Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko kokosowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko kokosowe. Pokaż wszystkie posty
Smoothie pina colada

wtorek, czerwca 30, 2020

Smoothie pina colada

pina colada


Ananas - jak wykorzystać go w kuchni?


Do pysznego, lekko kwaskowatego ananasa postanowiłam dodać boskiego dżemu kokosowego, który już nie raz pojawiał się w moich przepisach. Uwielbiam go. Jeśli macie na niego ochotę odsyłam Was do dobrego źródła, gdzie możecie go nabyć - Kuchnie Świata. W ten sposób powstał znany wszystkim smak ananasa i kokosa, zwany pina coladą. Jak dla mnie nie ma lepszego połączenia z ananasem.

Dlaczego akurat padło na ananasa?


Syn bardzo chciał zjeść ananasa. Znał wcześniej jedynie ananasa z puszki. Wiecie, słodzone kawałki, bądź plastry. Próbując świeżego ananasa, nie spodziewał się takiego smaku. Cóż, smak go nieco zawiódł. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Zrobiłam pyszny koktajl owocowy, a właściwie smoothie, bo jest to bardzo gęsty koktajl, który wypity na śniadanie, nasyci cię perfekcyjnie do kolejnego posiłku.

Pina colada przepis


Składniki:

  • 1 świeży ananas
  • 3 łyżki dżemu kokosowego 
  • 100 ml mleka kokosowego
Przygotowanie:

Ananasa dokładnie obierz, następnie przekrój wzdłuż na 4 części i wykrój zdrewniały środek. Pokrój na części i włóż do kielicha blendera. Blender kielichowy wypełnij również mlekiem kokosowym i dżemem kokosowym. Zamknij i miksuj, aż nie będzie grudek. Przelej do szklanek. Dodaj do nich również pysznego ptysia, który dopełni smaku. Gotowe ptysie marki Brześć kupisz w dobrych sklepach. Są bardzo dobre, chrupiące i co najlepsze - gotowe do zjedzenia!
Rolada z kremem kokosowym i marakują. Konkurs!

środa, lutego 06, 2019

Rolada z kremem kokosowym i marakują. Konkurs!



Rolada z kremem kokosowym i marakują to wspaniałe odkrycie. Nikt, ale to nikt nie miał pojęcia, że krem kokosowy to stała część mleka kokosowego z puszki. Świetnie komponowała się z "kisielem z marakui", do której przygotowania użyłam tapioki.

Rolada biszkoptowa

Co to jest tapioka?


Tapioka to kasza z manioku, egzotycznej rośliny. Tapioka jest lekkostrawna, bezglutenowa, nie uczula. Tapioka ma szereg wartości odżywczych. Bogata jest w skrobię oporną, witaminy B1, B2, C i PP, a także związki wapnia.


Właściwości tapioki:


Tapioka ma właściwości żelujące i zagęszczające. Po ugotowaniu zmienia swoją barwę z białej na przezroczystą, zachowuje się podobnie jak mąka ziemniaczana.
Tapioka nawodniona, której użyłam do przygotowania warstwy z marakują to tapioka, która nie wymaga użycia wody, dzięki czemu zawartość saszetki można przesypać na patelnię i w szybki sposób uzyskamy placek, który może posłużyć jako tortilla, czy pieczywo. 

tapioka deser

Powracając do rolady, to szczerze mówiąc miałam obawy, czy się uda, to była totalna improwizacja! 
Ale, ale! Udała się w 200%! Jest tak pyszna i piękna sama w sobie, że naprawdę ciężko jej się oprzeć. Pyszny, puszysty biszkopt, krem z marakui i krem kokosowy z mleka kokosowego tworzą niebiańskie ciasto, które rozpływa się w ustach. Pulpa z marakui jakiej również użyłam zawierała pestki i wiecie co? Te pestki marakui są tak fajne, tak ciekawe podczas gryzienia, że ma się wrażenie, że cały smak owocu został w nich zawarty. 

krem z marakui

Składniki do rolady z kremem kokosowym i marakują:

Biszkopt:
  • 4 jaja
  • 75 g cukru
  • 75 g mąki pszennej
  • 25 g maki ziemniaczanej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Krem kokosowy:
  • 1 puszka mleka kokosowego (tylko stała część), u mnie mleko kokosowe Koala
  • 2 łyżki cukru
  • 1 śmietan fix
Warstwa z marakują:

tapioka nawodnionatapioka koala


Wykonanie rolady:


Biszkopt do rolady:


Całe jaja ubijamy z cukrem na puszysta pianę.
Mąki mieszamy razem z proszkiem do pieczenia i dodajemy powoli do ubitych jaj z cukrem delikatnie mieszając.

