Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
Lody domowe słodzone miodem

sobota, lipca 29, 2017

Lody domowe słodzone miodem

lody domowe

Jak zrobić lody?


Lody domowe, nawet te bez maszynki, zachwycą Was pysznym smakiem, a przede wszystkim tym, że znacie ich skład od A do Z. Zapewne wiecie, czym dosładza się lody sprzedawane masowo. Zgodzicie się ze mną, że nie jest to nic takiego, co w domu dodalibyście do deserów, a producenci robią z ludźmi, co zechcą. Dlatego ja proponuję, żeby domowe lody posłodzić miodem lipowym, którego właściwości zdrowotne znane są wszem wobec. Miód lipowy jest wspaniałym lekiem przy dolegliwościach górnych dróg oddechowych, a ponadto jego regularne spożywanie podnosi odporność. Reasumując - miód lipowy to samo zdrowie.

Domowe lody



Czy domowe lody są gorsze w smaku, od tych, które możemy kupić w sklepie? Nie! Czy przygotowanie domowych lodów zajmuje mnóstwo czasu? Nie! Dlaczego zatem nie przygotować pysznych lodów w kilka minut ze składników, które są naturalne i odżywiają nasz organizm? Dodatki są indywidualnym wyborem. Nie musisz sztywno trzymać się przepisu, jaki podałam. To Ty decydujesz, czy zjesz dziś lody z orzechami, owocami, czy ziarnami kawy! Dodaj pokruszone bezy, startą czekoladę, mus owocowy, cokolwiek, na co masz ochotę. Baw się i twórz domowe lody, kiedy na zewnątrz panują wysokie temperatury. Jak jeszcze możesz się schłodzić? Pomysłów jest wiele, a wiatrak, czy wentylator zdaje się, zaraz obok lodów, najlepszym rozwiązaniem na tego typu bolączki!

Jak zrobić domowe lody?


Lody domowe - składniki:


  • 500 ml śmietanki 30%
  • 3 łyżeczki masła orzechowego z orzechów laskowych
  • 4 łyżeczki miodu lipowego + miód do obtaczania "kanapek"
  • orzechy laskowe (około 2 garści)
  • proso ekspandowane
  • małe okrągłe andruty

Lody domowe - przygotowanie:


  1. Śmietankę kremówkę ubij na sztywno przy użyciu miksera. Na koniec dodaj zdrowe masło orzechowe i miód. Lekko zamieszaj, aby nie uszkodzić piany. Piana gwarantuje nam puszystość lodów.
  2. Lody zamróź w plastikowym pojemniku przez około 4 godziny. Lody warto kilka razy przemieszać podczas zamrażania, wtedy ich struktura jest bardziej puszysta i nie tworzą się kryształki lodu. Kiedy lody się już zamrożą tak, że można z nich formować "kanapki", na andrutach ułóż po łyżce lodów, zakryj drugim okrągłym andrutem, lekko dociśnij i wyrównaj boki. Tak przygotowane porcje włóż szybko do zamrażarki do całkowitego zamrożenia.
  3. Orzechy upraż na suchej patelni i ściągnij z nich skórkę, pocierając je w lnianej ściereczce. Następnie grubo je posiekaj i połącz pół na pół z prosem ekspandowanym.
  4. Następnie brzegi każdej kanapki posmaruj cienko miodem lipowym i obtocz w posypce orzechowej z prosem. Pamiętaj, że posypka musi mieć przynajmniej temperaturę pokojową, nie może być ciepła.
  5. Domowe lody podawaj od razu, zaraz po przygotowaniu.
Ketchup z mirabelek

wtorek, lipca 18, 2017

Ketchup z mirabelek

Zawsze, kiedy dojrzewają owoce śliwki mirabelki, zastanawiamy się co tam właściwie z nimi zrobimy. Drzewko jest niewielkie, ale co roku daje bardzo dużo owoców, które samoistnie opadają i osobiście ciężko jest mi patrzeć na marnujące się owoce. Wpadłam więc na pomysł, aby przygotować ketchup. Jest on barwy żółtej, nie czerwonej jak klasyczny ketchup. Jego konsystencja jest gęsta, a smak dość kwaśny. Z resztą, co ja tutaj będę opowiadać. Sprawdźcie sami co Wam będzie potrzebne do jego przygotowania i w jaki sposób się z nim uporałam.

Ketchup w butelce typu weck
Ketchup w butelce. Zobacz tutaj

Potrzebujemy:
  • garnek (około 3 litrowy)
  • garnek z dziobkiem (około 2 litrowy)
  • łopatka silikonowa
  • przecierak
  • 5 butelek typu weck na przetwory (0,3 l) + gumki + spinki
przecierak
Przybory do produkcji ketchupu. Zobacz tutaj

Ponadto:
  • 3 litry mirabelek
  • 1 kg cebuli
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 papryczka chilli
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki octu winnego
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka pieprzu
  • oliwa
A było to tak..

..wzięłam mój przepiękny garnek w grochy i nazbierałam do niego śliwek ;) W domu przesypałam je do miski z wodą, aby zażyły kąpieli.

