowitej słodyczy i kremowej konsystencji, choć świetnie się poddawał przy krojeniu i nie było z tą czynnością najmniejszego problemu. Suszone wiśnie postawiły przysłowiową kropkę nad "i". Sernik dostał od nich piegów, niczym ja podczas słonecznych dni. Może dlatego stał mi się tak bliski? ;) Wiśnie były wspaniałym akcentem i przejawiały się co któryś kęs, zaskakując za każdym razem. Suszone wiśnie, bez siarki, kupicie w sklepie internetowym z bakaliami Galeria Herbat.


Potrzebujemy:
  • 500 g twarogu
  • 200 g jogurtu greckiego
  • 4 jajka, osobno żółtka i białka
  • 260 g słodzonego mleka skondensowanego
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli
  • 2 garści suszonych wiśni bez pestek, ja użyłam wiśni ze sklepu z bakaliami Galeria Herbat
Twaróg mielimy 3-krotnie, bądź używamy takiego z wiaderka.

Wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową.

Wszystkie składniki oprócz białek i soli umieszczamy w mikserze i miksujemy do połączenia się składników, tylko i wyłącznie, aby nie napowietrzać sera.

Białka ze szczyptą soli ubić w innym naczyniu i połączyć z masą serową.

Masę wlewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia,ja użyłam takiej o średnicy 24 cm, ale spokojnie możecie użyć nieco mniejszej, większej nie radzę ;)

Na wierzch wysypujemy dwie garści suszonych wiśni.

Pieczemy w 160 st. C przez 50 minut.

Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:
  • 500 g twarogu
  • 200 g jogurtu greckiego
  • 4 jajka, osobno żółtka i białka
  • 260 g słodzonego mleka skondensowanego
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli
  • 2 garści suszonych wiśni bez pestek, ja użyłam wiśni ze sklepu z bakaliami Galeria Herbat
Wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową.

W czystym i suchym naczyniu miksującym umieszczamy motylek, dodajemy białka i szczyptę soli, ubijamy na sztywną pianę 3 min/ obr. 4. Przekładamy szybko do innego naczynia.

Wszystkie składniki oprócz białek i soli umieszczamy w naczyniu miksującym i miksujemy 2 min/obr. 3 do połączenia się składników, tylko i wyłącznie, aby nie napowietrzać sera.

Białka łączymy z masą serową. 

Masę wlewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia,ja użyłam takiej o średnicy 24 cm, ale spokojnie możecie użyć nieco mniejszej, większej nie radzę ;)

Na wierzch wysypujemy dwie garści suszonych wiśni.

Pieczemy w 160 st. C przez 50 minut.

Muffinki podwójnie czekoladowe

czwartek, października 13, 2016

Muffinki podwójnie czekoladowe

Muffinki to tak na prawdę 5 minut roboty. To ważne, żeby nie przesadzić z mieszaniem. Tylko do połączenia się składników!
Mój Synek zjadł dwie pod rząd, znaczy że są dobre :)
Z rozpływającą się czekoladą w środku, ciasto z dodatkiem naturalnego kakao, przepychota! :)


Potrzebujemy:
  • 150 g oleju rzepakowego
  • 300 g mąki pszennej
  • 2 łyżki kakao, ja użyłam kakao naturalne ze sklepu z przyprawami Galeria Herbat
  • 150 g gorzkiej czekolady z bakaliami
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 duże jaja
  • 170 ml mleka
  • 100 g cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego

W dwóch osobnych naczyniach mieszamy: w pierwszym składniki mokre, w drugim składniki suche. Mokre czyli mleko, olej, jaja lekko mieszamy trzepaczką. Wsypujemy do mokrych wymieszane składniki suche i łączymy ze sobą. Krótko. Tylko tak, aby wszystko razem zagrało. 
Blachę do muffinek wykładamy papilotkami i wlewamy ciasto do 2/3 wysokości naszych papilotek.
Pieczemy 22 minuty w 180 st. C.


Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:
  • 150 g oleju rzepakowego
  • 300 g mąki pszennej
  • 2 łyżki kakao, ja użyłam kakao naturalne ze sklepu z przyprawami Galeria Herbat
  • 150 g gorzkiej czekolady z bakaliami
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 duże jaja
  • 170 ml mleka
  • 100 g cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego

Do naczynia miksującego wlewamy składniki mokre i mieszamy 10 s/obr. 3
W osobnym naczyniu mieszamy resztę składników i wsypujemy je do naczynia miksującego. Miksujemy 1 min/obr 3.
Blachę do muffinek wykładamy papilotkami i wlewamy ciasto do 2/3 wysokości naszych papilotek.
Pieczemy 22 minuty w 180 st. C.



Masełko dyniowe

sobota, października 08, 2016

Masełko dyniowe

Masełko z dyni sprawdzi się idealnie jako dodatek do owsianki, czy deseru z kaszą jaglaną, czy też nasionami chia. Masełko jest bardzo słodkie, dla łasuchów w sam raz. Mam dla Was jednak bardzo dobrą wiadomość z tą słodyczą, do przygotowania masełka użyłam ksylitolu, a więc nie musicie się bać o cukrzycę :D Ksylitol dostaniecie w sklepie z przyprawami Galeria Herbat. Ja będę musiała je sobie dozować po troszkę, bo aż tak słodkich smaków nie lubię. ;) Masełko będzie także idealne po prostu na święta, bo ma intensywnie korzenny smak i zapach. Rozgrzeje nie jedną zmarzniętą osóbkę. Używamy go także do naleśników, tostów, placuszków, do przekładania ciast oraz wyjadania łyżeczką ze słoika.


Potrzebujemy:
Pure z dyni:

W piekarniku pieczemy dynię skórą do dołu, oczywiście wcześniej pozbawioną pestek, 180 st. C 30 minut. Łyżką wyskrobujemy miąższ lub odrywamy skórę, jak kto woli. Miąższ blendujemy.

Do garnka o grubym dnie wkładamy pure z dyni oraz resztę składników, zagotowujemy i gotujemy bez przykrycia, bardzo często mieszając przez pół godziny.

Masełko w razie potrzeby ponownie blendujemy i wekujemy w wyparzonych słoiczkach.

Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:
Pure z dyni:

W piekarniku pieczemy dynię skórą do dołu, oczywiście wcześniej pozbawioną pestek, 180 st. C 30 minut. Łyżką wyskrobujemy miąższ lub odrywamy skórę, jak kto woli. Miąższ blendujemy 15 s/obr. 5.

Do misy naczynia miksującego wkładamy wszystkie składniki wg podanej kolejności i mieszamy 5 s/obr. 3 i gotujemy 30 min/100 st. C/obr. 2, bez miarki Tm, na pokrywkę ustawiamy koszyczek.

Masełko w razie potrzeby ponownie blendujemy 5 s/obr 5 i wekujemy w wyparzonych słoiczkach.
Snickers z kaszy jaglanej

środa, października 05, 2016

Snickers z kaszy jaglanej

Zdrowe wersje deserów pozwalają nam cieszyć się tym co zakazane przy zachowywaniu diety. To bardzo ważne, ponieważ nie czujemy wtedy, że czegoś sobie odmawiamy, a często zerwanie z dietą jest wywołane właśnie nieopanowaną chęcią na słodycze, którą możemy opanować zjadając taki pyszny deser pełen dobra! :)

To wersja popularnego batonika w zdrowym wydaniu. Kasza jaglana, królowa kasz, jej właściwości zdrowotne są nie do opisania! Daktyle nadają słodyczy, naturalnej słodyczy. Warto wybrać takie bez dodatku siarki. Ja takie znalazłam w sklepie z bakaliami Galeria Herbat. Czekolada gorzka wspaniale poprawia nam humor, a orzeszki wspaniale chrupią i zawierają dużo białka.


Potrzebujemy:
  • 100 g kaszy jaglanej
  • 300 g mleka krowiego lub roślinnego
  • 50 g suszonych daktyli bez pestek, ja użyłam daktyli ze sklepu z bakaliami Galeria Herbat
  • 50 g wrzątku do namoczenia daktyli
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki mleka krowiego lub roślinnego
  • garść orzeszków ziemnych solonych lub nie ;)
Godzinę wcześniej namaczamy daktyle we wrzątku, następnie blendujemy na mus.

Kaszę jaglaną płuczemy, najpierw we wrzątku, później zimną wodą. Płuczemy, aż pozbędziemy się saponiny. Zalewamy mlekiem i gotujemy na wolnym ogniu, aż kasza nie wsiąknie całego płynu, nie mieszamy. 