Biszkopt wylewamy na dużą blaszkę, wielkości piekarnika, wyłożonej papierem do pieczenia. Ja użyłam blachy do ciastek. Ciasto biszkoptowe na roladę pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez 10 minut.

Dlaczego biszkopt na roladę pęka podczas zwijania?


Upieczony biszkopt zawijamy w ściereczkę, tak jakbyśmy już wykańczali roladę. Ja zawijam po krótszym boku. Finalnie wychodzi mi cieńsza i dłuższa, niż jakbym robiła to po dłuższym boku. Dzięki temu zabiegowi ciasto na roladę nie będzie pękać podczas zwijania jej z kremem.

Tak zawinięty biszkopt trzymamy w takiej postaci do momentu, aż nie będziemy przekładać ciasta kremem.

Warstwa z marakują:

Pulpę z marakui przelewamy do garnka, dodajemy tapiokę i często mieszając doprowadzamy do wrzenia. Lekko studzimy, następnie rozsmarowujemy po całym wystudzonym biszkopcie (pamiętajcie aby biszkopt odkleić wcześniej od papieru do pieczenia) i dobrze schładzamy.

Krem kokosowy z mleka kokosowego:

Mleko kokosowe wkładamy lodówki na przynajmniej 12 godzin przed wykonywaniem ciasta. Dzięki temu stała część oddzieli się od części płynnej.

Stałą część mleka kokosowego wyjmujemy z puszki, dodajemy do niej cukier i śmietan fix i ubijamy mikserem. Krem przed posmarowaniem rolady warto schłodzić, choć nie jest to konieczne.

krem z mleka kokosowego

Roladę posmarowana warstwą marakui smarujemy tym razem kremem kokosowym i ponownie dobrze schładzamy, około 1 godzina w zimnym miejscu wystarczy.

Po schłodzeniu rolada będzie świetnie się zwijać. Po zawinięciu ciasta z kremami, zawijam ją w papier do pieczenia, na którym piekliśmy ciasto biszkoptowe, a także w ściereczkę. Tak przygotowaną roladę wkładam do lodówki na całą noc. Ciasto na następny dzień jest "palce lizać!".

Przed podaniem wystarczy oprószyć ją cukrem pudrem. Cukier puder w zupełności tej piękności wystarczy.

KONKURS


Razem z marką Panegara przygotowaliśmy dla Was konkurs, w którym będziecie mogli wygrać następujące nagrody:

Miejsce 1: 10 opakowań Tapioki nawodnionej (po 7 saszetek każda!) + niespodzianka

Miejsce 2: 5 opakowań Tapioki nawodnionej (po 7 saszetek każda!) + niespodzianka

Miejsce 3: 1 opakowanie Tapioki nawodnionej (po 7 saszetek każda!) + niespodzianka

Zadaniem konkursowym jest napisanie w komentarzu pod tym postem przepisu na wykorzystanie tapioki!

Dodatkowym atutem będzie polubienie profili na Facebooku i Instagramie 

Facebook:
Instagram: 
Wyniki konkursu:
Miejsce 1: Ania z glutenfree-by-m
Miejsce 2: Margarete Zabel
Miejsce 3: Marta Cyganek

Serdecznie gratuluję i proszę o maila z danymi adresowymi i numerem telefonu viola.huk@gmail.com
Kokosowa panna cotta

poniedziałek, października 15, 2018

Kokosowa panna cotta

Kokosowa panna cotta to szybki w wykonaniu i niezwykle smaczny deser, na przykład dla miłośników kokosa, albo ludzi, którzy unikają wyrobów mlecznych. :)

Pyszne kremowe wnętrze i chrupiące, uprażone chipsy kokosowe tworzą genialne połączenie! Tak prezentuje się ten pyszny kokosowy deser, którego przygotowanie zajmie Ci kilkanaście minut.

Możesz go zjeść na ciepło, jak i na zimno. Pamiętaj jednak o tym, że chipsy kokosowe będą smakowały najlepiej, jeżeli uprażysz je zaraz przed podaniem.

kokosowa panna cotta

Potrzebujemy:
  • 400 ml śmietanki kokosowej, u mnie śmietanka kokosowa ze sklepu Kuchnie Świata
  • 100 ml mleka kokosowego
  • 2 łyżki cukru kokosowego
  • 3 łyżki kaszy manny
  • prażone chipsy z kokosa
Do rondelka dodajemy śmietankę kokosową, mleko kokosowe, cukier kokosowy oraz kaszę mannę i całość dokładnie mieszamy. Często mieszając doprowadzamy całość do wrzenia i zgęstnienia.