Cebulę obrałam, posiekałam i podsmażyłam na oliwie w moim 3 litrowym garnku. Cebula nie może się zrumienić. Warto jest pomagać sobie od samego początku łopatką silikonową, aby nie rysować garnków, a także zbierać wszystko ze ścianek naczynia. Osobiście bardzo lubię łopatki w całości wykonane z silikonu, bądź takie wykonane z silikonu i drewna, czy metalu. W grę nie wchodzą łopatki wykonane z silikonu i plastiku, ponieważ używam ich na prawdę często podczas gotowania, co sprawia, że one mi się po prostu topią oparte o garnek. Bardzo tego nie lubię.

Do cebuli dodałam umyte śliwki. Nie ma potrzeby drylowania ich, ponieważ zrobi to za mnie przecierak. W momencie, gdy śliwki zaczną się rozpadać, przecierak umieszczamy w garnku z dziobkiem, nalewamy do przecieraka część naszych mirabelek z cebulą i przecieramy. Ja użyłam sitka o największych oczkach, co znacznie przyspieszyło pracę. 

Kiedy mamy już przetarty cały płyn, z powrotem przelewamy go do większego garnka, dodajemy do niego rozgnieciony czosnek i przyprawy. Gotujemy jeszcze około 15 - 20 minut, aż nam lekko zgęstnieje.

Garnek z dziobkiem
Przydatny garnek z dziobkiem. Do kupienia tutaj

Ketchupu nie studzimy, przelewamy go z powrotem do garnka z dziobkiem , który ułatwi nam przelewanie naszego sosu do butelek. Butelki z gorącym płynem zabezpieczamy gumką i spinkami, które również dostępne są w sklepie Garneczki - tutaj. Takie wecki z ketchupem wyglądają niesamowicie i uwierzcie mi, możecie je dać komuś po prostu na prezent. Obecnie bardzo popularne są prezenty kulinarne z zawartością "homemade".

Butelki weck
Rozlewanie ketchupu do butelek

Nie ma potrzeby zagotowywania słoików, jeżeli zamknęliście bardzo gorący płyn. W lodówce wytrzymać powinien kilka miesięcy. W razie gdybyście nie planowali go zużyć w przeciągu kilku miesięcy, możecie je pasteryzować. 

Przybory ze sklepu Garneczki
Dzieciom bardzo podobały się przybory potrzebne do przygotowania domowego ketchupu z mirabelek



Kapusta kiszona. Jak ukisić kapustę?

niedziela, lipca 16, 2017

Kapusta kiszona. Jak ukisić kapustę?

Otóż, kiszenie kapusty banalnie prosta czynność, którą możecie wykonać w domu, naprawdę w każdych warunkach.

W sklepach spotkać możemy jej dwie wersje, to znaczy wersja jest jedyna słuszna, ale możecie spotkać także taką oszukaną - ukwaszaną octem. Przyznam, że w domowych warunkach ciężko wpaść na tak bezsensowny pomysł jak ukwaszanie octem. Producentom jednak się to opłaca. Trudno. Ja napiszę Wam w jak prosty sposób możecie wykonać najzdrowszy probiotyk pod słońcem. ;)

Naczynia niezbędne do przygotowania kiszonej kapusty.

Potrzebujemy: 


..i najważniejsze:
  • kapusta, u mnie 2 główki
  • marchew, u mnie sztuk 6
  • sól - 6-8 łyżeczek
Półprodukty do kiszenia kapusty
Moja beczka, to beczka ceramiczna, która wpadła mi w oko przy okazji przeglądania asortymentu sklepu Garneczki. Jest po prostu przepiękna, w stylu retro, koloru brązowego, jeżeli mogę to tutaj teraz powiedzieć, to tak, znalazłam ideał! :) Ostatnio bardzo często zwracam uwagę na tego typu naczynia. Trudno mi obok nich przejść obojętnie. ;) Beczka ma 5 litrów pojemności i zmieściła prawie 2 główki kapusty i 6 marchewek. Do takiej ilości kapusty potrzebujemy około 6-8 łyżeczek soli.

Oczywiście na samym początku kapustę należy zszatkować. Bardzo pomocna jest tutaj taka szatkownica z szufladą (zobacz), która po prostu ułatwia nam takie czynności, ponieważ duża główka kapusty utrzymywana jest w tejże szufladce i nie musimy się martwić jak ją złapać, żeby nam nie wypadała z rąk. Bardzo polecam, szczególnie, jeżeli planujecie kisić większą ilość kapusty na zimę.

Marchew ścieram na zwykłej tarce z dużymi oczkami.

Ja osobiście lubię, kiedy składniki mam przygotowane w osobnych naczyniach, według mnie ułatwia to pracę. 
Prawda, że moje miski w grochy są urocze? :)

Kapusta w fazie odpoczynku i puszczania soków
Kapustę mieszamy w misce razem z solą i marchewką. Odstawiamy ją na około 30 minut, aż zacznie puszczać soki.

Po tym czasie zaczynamy wkładać ją do beczki dociskając do dna. Kapusta musi być dobrze ubita, nadmiar soku możecie wylewać przy pomocy chochli. 

Kapusta właśnie wjechała do ceramicznej beczki
Kapustą wypełniamy naczynie do koło 4 cm poniżej górnej krawędzi. Beczkę zakrywamy pokrywką i odstawiamy w nienasłonecznione miejsce. Po kilku dniach nasza kapusta będzie gotowa do zjedzenia na różne sposoby. 