Kaszę blendujemy na gładko.

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej razem z 2 łyżkami mleka.

Orzeszki prażymy na suchej patelni i lekko siekamy ostrym nożem.

Do pucharków nakładamy kolejno kaszę jaglaną, daktyle, kolejny raz kaszę, rozpuszczoną czekoladę i posypujemy orzechami.


Deser najlepiej smakuje od razu po zrobieniu ;)


Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:
  • 100 g kaszy jaglanej
  • 300 g mleka krowiego lub roślinnego
  • 50 g suszonych daktyli bez pestek, ja użyłam daktyli ze sklepu z bakaliami Galeria Herbat
  • 50 g wrzątku do namoczenia daktyli
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki mleka krowiego lub roślinnego
  • garść orzeszków ziemnych solonych lub nie ;)
Godzinę wcześniej namaczamy daktyle we wrzątku, następnie wrzucamy całość do naczynia miksującego i blendujemy na mus 30 s/obr. 10. Zblendowany mus przekładamy do innego naczynia.

Kaszę jaglaną płuczemy, najpierw we wrzątku, później zimną wodą. Płuczemy, aż pozbędziemy się saponiny. Przekładamy do naczynia miksującego i zalewamy mlekiem. Gotujemy 20 min/90 st. C/obr. 1. 5 min przed końcem na pokrywkę nakładamy miseczkę z czekoladą i 2 łyżkami mleka i ją rozpuszczamy pod wpływem pary wydobywającej się z naczynia.

Kaszę blendujemy na gładko 1 min/obr. 10.

Orzeszki prażymy na suchej patelni i lekko siekamy ostrym nożem.

Do pucharków nakładamy kolejno kaszę jaglaną, daktyle, kolejny raz kaszę, rozpuszczoną czekoladę i posypujemy orzechami.

Deser najlepiej smakuje od razu po zrobieniu ;)


Smoothie z mango i pomidora

poniedziałek, października 03, 2016

Smoothie z mango i pomidora

Spróbowałam i muszę przyznać, że zestawienie pomidora z mango jest po prostu idealnie, są jak bracia. :) Użyłam tutaj pomidora żółtego o kwaskowatym smaku. Mango swoją słodyczą idealnie wyrównało smak. Warto próbować różnych zestawień, to na prawdę ciekawe doświadczenie. Koktajl jest gęsty, ma naturalną słodycz i przede wszystkim chciałam Wam wspomnieć o wiórkach jakich użyłam do przygotowania tego smoothie. Wiórki kokosowe są bez siarki! Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam znajdując wreszcie wiórki w ogromnej ilości, które są bez siarki, uwielbiam je. :) Dostaniecie je w sklepie z bakaliami Galeria Herbat.


Potrzebujemy:

  • 1 dojrzałe mango, bez skórki i pestki
  • 1 średniej wielkości pomidor bez skórki
  • 1 banan
  • 200 ml jogurtu naturalnego
  • 1 łyżka nasion siemienia lnianego lub lnu złotego
  • 1 łyżka wiórek kokosowych, ja użyłam wiórek ze sklepu z bakaliami Galeria Herbat
Najpierw w blenderze kielichowym umieszczamy ziarna siemienia i wiórki kokosowe i miksujemy je na pył. Następnie dorzucamy resztę składników i ponownie miksujemy przez chwilę. Mamy gotowe smoothie. Sycące - idealne.

Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:
  • 1 dojrzałe mango, bez skórki i pestki
  • 1 średniej wielkości pomidor bez skórki
  • 1 banan
  • 200 ml jogurtu naturalnego
  • 1 łyżka nasion siemienia lnianego lub lnu złotego
  • 1 łyżka wiórek kokosowych, ja użyłam wiórek ze sklepu z bakaliami Galeria Herbat
Do misy naczynia miksującego wsypujemy ziarna lnu i wiórki kokosowe. Miksujemy 10 s/obr. 10.
Dodajemy resztę składników i ponownie miksujemy 10 s/obr. 5.
Mamy gotowe smoothie. Sycące - idealne.
Tort kokosowo - cytrynowy

czwartek, września 29, 2016

Tort kokosowo - cytrynowy

Tort zrobiłam  bez okazji, nawet wolę takie sytuacje. Bez stresu, raz, dwa i gotowe. Biszkopt jest idealnie puszysty, lemon curd kwaskowy, śmietana dodaje słodyczy. Kokos tę słodycz uzupełnia. Jak dla mnie ideał. Uwielbiam wszystko co kwaśne, a ten tort daje niezwykle dużo doznań kubkom smakowym. Do obłożenia tortu użyłam chipsów kokosowych, które możecie dostać w sklepie z bakaliami Galeria Herbat. Niezwykle zdrowa przekąska, która nada chrupkości i wizualnej lekkości.