Gorącą panna cottę przekładamy do docelowych naczyń i schładzamy. Przyznam, że tak smakuje mi najbardziej! :)

Przed podaniem prażymy na suchej patelni odrobinę chipsów kokosowych, które układamy na wierzchu naszej panna cotty. 

Synek bardzo chciał za pozować, więc patrzcie kochani! :)

mleko kokosoweco zrobić ze śmietanki kokosowej

Ciasto Pina Colada bez pieczenia

niedziela, marca 11, 2018

Ciasto Pina Colada bez pieczenia

Z tego przepisu jestem bardzo dumna. Ciasto Pina Colada bez pieczenia nie jest trudne, nie jest bardzo słodkie. Ciasto z kokosem i ananasem idealnie pasuje do "babskiego" spotkania. Jak widać na załączonym obrazku idealnie komponuje się z Pravdą kokosową. Przy okazji miła wiadomość dla Panów, którzy wystrzegają się kobiecych trunków, kokos wyczuwalny jest w tle, wódka nie jest słodka, czujemy rewelacyjnej jakości trunek, nie przypominający w żaden sposób nalewki, ani likieru. Ot, coś dla miłośników kokosa, czyli dla mnie - rewelacja! :) Pravda wytwarzana jest na podstawie jednej receptury z 1743 roku, destylowana jest wyłącznie z żyta z późnych zbiorów, co nadaje jej delikatniejszego smaku, bardziej pożądanego. 

Powracając do przepisu. Macie tutaj połączenie dwóch smaków: kokosa i ananasa. To dwa wyznaczniki znanego wszystkim smaku Pina Colada. Dwie warstwy ciasta, które doskonale się dopełniają, 3 warstwy herbatników, które sprawią, że nie musicie bawić się w pieczenie ciasta, co z resztą nie każdemu wychodzi - bo nie musi! :) Ułatwiajmy sobie życie! Ja nie pozostaję bierna i ciągle myślę nad nowymi recepturami, bądźcie w gotowości! :)

ciasto pina colada

Potrzebujemy:
  • 2 paczki herbatników po 200 g 
  • 1 puszka ananasów w syropie (kawałeczki)
  • mleko (patrz w tekście - w zależności od ilości syropu w puszce ananasów)
  • 1 opakowanie budyniu śmietankowego
  • 500 ml mleka kokosowego
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • 5 łyżek cukru kokosowego (jeżeli użyjecie białego, warstwa nie będzie miała takiego koloru)
  • 1 biała czekolada
  • chipsy kokosowe

Dno foremki o rozmiarach około 22x22 cm wykładamy papierem do pieczenia i na dnie układamy pierwszą warstwę herbatników.

Żelatynę rozpuszczamy w niewielkiej ilości wrzątku i dodajemy do mleka kokosowego. Mleko odstawiamy do stężenia. 

Ananasa odsączamy, do syropu dodajemy tyle mleka, aby łącznie było 400 ml płynu. 300 ml zagotowujemy. W pozostałych 100 ml rozpuszczamy budyń. Do gotującego się płynu dodajemy kawałki ananasa i rozpuszczony budyń. Całość zagotowujemy często mieszając.

Ugotowany budyń przelewamy na warstwę herbatników i przykrywamy tę warstwę drugą warstwą herbatników. Odstawiamy do wystudzenia.

Mleko kokosowe, które stężało miksujemy mikserem razem z cukrem kokosowym. Napowietrzoną galaretkę kokosową wykładamy na warstwę budyniu ananasowego przykrytego herbatnikami. Galaretkę kokosową również przykrywamy warstwą herbatników.

Białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i smarujemy nią wierzchnią warstwę herbatników. Niezwłocznie posypujemy całość chipsami kokosowymi (jeżeli nie macie chipsów kokosowych, równie dobrze mogą to być wiórki kokosowe).

Ciasto pina colada bez pieczenia odstawiamy do lodówki, aby całość stężała, a herbatniki zmiękły. Po nocy w lodówce ciasto z kokosem i ananasem świetnie dzieli się na porcje.


Kurczak curry z ryżem

niedziela, stycznia 21, 2018

Kurczak curry z ryżem

Kuchnia indyjska to jedna z moich ulubionych kuchni świata. Przyprawy, których Hindusi używają są bardzo charakterystyczne i aromatyczne. Moje curry z kurczaka zapewne posmakuje smakoszom tej kuchni. Dla niezorientowanych - mówiąc "curry", nie mam na myśli przyprawy curry. :)

Kurczak curry z ryżem to bardzo aromatyczne danie z mleczkiem kokosowym, które w indyjskiej kuchni sprawdza się znakomicie.