Keczup z dyni

piątek, października 21, 2016

Keczup z dyni

Keczup z dyni to fenomenalne odkrycie, smakuje nieco jak sos słodko kwaśny, jak dla mnie to najlepsza forma wykorzystania dyni jaka tylko istnieje. Jest pyszny, do kanapek, do kiełbasek, nawet do makaronu. Sos w słoiczkach idealny, chciałoby się rzec. :) Naturalnie gęsty o idealnym kolorze poprawiającym humor, to sprawdzone! :)


Potrzebujemy:
  • 1 kg dyni bez miąższu i skórki
  • 300 g papryki, bez gniazd nasiennych
  • 300 g cebuli
  • 1/2 szklanki wody
  • 1  łyżeczka soli
  • 400 g passaty pomidorowej/ przecieru pomidorowego
  • 1/5 szklanki octu
  • 1/2 łyżeczki suszonego oregano
  • 1/2 łyżeczki suszonej bazylii, ja użyłam bazylii od Galeo
  • 1/2 łyżeczki wędzonej słodkiej papryki
  • 1/3 łyżeczki suszonej ostrej papryki, ja użyłam papryki od Galeo
Dynię wydrążamy, obieramy i kroimy na mniejsze kawałki, umieszczamy w malakserze, musimy ją rozdrobnić. Jeśli nie macie urządzenia, które będzie ją potrafiło rozdrobnić na wiórki, możecie zetrzeć na tarce, bądź po prostu wydłużyć czas gotowania i na koniec całość zblendować.

Papryki kroimy w małą kosteczkę, bądź również umieszczamy w malakserze, czy blenderze kielichowym.

Cebulę kroimy w małą kostkę.

Wszystkie warzywa zasypujemy solą, dolewamy wodę i gotujemy bez przykrycia, co jakiś czas mieszając. Gotujemy około 45 minut, do miękkości.

Do warzyw dolewamy przecier pomidorowy, ocet oraz przyprawy, mieszamy i ponownie zagotowujemy i gotujemy 15 minut, próbujemy, czy smak nam odpowiada. W razie konieczności można dodać więcej przypraw, dla mnie było idealnie.

Gorący rozlewamy do wyparzonych słoiczków, zakręcamy i stawiamy do góry dnem, do momentu wystudzenia.

Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:
  • 1 kg dyni bez miąższu i skórki
  • 300 g papryki, bez gniazd nasiennych
  • 300 g cebuli
  • 1/2 szklanki wody
  • 1  łyżeczka soli
  • 400 g passaty pomidorowej/ przecieru pomidorowego
  • 1/5 szklanki octu
  • 1/2 łyżeczki suszonego oregano
  • 1/2 łyżeczki suszonej bazylii, ja użyłam bazylii od Galeo
  • 1/2 łyżeczki wędzonej słodkiej papryki
  • 1/3 łyżeczki suszonej ostrej papryki, ja użyłam papryki od Galeo
Dynię wydrążamy, obieramy i kroimy na mniejsze kawałki. Całość dzielimy na dwie części i jedną z nich umieszczamy w naczyniu miksującym, szatkujemy 10 s/obr. 5, z drugą częścią postępujemy tak samo. Uprzednio wyjmując poszatkowaną dynię.

Papryki kroimy na 4 części, wkładamy do pustego naczynia miksującego. Szatkujemy 5 s/obr. 5. Wyjmujemy z naczynia.

Cebulę kroimy na pół i umieszczamy w naczyniu miksującym. Szatkujemy 5 s/obr. 5.
Wszystkie warzywa zasypujemy solą, dolewamy wodę i umieszczamy w naczyniu miksującym, będzie tego dużo, ale dynia z czasem bardzo traci na objętości. Mi nic nie wykipiało. Gotujemy bez miarki Tm 35 min/100 st. C/obr. 2. Na górę pokrywy nakładamy koszyczek.

Do warzyw dolewamy przecier pomidorowy, ocet oraz przyprawy, mieszamy 3 s/obr. 4 i gotujemy 15 min/100 st. C/obr. 2. Na górę pokrywy nakładamy koszyczek. Próbujemy, czy smak nam odpowiada. W razie konieczności można dodać więcej przypraw i wymieszać 3 s/obr. 4. Dla mnie było idealnie.

Gorący rozlewamy do wyparzonych słoiczków, zakręcamy i stawiamy do góry dnem, do momentu wystudzenia.



Syrop z cytryny

wtorek, października 11, 2016

Syrop z cytryny

Syrop z cytryny będzie stanowił idealny dodatek do zimowej herbaty, czy ciepłej wody. 
Jeśli lubicie warto dodać do niego również ulubione przyprawy, co podkręci jego smak, a napój z jakim będziecie go spożywać nabierze jeszcze lepszego smaku, aromatu i właściwości zdrowotnych.
Ja dzisiaj proponuję Wam taki syrop - bazę, do którego możecie wymyślać własne scenariusze.