Potrzebujemy:

Biszkopt:
  • 6 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej

Całe jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę. Jajka będą ubite, kiedy mieszadłem narysujemy "8" i nie zniknie ona wcześniej niż zaraz po narysowaniu jej ;)
Mąki przesiewamy i dodajemy po łyżce do ubitych jajek, delikatnie mieszając. Całość przelewamy do formy, u mnie tortownica o średnicy 24 cm. Włączamy piekarnik 180 st. C, 25 minut. 
Po upieczeniu, biszkopt w formie upuszczamy dwa razy z wysokości kolan.

Lemon curd z TEGO PRZEPISU :)



Masa śmietankowa:
  • 400 g śmietanki 30%
  • 2 łyżki cukru
Śmietanę ubijamy na gęsty krem i pod koniec dodajemy cukier.

Poncz:
  • 3/4 filiżanki wody 
  • sok z połowy cytryny
Chipsy kokosowe do obłożenia tortu, ja użyłam chipsów kokosowych ze sklepu z bakaliami Galeria Herbat


Wykonanie:

Biszkopt przecinamy na 3 blaty.
Pierwszy nasączamy 1/3 ponczu i nakładamy 2/3 masy śmietanowej. Przykrywamy drugim blatem.
Drugi blat nasączamy 1/3 ponczu i wykładamy na niego cały lemon lurd. Przykrywamy trzecim blatem.
Trzeci blat nasączamy resztą ponczu i cały tort smarujemy cienką warstwą kremu śmietankowego.
Na świeżo położony krem wysypujemy chipsy kokosowe, okładamy nimi również boki tortu.
Tort od razu smakuje rewelacyjnie.


Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:

Biszkopt:
  • 6 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
Di misy naczynia miksującego wkładamy motylek.
Całe jajka wbijamy do misy i ubijamy z cukrem na puszystą masę 6-7 min/obr. 3. Jajka będą ubite, kiedy kopystką narysujemy "8" i nie zniknie ona wcześniej niż zaraz po narysowaniu jej ;)
Mąki przesiewamy i dodajemy do ubitych jajek, delikatnie mieszając 30 s/obr. 1. Całość przelewamy do formy, u mnie tortownica o średnicy 24 cm. Włączamy piekarnik 180 st. C, 25 minut. 
Po upieczeniu, biszkopt w formie upuszczamy dwa razy z wysokości kolan.

Lemon curd z TEGO PRZEPISU :)

Masa śmietankowa:
  • 400 g śmietanki 30%
  • 2 łyżki cukru
Zakładamy motylek.
Śmietanę ubijamy na gęsty krem 40 s/obr. 4 i pod koniec dodajemy cukier.
Śmietany musimy "słuchać", bardzo łatwo jest ją przebić i wtedy będziemy mieć masło :)

Poncz:
  • 3/4 filiżanki wody 
  • sok z połowy cytryny
Chipsy kokosowe do obłożenia tortu, ja użyłam chipsów kokosowych ze sklepu z bakaliami Galeria Herbat

Wykonanie:

Biszkopt przecinamy na 3 blaty.
Pierwszy nasączamy 1/3 ponczu i nakładamy 2/3 masy śmietanowej. Przykrywamy drugim blatem.
Drugi blat nasączamy 1/3 ponczu i wykładamy na niego cały lemon lurd. Przykrywamy trzecim blatem.
Trzeci blat nasączamy resztą ponczu i cały tort smarujemy cienką warstwą kremu śmietankowego.
Na świeżo położony krem wysypujemy chipsy kokosowe, okładamy nimi również boki tortu.
Tort od razu smakuje rewelacyjnie.
Copyright © Gotuj i Mieszkaj , Blogger