Kawałki kurczaka doprawione szerokim walcharzem przypraw kuchni indyjskiej, gotowane w mleczku kokosowym to szybki i przepyszny obiad. 

kuchnia indyjska


Potrzebujemy:
Marynata do kurczaka:
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1 i 1/2 łyżki mielonej kolendry
  • 1 łyżka mielonej słodkiej papryki
  • 1 łyżka mielonego kuminu
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3 łyżki wody
Do podania: ryż, surówka z kapusty.

Marynata do kurczaka curry:
Kurczaka dzielimy na części i nacieramy marynatą. W marynacie kurczak powinien spędzić przynajmniej 2 godziny.

Rozgrzewamy patelnię, wsypujemy na nią ziarna gorczycy i lekko podprażamy. Następnie dodajemy olej kokosowy i posiekaną cebulkę z czosnkiem. Dodajemy również kurczaka razem z marynatą. Chwilę całość podsmażamy, następnie zalewamy mlekiem kokosowym i dusimy do momentu, aż kurczak będzie gotowy - czyli po wbiciu widelca nie będzie wyciekała z niego krew. :)

Kurczaka w sosie curry podajemy z ugotowanym na sypko ryżem i surówką z kapusty, ta kapusta to taka trochę spolszczona wersja, ale nam bardzo smakowało. :)
Rolada z budyniem kokosowym

piątek, grudnia 01, 2017

Rolada z budyniem kokosowym

Wiecie jak to jest, kiedy macie kilka produktów i próbujecie wymyślić z nich coś co zaskoczy Waszych domowników? Coś co sprawi, że będą chcieli sięgać po kolejny kawałek, coś co sprawi, że nie będą ciastem znudzeni? Muszę nieskromnie przyznać, że wpadłam na naprawdę świetny pomysł. Pyszne budyniowe wnętrze z żurawiną w czekoladzie, która doskonale przełamuje smak masy kokosowej oraz biszkoptem, któremu kolor nadają lifolizowane owoce aceroli.


Potrzebujemy:
Biszkopt:

  • 4 jaja
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 2 łyżki mielonej lifolizowanej aceroli (można użyć zamiennie kakao)
  • 1/2 szklanki cukru

Masa:



Jaja ubijamy z cukrem na puszystą jasną masę. Mąkę mieszamy z acerolą i proszkiem do pieczenia. Do ubitych jaj dodajemy po łyżce mąki wymieszanej z acerolą i proszkiem do pieczenia i delikatnie ale dokładnie mieszamy.

Wymieszaną masę wylewamy na blachę piekarnikową wyłożoną papierem do pieczenia. Wyrównujemy masę i pieczemy około 10 minut w temperaturze 180 stopni C.

Upieczony biszkopt zwijamy w rulon pomagając sobie ściereczką kuchenną. Zwijamy po krótszym boku, żeby nasza rolada nie była gigantem ;)

Zagotowujemy 1,5 puszki mleczka kokosowego wraz z cukrem. W pozostałym mleczku kokosowym rozpuszczamy proszki budyniowe i dolewamy do gorącego mleka. Postępujemy dokładnie tak samo jak w przypadku klasycznie gotowanego budyniu.

Budyń zabezpieczamy folią spożywczą, żeby nie wysychał i odstawiamy do lekkiego przestygnięcia.

Nasz biszkopt odwijamy, delikatnie odrywamy od papieru do pieczenia i smarujemy budyniem zostawiając około 2 cm ciasta bez nadzienia na końcu dłuższego boku.

Na dłuższym boku, który będzie w środku rolady rozkładamy żurawiny, kuleczka po kuleczce obok siebie. Musi powstać "pociąg", jak to mówi mój synek ;)

Roladę zwijamy energicznie, zawijamy ją w papier do pieczenia, na którym piekł się biszkopt i wkładamy na kilka godzin do lodówki.
Zupa krem z soczewicy

środa, listopada 01, 2017

Zupa krem z soczewicy

Przepyszna, rozgrzewająca i sycąca zupa krem, którą możecie przygotować w naprawdę krótkim czasie. Co przy zupach jest sprawą dość nieczęstą. 
Przepyszna zupa potrzebuje godnej oprawy, nie sądzicie?
Ja uważam, że jak najbardziej i dlatego swoją zupę podałam w przepięknej ceramice z kolekcji Mynte. Ten styl - to zdecydowanie mój styl. Uwielbiam tego typu przedmioty i jeżeli jesteście zainteresowani to miseczkę znajdziecie TUTAJ, a talerzyk TUTAJ. Nie zapomnijcie przejrzeć całego cudownego asortymentu sklepu Vanille Mynte.