Potrzebujemy:
  • 1.5 kg cytryn
  • 1 kg cukru
  • skórka otarta z 1 cytryny
Najpierw przygotowujemy cytryny. Zalewamy je wrzątkiem, zostawiamy tak na 15 - 20 minut. Następnie szorujemy szczoteczką z płynem do mycia naczyń i dokładnie spłukujemy.
Z jednej z cytryn ocieramy skórkę, tylko tę żółtą część. 
Z całego 1.5 kg cytryn wyciskamy sok, pozbywając się gorzkich pestek.
Sok mieszamy razem ze skórką z cytryny i cukrem, tak aby jak najwięcej cukru rozpuściło się w soku. Podgrzewamy do całkowitego rozpuszczenia się cukru. 
Zlewamy do buteleczek.

Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:
  • 1.5 kg cytryn
  • 1 kg cukru
  • skórka otarta z 1 cytryny
Najpierw przygotowujemy cytryny. Zalewamy je wrzątkiem, zostawiamy tak na 15 - 20 minut. Następnie szorujemy szczoteczką z płynem do mycia naczyń i dokładnie spłukujemy.

Skórkę z 1 cytryny ścieramy na tarce o malutkich oczkach, ale tylko tę żółtą część.
Do naczynia miksującego wsypujemy cukier i otartą skórkę i miksujemy 25 s/obr. 10.
Do naczynia miksującego dodajemy sok z cytryn i gotujemy 20 min/obr. 1 bez miarki Tm.
Suszone pomidory

niedziela, października 09, 2016

Suszone pomidory

Suszone pomidory w zalewie można zrobić także z pomidorów wysuszonych, kupowanych, które na prawdę są do tego świetne, a przygotowanie zalewy nie zajmuje więcej niż 5 minut. To trochę takie pójście na skróty, ale wiem z własnego doświadczenia, że nie każdy może pozwolić sobie na suszenie pomidorów w mieszkaniu. Ja np. mam okrutnie gorący klimat wewnątrz i suszenie pomidorów w piekarniku przez kilka godzin to katastrofa, padlibyśmy jak muchy ;)
Pomidory takie są znacznie tańsze niż te, które możecie spotkać w sklepach ;)


Potrzebujemy:
  • 200 g suszonych pomidorów
  • olej rzepakowy
  • 2 łyżki ziół suszonych, może być tymianek, rozmaryn, bazylia, oregano
Pomidory zalewamy wrzątkiem i odstawiamy do namoknięcia przez 15 minut.
Następnie je odcedzamy i wrzucamy do miski. Do miski dodajemy także kilka łyżek oleju i zioła.
Całość dokładnie mieszamy i przekładamy do wyparzonego słoika.
Słoik dopełniamy olejem tak, aby przykryć wszystkie pomidorki. Zamykamy szczelnie. Po 3 dniach są gotowe do jedzenia.
Olej, którym zalewane są pomidorki będzie miał niezwykły aromat i jego także można wykorzystywać do różnych dań. :)


Masełko dyniowe

sobota, października 08, 2016

Masełko dyniowe

Masełko z dyni sprawdzi się idealnie jako dodatek do owsianki, czy deseru z kaszą jaglaną, czy też nasionami chia. Masełko jest bardzo słodkie, dla łasuchów w sam raz. Mam dla Was jednak bardzo dobrą wiadomość z tą słodyczą, do przygotowania masełka użyłam ksylitolu, a więc nie musicie się bać o cukrzycę :D Ksylitol dostaniecie w sklepie z przyprawami Galeria Herbat. Ja będę musiała je sobie dozować po troszkę, bo aż tak słodkich smaków nie lubię. ;) Masełko będzie także idealne po prostu na święta, bo ma intensywnie korzenny smak i zapach. Rozgrzeje nie jedną zmarzniętą osóbkę. Używamy go także do naleśników, tostów, placuszków, do przekładania ciast oraz wyjadania łyżeczką ze słoika.


Potrzebujemy:
Pure z dyni:

W piekarniku pieczemy dynię skórą do dołu, oczywiście wcześniej pozbawioną pestek, 180 st. C 30 minut. Łyżką wyskrobujemy miąższ lub odrywamy skórę, jak kto woli. Miąższ blendujemy.

Do garnka o grubym dnie wkładamy pure z dyni oraz resztę składników, zagotowujemy i gotujemy bez przykrycia, bardzo często mieszając przez pół godziny.

Masełko w razie potrzeby ponownie blendujemy i wekujemy w wyparzonych słoiczkach.

Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:
Pure z dyni:

W piekarniku pieczemy dynię skórą do dołu, oczywiście wcześniej pozbawioną pestek, 180 st. C 30 minut. Łyżką wyskrobujemy miąższ lub odrywamy skórę, jak kto woli. Miąższ blendujemy 15 s/obr. 5.

Do misy naczynia miksującego wkładamy wszystkie składniki wg podanej kolejności i mieszamy 5 s/obr. 3 i gotujemy 30 min/100 st. C/obr. 2, bez miarki Tm, na pokrywkę ustawiamy koszyczek.

Masełko w razie potrzeby ponownie blendujemy 5 s/obr 5 i wekujemy w wyparzonych słoiczkach.
Kiszone cytryny

piątek, października 07, 2016

Kiszone cytryny

Kiszone cytryny, jeśli ich nie znacie, to warto je poznać. Aromat jest tak intensywny, że Wasze zmysły oszaleją, kiedy otworzycie taki słoik. Znane są najlepiej w kuchni marokańskiej, gdzie dodaje się je do mięs, sosów, czy sałatek. 

Kiszonki są z reguły bardzo zdrowe i warto by było je jeść, to naturalne probiotyki! :)


Potrzebujemy (do każdego słoika):
  • 3 cytryny
  • 3 łyżki gruboziarnistej soli morskiej
  • 5 ziarenek pieprzu
  • 1 liść laurowy
  • 1 laska cynamonu
  • woda do zalania słoika
Cytryny przecinamy na 4 cząstki do 3/4 wysokości, tak aby się jeszcze razem trzymała. Do każdej cytryny wsypujemy po łyżce soli. 

Na dno słoika wrzucamy przyprawy, wkładamy cytryny i zalewamy je wodą. 

Słoiki powinny być wyparzone, nakrętki tak samo. 

Kisimy minimum 4 tygodnie.
Cytrynki do herbaty

piątek, września 30, 2016

Cytrynki do herbaty



Rześki zimowy poranek - herbata z cytryną


Zimny poranek, brr.. ciężko wstać, ba! Ciężko nogę wystawić zza kołdry :D
To teraz uwaga! Raz, dwa, trzy! Mąż włącza czajnik. Czajnik się wyłącza, Ty szybko parzysz herbatę, wyciągasz torebkę/fusy i myk taką piękną i soczystą cytrynkę do szklaneczki i siup pod kołderkę z powrotem :)) 
Taki jest mój plan.

Cytryna do herbaty


Zaopatrzcie się w cytryny i zróbcie takie cudne słoiczki na zimę. Słoiki na przetwory przydadzą się na pewno :)

Potrzebujemy:
  • 9 cytryn
  • 500 ml wody
  • 20 goździków
  • 4 szklanki cukru
Najpierw przygotowujemy cytryny. Zalewamy je wrzątkiem, zostawiamy tak na 15 - 20 minut. Następnie szorujemy szczoteczką i dokładnie spłukujemy.

Skórkę z 3 cytryn ścieramy na tarce o malutkich oczkach, ale tylko tę żółtą część.
Wodę, skórkę otartą z cytryn, goździki i cukier zagotowujemy, następnie dodajemy sok wyciśnięty z 3 cytryn i gotujemy przez 30 minut bez przykrycia.

Pozostałe cytryny kroimy w plasterki, razem ze skórką. "Dupki" i pestki odrzucamy. Do słoików wkładamy plasterki cytryny, dość luźno i zalewamy gorącym syropem. Stawiamy do góry dnem.

Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:
  • 9 cytryn
  • 500 ml wody
  • 20 goździków
  • 4 szklanki cukru
Najpierw przygotowujemy cytryny. Zalewamy je wrzątkiem, zostawiamy tak na 15 - 20 minut. Następnie szorujemy szczoteczką i dokładnie spłukujemy.

Skórkę z 3 cytryn ścieramy na tarce o malutkich oczkach, ale tylko tę żółtą część.
Do naczynia miksującego wsypujemy cukier i otartą skórkę i miksujemy 25 s/obr. 10.
Do naczynia miksującego dodajemy wodę, goździki i gotujemy 10 min/obr. 1, 
Następnie dodajemy sok wyciśnięty z 3 cytryn i gotujemy 30 min/obr. 1 bez miarki Tm.

Pozostałe cytryny kroimy w plasterki, razem ze skórką. "Dupki" i pestki odrzucamy. Do słoików wkładamy plasterki cytryny, dość luźno i zalewamy gorącym syropem. Stawiamy do góry dnem.
Frużelina truskawkowa

poniedziałek, września 26, 2016

Frużelina truskawkowa

Frużelina truskawkowa to genialny dodatek do ciast, ale także naleśników, bułeczek. Gwarantuję Wam, że ilość z przepisu rozejdzie się jak przysłowiowe ciepłe bułeczki. :) 

Potrzebujemy:

  • 300 g truskawek, mogą być mrożone
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka zimnej wody
Owoce umieszczamy w garnku z grubym dnem, dodajemy cukier i sok z cytryny, zagotowujemy.
Kiedy nasze truskawki już bulgocą dodajemy mąkę ziemniaczaną rozpuszczoną w zimnej wodzie. Wlewamy miksturę do truskawek i energicznie mieszamy. Przekładamy do wyparzonego słoiczka. Jeśli nie zużywamy jej od razu należy ją pasteryzować przez 15 minut.

Instrukcja dla użytkowników Thermomixa:


Potrzebujemy:

  • 300 g truskawek, mogą być mrożone, należy je wcześniej nieco rozmrozić
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka zimnej wody
Do naczynia miksującego włożyć owoce, cukier i sok z cytryny i gotować 7 min/100 st. C//obr. 2 
Ustawić 2 min/100 st. C//obr. 2 i przez pokrywę wlać mąkę ziemniaczaną rozpuszczoną w zimnej wodzie.
Dżem jeżynowy z jabłkiem, zagęszczony pektyną. Thermomix

czwartek, września 15, 2016

Dżem jeżynowy z jabłkiem, zagęszczony pektyną. Thermomix

Uwielbiam jeżyny, choć to owoce trudne, w takim sensie, że trzeba je zbierać systematycznie w niewielkich ilościach, dlatego że dojrzewają stopniowo, a kiedy już dojrzeją szybko potrafią się zepsuć. Tak więc na każde podejście do krzaczka możecie kombinować ze smakami. Ja dziś proponuję połączenie jeżyn z jabłkiem, które nada dżemowi słodyczy i dodatkowo zagęści. Ja dżemu nie przecieram, dlatego że pestki to dodatkowy błonnik, a także po prostu je lubię ;)
Przepis również z instrukcją na Thermomix!