Potrzebujemy:

  • 2 łyżki oliwy
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku 
  • 1/2 łyżeczki mielonego kuminu
  • 1/2 łyżeczki mielonej kolendry
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1/2 pora (tylko biała część)
  • 1 marchewka
  • 400 g ziemniaków
  • 1/2 szklanki czerwonej soczewicy
  • 500 ml bulionu warzywnego
  • 1 liść laurowy
  • 1 kulka ziela angielskiego
  • 1/2 szklanki mleka kokosowego
  • sól, pieprz

W garnku rozgrzewamy oliwę i dodajemy do niego posiekaną cebulkę, lekko ją szklimy. Po chwili dodajemy rozgnieciony czosnek i przyprawy. Przyprawy musimy lekko podsmażyć, pamiętajcie jednak, żeby ich nie przypalić, bo całość stanie się gorzka i niejadalna.

Marchewkę ścieramy i dodajemy do cebuli, czosnku i przypraw.

Pora siekamy i płuczemy na sicie. Również dodajemy do garnka cały czas podsmażając.

Ziemniaki kroimy w kosteczkę i również dodajemy do pozostałych warzyw.

Soczewicę płuczemy na sicie i wrzucamy do garnka. Teraz całość zalewamy bulionem i gotujemy pod przykryciem około 15 minut. Do momentu aż soczewica zrobi się miękka. Soczewica czerwona bardzo szybko gotuje się do miękkości i dlatego bardzo ją lubię - jest mało wymagająca. Oczywiście cenię ją również za smak, to jasne. ;)

Ugotowaną zupę zdejmujemy ze źródła ciepła, wyjmujemy liść laurowy i ziele angielskie. Do zupy dolewamy mleczko kokosowe i miksujemy ją na gładki krem.

Podajemy z grzankami. Smacznego! :)



Pudding z tapioki i mleczka kokosowego

poniedziałek, października 30, 2017

Pudding z tapioki i mleczka kokosowego

Nie ciężko zauważyć, że aby wykonać ten deser praktycznie możecie zaopatrzyć się w jednym sklepie. Takie potrawy lubię! :)
To niesamowite jak tapioka jest w stanie zagęścić płyn. Już niewielka jej ilość potrafi zdziałać cuda. Mnie ona fascynuje i przygotowuję ją coraz częściej, choć muszę przyznać, że nasze pierwsze spotkanie nie zapowiadało długiej przyjaźni. Wniosek z tego taki, że pierwszy raz wcale nie musi być udany! Nie warto się zniechęcać :D


Potrzebujemy:

Tapiokę namaczamy w mleczku kokosowym przez około pół godziny.

Następnie do mleczka i tapioki dodajemy wanilię, cukier oraz sól i gotujemy całość często mieszając przez 10 minut od momentu zagotowania, na bardzo małym ogniu. Tapioka lubi przywierać do dna garnka, także nie wolno przeoczyć częstego mieszania. Po gotowaniu przykrywamy całość pokrywką i dajemy jeszcze tapioce około 5 minut. Kuleczki tapioki są ugotowane, kiedy są po prostu przezroczyste.

Lekko ostudzoną masę wlewamy do pucharków i odstawiamy, aby lekko stężały w temperaturze pokojowej. Kiedy ostygną, na wierzch wykładamy dżem wiśniowy. i schładzamy dobrze w lodówce.

Piegowate muffinki

wtorek, października 03, 2017

Piegowate muffinki

Muffinki są bardzo proste i szybkie w przygotowaniu. Takie słodkości last minute, kiedy goście oświadczają Wam, że zaraz wpadną! :) Na drugi dzień są równie puszyste i świeże, nie wiem jak dłużej, bo nigdy jeszcze nie dotrwały :) Piegi stanowią rodzynki w czekoladzie. 


Potrzebujemy: 

W jednej misce mieszamy składniki suche, w drugiej mokre. 

Do mokrych dodajemy suche i mieszamy tylko do połączenia się składników, najlepiej trzepaczką. Nie me potrzeby angażowania miksera. ;)

Foremkę na muffinki wykładamy papilotkami. Nakładamy ciasto do 2/3 wysokości. Każdą z muffinek posypujemy rodzynkami w czekoladzie. Ilość zależy tylko od Waszej inwencji. 

Pieczemy przez 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni C.