Potrzebujemy:
  • 600 g jeżyn
  • 150 g jabłka
  • 3 łyżki cukru
  • 10 g pektyny
  • odrobina wrzątku
Jeżyny i jabłka wraz z cukrem zagotowujemy i gotujemy je przez 15 minut, co jakiś czas mieszając. Lepiej częściej niż rzadziej ;)
Pod koniec gotowania w odrobinie wrzątku rozpuszczamy pektynę i dodajemy ją do naszego dżemu. Teraz wystarczy dobrze wymieszać i zapakować dżem do wyparzonych słoików. Zakręcić gorące i odwrócić do góry dnem.

Przepis dla użytkowników Thermomixa:

Potrzebujemy:
  • 600 g jeżyn
  • 150 g jabłka
  • 3 łyżki cukru
  • 10 g pektyny
  • odrobina wrzątku
Na pokrywie ustawić miarkę i odmierzyć 10 g pektyny i odłożyć na bok.
Jeżyny i jabłka pokrojone na kawałki wraz z cukrem wkładamy do misy. Ustawiamy 22 minuty/80 st. C/obr. 1, na pokrywę zamiast miarki ustawiamy koszyczek.
Pod koniec gotowania w odrobinie wrzątku rozpuszczamy pektynę i dodajemy ją do naszego dżemu przez otwór w pokrywie. Włączamy 10s/80 st. C/ obr 5-6. Teraz wystarczy zapakować dżem do wyparzonych słoików. Zakręcić gorące i odwrócić do góry dnem.
Dżem malinowo - brzoskwiniowy z pektyną

piątek, września 09, 2016

Dżem malinowo - brzoskwiniowy z pektyną

Zamykamy w słoiki maliny i brzoskwinie, aby zimą móc cieszyć się ich wspaniałym smakiem. Te dwa owoce, to bardzo dobre połączenie wyrazistego smaku, jaki mają różowe malinki i nieco łagodniejszego, będącego tutaj raczej "wypełniaczem", smaku brzoskwiń. Dżem malinowo - brzoskwiniowy z typu niskosłodzonych zagęszczanych pektyną, to mój sposób na tegoroczne przetwory owocowe.


Potrzebujemy:
  •  750 g malin
  • 250 g brzoskwiń
  • 3 łyżki cukru
  • 10 g pektyny
  • odrobina wody
Maliny, pokrojone brzoskwinie i cukier zagotowujemy i od momentu zagotowania gotujemy przez 15-20 minut.
Pod koniec dodajemy rozpuszczoną we wrzątku pektynę i wlewamy ją do owoców. Całość dokładnie mieszamy i przekładamy do wyparzonych słoiczków, zakręcamy od razu i stawiamy do góry dnem.
Syrop z owoców czarnego bzu i jeżyn

wtorek, września 06, 2016

Syrop z owoców czarnego bzu i jeżyn

Na blogu znajdziecie już syrop z owoców czarnego bzu oraz syrop z owoców czarnego bzu i malin. Dzisiaj proponuję Wam syrop z czarnego bzu i jeżyn, dlatego że są bardzo ciekawym dodatkiem smakowym do bzu i podkreślają jego smak. Moim zdaniem warto, choć 3 słoiczki :)


Potrzebujemy:
  • 400 g owoców czarnego bzu
  • 300 g jeżyn
  • 4 łyżki cukru
  • 1/4 szklanki wody
Owoce wraz z cukrem i wodą zagotowujemy, po czym gotujemy ciągle mieszając przez 15 do 20 minut. Następnie całość przecieramy przez sito, przelewamy do wyparzonych słoiczków, bądź buteleczek, zakręcamy i odwracamy do góry dnem. Można dodatkowo pasteryzować słoiki przez 15 minut, ale jeśli zakręcamy bardzo gorący płyn ta czynność nie jest niezbędna ;)
Niskosłodzony dżem malinowy z pektyną

piątek, września 02, 2016

Niskosłodzony dżem malinowy z pektyną

dzem z malin

Dżem z malin z pektyną


Nie lubię bardzo słodkich dżemów, dlatego ten jest dla mnie w sam raz. Do tego ma tak piękny kolor, że aż chce się go wyjadać ze słoiczka łyżeczka po łyżce, do dna! Pektyna, którą tutaj stosuję jest w pełni naturalna i pięknie zagęszcza owoce. Więcej o pektynie przeczytasz tutaj Pektyna - właściwości, działanie i występowanie. Z tego artykułu dowiesz się, dlaczego warto korzystać z naturalnej pektyny, kiedy przyrządzasz przetwory, jakie rodzaje pektyn możesz użyć do wyrobu domowych dżemów, a także jaka jest ogólna zasada dodawania pektyn do owoców.

Przetwory z malin

Maliny to pyszne owoce, których walory smakowe i zdrowotne są nieocenione. Zawierają duże ilości magnezu, wapnia i żelaza, a także błonnika. Warto przygotowywać z nich soki, które są świetnym naturalnym lekiem na przeziębienie. Wzmacniają odporność, a świadomość, że są naturalne nie spędza snu z powiek żadnej mamie, która podaje go swojemu dziecku. Z malin można przygotować wiele przetworów, a są to między innymi:

  • nalewka z malin
  • sok z malin
  • dżem z malin
  • galaretka z malin
  • frużelina malinowa
  • maliny w słodkim syropie.

Dżem malinowy - składniki:

  • 900 g malin
  • 3 łyżki cukru
  • 10 g pektyny 
  • odrobina wody

Dżem malinowy - przygotowanie:

  1. Maliny umieszczamy w garnku z grubym dnem, wsypujemy cukier i gotujemy. Od momentu zagotowania się owoców, temperaturę wrzenia utrzymujemy jeszcze przez 15 minut. 
  2. Po tym czasie pektynę rozpuszczamy w odrobinie wrzątku i dolewamy do dżemu. Energicznie mieszamy i gotujemy jeszcze minutę. 
  3. Następnie gorący dżem przelewamy do wyparzonych słoiczków, zakręcamy i stawiamy do góry dnem. 

dzem malinowy

Syrop z owoców czarnego bzu i malin

czwartek, września 01, 2016

Syrop z owoców czarnego bzu i malin

Czarny bez ma wiele prozdrowotnych właściwości, ale owoce maliny również nie są od nich gorsze. W chłodne dni syrop taki może się sprawdzić na przykład do herbaty i będzie wzmacniał naszą odporność, a także pomagał wyleczyć się w początkach choroby. Na prawdę warto, maliny będą z nami jeszcze do pierwszych mrozów, bez.. hmm musimy być szybsi od ptactwa ;)


Potrzebujemy:
  • 0.5 kg owoców czarnego bzu
  • 200 g malin
  • 1/4 szklanki wody
  • 5 łyżek cukru
Wszystkie składniki zagotowujemy w garnku, często mieszając. Od zagotowania gotujemy jeszcze przez 15 minut, po czym przecieramy całość przez sito.
Gorący syrop przelewamy do wyparzonych małych słoiczków lub buteleczek. Odwracamy do góry dnem, pozostawiamy do wystygnięcia. 


Syrop z owoców czarnego bzu

środa, sierpnia 31, 2016

Syrop z owoców czarnego bzu

Syrop z czarnego bzu to naturalny lek na przeziębienie. Warto go zrobić, żeby móc się szybko ratować na początku choroby. Owoce dziko rosnące, które bardzo chętnie zbierają wszelkie ptaszki, zrywamy całymi baldachami, później pozbywamy się niedojrzałych kuleczek, a na końcu odrywamy palcami dojrzałe kuleczki, pozbywając się "gałązek". Owoców nie należy jeść na surowo, ponieważ zawierają trującą substancję, która na szczęście niwelowana jest pod wpływem wysokiej temperatury (gotowanie/smażenie).


Potrzebujemy:
  • 0.5 kg owoców czarnego bzu
  • 1/4 szklanki wody
  • 4 łyżki cukru
Wszystko umieszczamy w jednym garnku i zagotowujemy, często mieszając. Od chwili zagotowania, gotujemy jeszcze przez 15 minut. Następnie całość przeciermy przez sito. Zamykamy gorący syrop w małych wyparzonych słoiczkach lub buteleczkach. Jeśli wolicie, dla pewności, możecie gotować słoiczki przez 15 minut. 
Na zdrowie! :)
Dżem z czarnego bzu z jabłkiem

poniedziałek, sierpnia 29, 2016

Dżem z czarnego bzu z jabłkiem

Kochani, dzisiaj przepis wprost od najslodszej dziewczyny na dolnym śląsku, od wiernego kibica siatkówki, od tej z którą można konie kraść! Dzisiaj tworzyła dla Was w kuchni niesamowita Karolinka :*

Właśnie przyszedł czas na przetworzenie zapomnianego, a przecież tak pysznego i zdrowego czarnego bzu. Rośnie on praktycznie wszędzie - na głębokiej wsi  ;) i w centrum Wrocławia. Możemy z niego wyczarowywać różne pyszności, a dzisiaj zrobimy dżem.


Potrzebujemy:
  • 2 porcje czarnego bzu
  • 1 porcja jabłek - ja dałam takie jakie miałam w ogrodzie, każde będą dobre.
  • 1 porcja cukru - można zmieniać ilość wg uznania

Czarne kuleczki odrywamy od szypułek i myjemy. Dodajemy obrane i pokrojone jabłka, cukier i gotujemy około 35 minut.
Pamiętamy o mieszaniu. 

Po zagotowaniu możemy odlać sok. Odcedzony (bądź nie, w zależności jaką konsystencję wolimy) dżem przekładamy do słoiczków. Po zagotowaniu odstawiamy aby "odpoczęły".


 Taki dżem ma mnóstwo pro zdrowotnych właściwości, więc namawiam was słodko do własnoręcznego przygotowania. Jak same widzicie jest to bardzo prosty przepis.