Kokosowa pianka bez pieczenia

środa, września 13, 2017

Kokosowa pianka bez pieczenia

Lekkie i przepyszne ciasto bez pieczenia, z którym poradzi sobie każdy, absolutnie każdy. 
Kilka prostych składników i mamy niebiańską kokosowo czekoladową rozkosz, która świetnie dzieli się na kostki, a przy okazyjnych ciastach jest to niezwykle ważne! :) Po wyjęciu z lodówki spód się lekko roztapia, ale nadal pozostaje w niezmienionej formie! :)


Potrzebujemy:
Spód:

Pianka:

Do ozdoby:

Mleczko kokosowe umieszczamy w lodówce przynajmniej 24 u przed przygotowaniem ciasta.
Puszkę otwieramy, do miseczki wybieramy ściętą śmietankę i łączymy ja z jogurtem greckim i cukrem.
Żelatynę zalewamy wodą i odstawiamy na chwilę do napęcznienia, następnie rozpuszczamy w mikrofalówce. Można również taka żelatynę zalać tradycyjnie wrzątkiem i mieszać do rozpuszczenia. 
Lekko przestudzoną żelatynę łączymy ze śmietanką kokosową, jogurtem i cukrem. Wstawiamy całośćdo lodówki do lekkiego stężenia.
Teraz przygotowujemy spód ciasta.
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Herbatniki wraz z płatkami kukurydzianymi umieszczamy w malakserze i mielimy na proszek. Do proszku dodajemy 50 ml mleka kokosowego (płynnej części), rozpuszczony olej kokosowy i rozpuszczoną czekoladę. Całość mieszamy do połączenia składników i umieszczamy w foremce wyłożonej folią spożywczą. Spód dociskamy i wyrównujemy. Wkładamy do lodówki, aby lekko stężało. Po około 15 minutach zalewamy tężejącą pianką kokosową i posypujemy uprażonymi na suchej patelni chipsami kokosowymi. 
Ciasto wkładamy do lodówki najlepiej na całą noc.


Pudding ryżowy z mlekiem kokosowym

wtorek, sierpnia 22, 2017

Pudding ryżowy z mlekiem kokosowym

Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować niezwykle prosty i smaczny deser, do którego wykorzystałam ryż długoziarnisty charakteryzujący się wydłużonym kształtem ziaren i śnieżną barwą, którą uzyskamy po jego ugotowaniu. Ryż ten doskonale nadaje się właśnie do deserów.


Potrzebujemy:

  • 1 szklanka gotowanego ryżu amerykańskiego od Sonko
  • 1/2 szklanki mleczka kokosowego
  • 2 łyżeczki miodu
  • 1 szczypta soli
  • jagody w syropie
Ugotowany ryż podgrzewamy razem z mlekiem kokosowym i szczyptą soli, na koniec dosładzając miodem.
Ryż układamy w wysokiej szklance do latte, a na górę wlewamy jagody w syropie.
Pudding kakaowy z kaniwą

piątek, sierpnia 11, 2017

Pudding kakaowy z kaniwą

Schłodzony pudding jako podwieczorek dzisiejszego dnia jest strzałem w 10!
A czy Wy wiecie, że możecie zjeść taki deser bez wyrzutów sumienia?
Zawiera same dobroczynne składniki, które zawierają wiele witamin i minerałów oraz sporą dawkę błonnika pokarmowego.


Potrzebujemy:

Kaniwę mieszamy razem z mleczkiem kokosowym, nasionami chia, melasą i kakaem. 
Odstawiamy do lodówki na około 20 minut.
Zajadamy! :)
Piegowaty omlet biszkoptowy

niedziela, lipca 23, 2017

Piegowaty omlet biszkoptowy

Lekki bezglutenowy i bezlaktozowy deser, którego przygotowanie nie zajmie Wam dłużej niż 10 minut. To wspaniała alternatywa do ciasta, które trzeba by było upiec w piekarniku, a w lecie wiadomo jak to z tym bywa. Ciężko jest, nie ma co ukrywać ;)


Potrzebujemy:


Mleko kokosowe mieszamy razem z mąką ryżową, proszkiem do pieczenia, żółtkami, kaniwą i cukrem waniliowym.
Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywno. Całość delikatnie łączymy.
W międzyczasie rozgrzewamy dużą patelnię wraz z 2 łyżkami oleju kokosowego.
Na rozgrzaną patelnię przelewamy nasze ciasto biszkoptowe i pieczemy na wolnym ogniu pod przykryciem, aż góra nam się nie zetnie.
Kiedy góra naszego biszkoptu jest już ścięta całość przewracamy na drugą stronę posiłkując się dużym talerzem obiadowym.

Biszkopt możecie podać z bitą śmietaną i owocami lub jak wolicie ;)
Duszona karkówka z warzywami w sosie serowo - kokosowym

wtorek, lipca 11, 2017

Duszona karkówka z warzywami w sosie serowo - kokosowym

Pyszna i soczysta karkówka z młodymi warzywami i aksamitnym sosem na bazie mleczka kokosowego i sera korycińskiego. Dzięki temu, że do przygotowania tego dania użyłam garnka Valdinox z serii Black, moja potrawa nie wymaga dodatkowego tłuszczu, a gotowanie na minimalnym źródle ciepła dodatkowo chroni moje składniki przed nadmierną utratą cennych składników odżywczych. 


Potrzebujemy:
  • 1 kg karkówki wieprzowej
  • 1  kg ziemniaków 
  • 2 cebule
  • 2 cukinie
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 1 szklanka utartego sera 
  • 3 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki suszonego imbiru
  • 1 łyżeczka suszonej kolendry
  • 2 kulki jałowca
  • 4 kulki ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • 1/2 łyżeczki sproszkowanej chili 
  • sól, pieprz

Wszystkie przyprawy łączymy ze sobą wraz z rozgniecionym czosnkiem. Najlepiej byłoby, gdyby nawet liść laurowy i kulki ziela i jałowca zostały sproszkowane w jakimś młynku.


Taką mieszanką przypraw nacieramy pokrojoną w plastry karkówkę i odstawiamy na min 1 godzinę.
Cebulę kroimy w półplasterki i układamy na dnie garnka. Na cebuli układamy plastry mięsa i zaczynamy wszystko lekko obsmażać. Obsmażone mięso zalewamy mleczkiem kokosowym.


W międzyczasie ziemniaki kroimy w plastry, a cukinię w grubą kostkę. 
Warzywa dodajemy do obsmażonego mięsa i całość mieszamy.


Dusimy na wolnym ogniu co jakiś czas mieszając zawartość.


Na sam koniec dodajemy utarty ser, ja użyłam sera korycińskiego. Po rozpuszczeniu ser ładnie zagęści nam sos.


Błonnikowy koktajl

piątek, kwietnia 21, 2017

Błonnikowy koktajl

Kto z nas nie potrzebuje po świętach oczyszczenia? 
Ten koktajl o ogromnej zawartości błonnika pokarmowego pomoże Wam odzyskać równowagę, pozbyć się zalegających złogów i przy okazji umili Wam dzień. Jest bez dodatku jakiegokolwiek cukru, no chyba, że naturalnego, ale tego nie mam zamiaru kwestionować. ;) 


Potrzebujemy:

Wszystkie składniki umieszczamy w mocnym blenderze i blendujemy na najwyższej mocy około 1 minutę. Powstanie nam coś na wzór lodów, albo mrożonego puszystego koktajlu.


Babka czekoladowo kokosowa

sobota, kwietnia 08, 2017

Babka czekoladowo kokosowa

Super zdrowe fit ciasto, którego smak jest wprost niebiański. Wszystkie składniki użyte do tego ciasta są naturalne, zdrowe i pyszne, a ich połączenia genialne. Brakuje mi słów, aby opisać jak bardzo mi to ciasto smakuje. Pyszne kokosowo czekoladowe wilgotne ciasto i masa malinowo kokosowa, która jest muślinowa, lekko chrupiąca, idealna! Do tego babka ozdobiona jest naturalnymi składnikami, które chrupią i są taką kropką nad "i". Do przygotowania tego ciasta nie użyłam ani nabiału, ani glutenu, ani białego cukru! Składniki pochodzą od mojej ukochanej firmy Radix - bis, którą darzę ogromnym zaufaniem i sympatią.


Potrzebujemy:
Ciasto:

Krem:

Dodatkowo:
W osobnych naczyniach mieszamy:
1 naczynie: mąka kokosowa + kakao + karob + proszek do pieczenia + sól
2 naczynie: melasa trzcinowa + mleko kokosowe + rozpuszczony olej kokosowy + jaja

Łączymy zawartość 2 naczyń, mieszając jedynie do połączenia się składników.

Ciasto wylewamy do formy na babkę, u mnie malutka forma o średnicy około 20 cm. Pieczemy 50 minut w temperaturze 160 stopni C.

Ciasto studzimy w foremce i wyjmujemy z niej, kiedy jest już zimne. Kroimy wzdłuż na 2 części.

Otwieramy mleko kokosowe, wyjmujemy sztywną część, ona będzie nam potrzebna do przygotowania kremu. Do mleka kokosowego dodajemy resztę składników i ubijamy, aby napowietrzyć nieco śmietankę kokosową. 
Masę odstawiamy do lodówki na około 20 minut, aby stężała.

Przekrojone na pół ciasto smarujemy 2/3 kremu i przykrywamy drugą częścią ciasta. Wierzch lekko obsmarowujemy resztą kremu.
Górę posypujemy ziarnami kakaowca, a boki grubo siekanymi migdałami.








Kokosowy pudding chia z karmelem daktylowym. I niespodzianka.

czwartek, marca 02, 2017

Kokosowy pudding chia z karmelem daktylowym. I niespodzianka.