Smacznego
Keczup z cukinii

wtorek, sierpnia 23, 2016

Keczup z cukinii

Keczup to dodatek pasujący do wielu dań, niektórzy jedzą z nim niemalże wszystko, może oprócz tortów ;) ten jest wspaniałym sposobem na wykorzystanie zapasów cukinii, a przede wszystkim na zamknięcie lata w małych słoikach, które będą zimą nam o nim przypominały. 
Przepis jest bardzo prosty, a wykonanie nie jest pracochłonne, ani trudne, ani wymagające mnóstwa czasu.
Do dzieła!


Potrzebujemy:
  • 3 kg cukinii utartej ta grubych oczkach
  • 1 kg cebuli pokrojonej w plastry
  • 1 dorodne soczyste jabłko
  • 1 łyżeczka suszonego imbiru
  • 3 całe goździki
  • 1 liść laurowy
  • 2 ziarenka ziela angielskiego
  • 4 łyżki oleju rzepakowego
  • 750 g koncentratu pomidorowego
  • 1/4 szklanki octu jabłkowego
  • 1/2 szklanki cukru
  • po 1/4 łyżeczki suszonej bazylii, oregano, tymianku
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki
  • sól, pieprz wedle uznania
Cukinie obieramy, wydrążamy pestki i ścieramy na tarce, po czym zasypujemy łyżką soli i odstawiamy na godzinę, aby puściła sok.
Cebulę kroimy w plastry, a jabłko w kostkę. Cebulę wraz z jabłkiem, imbirem, goździkami, liściem laurowym i zielem angielskim smażymy na oleju, aż cebulka nam się zeszkli, około 10 minut. Następnie wyciągamy z cebuli wszystkie przyprawy i je wyrzucamy. 
Cukinię odsączamy, najlepiej na durszlaku i dodajemy do garnka z cebulą. Dusimy około 20 minut.
Kolejnym etapem jest dodanie pozostałych składników, oprócz soli i pieprzu.
Dusimy kolejne 45 minut. Następnie całość blendujemy i doprawiamy solą i pieprzem. W razie gdyby wasze kubki smakowe odczuwały zbyt mało kwasowości dodajcie więcej octu, gdyby się okazało, że keczup wyszedł zbyt kwaśny, analogicznie dodajcie cukru ;)
Teraz to cudo przełóżcie do wyparzonych słoików, jakie Wam się tylko zamarza i pasteryzujcie we wrzątku do 3/4 wysokości słoika przez 10 -15 minut, w zależności od wielkości słoika.

Mus z malin na zimę.

niedziela, lipca 12, 2015

Mus z malin na zimę.

Malinki.. ile bym dała, żeby można je było mieć pod ręką zawsze.
Dlatego zrobię musu kilka słoiczków, tak na zimę, jeśli nie zjemy go przed zimą. Oj ciężkie losy łasucha :P

Maliny to źródło witaminy C, beta - karotenu, witaminy E, B1, potasu, wapnia fosforu. Są bardzo pomocne przy zwalczaniu przeziębienia, zbijaniu gorączki, czy przy ogólnym wzmocnieniu odporności naszego organizmu.

Potrzebujemy:
  • 1 kg malin
  • 200 g cukru
Maliny gotujemy wraz z cukrem, dopóki cukier się nie rozpuści, a także maliny nie rozpadną się w drobny mak.
Następnie przecieramy powstałą malinową masę przez sito. Mus bez pestek ponownie zagotowujemy i taki bardzo gorący przelewamy do małych wyparzonych słoiczków, po czym zakręcamy je szybko i dokładnie, kładziemy do góry dnem do czasu aż nie ostygną.


Czeko dżem z czarnej porzeczki

niedziela, lipca 12, 2015

Czeko dżem z czarnej porzeczki

Czarna porzeczka to chyba najbardziej wdzięczny owoc z jakiego można robić przetwory. Posiada niezwykłą moc samoistnego żelowania się ;) Ta niesamowita moc to pektyny, które znajdują się w niej w kosmicznej ilości.
Czarna porzeczka to owoc niezwykły, ma bardzo dużo zastosowań w medycynie.
Zawiera ogromne ilości witaminy C. Garść jej owoców zaspokaja 258% dziennego zapotrzebowania na tę witaminę! Można brać śmiało zamiast tabletek.
Poza tym bogate są w potas, wapń, fosfor. Po więcej informacji, o których być może ktoś chce wiedzieć odsyłam TUTAJ.

Potrzebujemy:
  • 1 kg czarnej porzeczki 
  • 300 g syropu czekoladowego
Czarną porzeczkę gotujemy wraz z syropem czekoladowym cały czas mieszając. Ja konfitury przygotowuję bardzo szybko, dzięki temu w takim dżemie pozostają jeszcze całe owoce. Co moim zdaniem jest pożądane.
Moje gotowanie trwa około 15 minut.
Chodzi o to, aby całość doprowadzić do wrzenia i gotować około 5 minut.
Następnie płyn przelewamy do wyparzonych słoiczków i szybko zakręcamy. Następnie kładziemy do góry dnem, aż do ostygnięcia. 
Czeko dżem ma niezwykle interesujący smak. Warto wypróbować i zrobić chociaż z 1 kg owoców. :)


Copyright © Gotuj i Mieszkaj , Blogger