Taki zdrowy deser chia, z dodatkiem pysznego karmelu daktylowego cieszy nasze podniebienia niezłomnie odkąd odkryliśmy moc ziarenek chia i fantastyczne słodziwo w postaci daktyli. Daktyle Medjool od Zdrowe Daktyle to duże suszone owoce o mięsistym wnętrzu z pestką, które idealnie nadają się do przyrządzenia ich na milion sposobów. Gwarantuję Wam, że Was oczarują, na końcu wpisu mam dla wszystkich tutaj obecnych niespodziankę! Być może i Wy będziecie mogli niedługo rozkoszować się smakiem daktyli Medjool?


Potrzebujemy (na 2 porcje):
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 4 łyżki ziaren chia
  • 8 daktyli Medjool od Zdrowe Daktyle
  • 10 orzechów brazylijskich + 6 do ozdoby
  • 2 owoce kiwi
Ziarenka chia zalewamy mlekiem kokosowym i odstawiamy do napęcznienia. Na początku trzeba je kilka razy przemieszać, aby nie powstały grudki. Ja swoje chia namaczam wieczorem, żeby rano mieć pożywne śniadanko.

Z daktyli wyjmujemy pestki i zalewamy je wrzątkiem, tak żeby je przykryć. Odstawiamy na 15 minut, po czym wyławiamy je łyżką, nie wylewając wody. Ta będzie nam jeszcze potrzebna.

Orzechy mielimy na proszek, lub możemy zostawić większe kawałeczki, zależy jak lubicie.
Do orzechów dodajemy daktyle i 1/3 wody z moczenia daktyli. Blendujemy. W razie konieczności, gdyby karmel wydawał Wam się zbyt suchy, możecie dolać więcej wody z daktyli.

Kiwi obieramy, kroimy na plasterki i wycinamy foremką do ciastek.

Do pucharka wkładamy po 1/4 naszego puddingu chia. Między pudding, a ściankę pucharka wciskamy plasterki kiwi. Zalewamy je kolejną 1/4 puddingu. Na pudding delikatnie nakładamy po 1/2 karmelu i posypujemy lekko posiekanymi orzechami brazylijskimi.

Mam dla Was jeszcze kod rabatowy na zakup daktyli w sklepie  https://www.zdrowedaktyle.pl/

Rabat w wysokości 15% obowiązuje do 31.03.2017 

Jeżeli napotkacie w sklepie inną promocję, to musicie wybrać tę, z której chcecie skorzystać, ponieważ nie łączą się ze sobą.

KOD RABATOWY: zdrowedaktyle01


Tajskie Massaman Curry

środa, maja 27, 2015

Tajskie Massaman Curry

Jak zwykle po kilku tygodniach w Polsce, jestem już objedzona pysznym domowym jedzonkiem mojej mamy i zwykle przygotowuje wieczór z bardziej orientalną potrawą. Wcześniej przywoziłam pasty do curry ze sobą, ale podczas ostatniej wizyty z przyjemnością odkryłam, że można je bez problemu kupić w Almie.
Polecam gotowanie curry na bazie pasty. Pasty to nic innego jak kompozycja przypraw połączonych z olejem, zamknięta szczelnie, bez niepotrzebnych konserwantów i dodatków. Pasty to fajny sposób na poznanie nowych smaków bardzo zbliżonych do tych autentycznych. A jak już złapiecie bakcyla, możecie spróbować gotować curry całkiem od podstaw.

Składniki:
1 opakowanie pasty Massaman Curry
1 puszka mleka kokosowego
1 pierś kurczaka
6 dużych białych pieczarek
8 małych młodych ziemniaków
garść orzechów nerkowca
pęczek zielonej pietruszki
1 łyżeczka sosu sojowego
1 łyżeczka sosu rybnego
1/2 łyżeczki brązowego cukru lub syropu klonowego


Metoda: 
Kurczaka kroimy w małe kawałki. Pieczarki obieramy i dzielimy na 8 części. Pieotruszkę drobno posiekamy. Ziemniaki obieramy, kroimy na cząstki i gotujemy w nieposolonej wodzie, aż będą pół twarde. Po ugotowaniu zachowujemy wodę z ziemniaków.
Pastę curry wrzucamy do garnka teflonowego i rozgrzewamy, wrzucamy kurczaka i mieszamy do momentu, gdy cały kurczak pokryty jest pastą. Smażymy, aż kurczak zacznie zmieniać kolor na biały. Dodajemy puszkę mleka kokosowego, pieczarki i ugotowane ziemniaki. Po chwili doprawiamy do smaku - sosem sojowym i rybnym oraz cukrem/syropem*. Gotujemy na wolnym ogniu, aż mięso i ziemniaki będą całkiem ugotowane. Jeżeli sos jest zbyt gęsty podlewamy wodą z ziemniaków. Ostatnie dodajemy orzechy nerkowca (zostawiamy 2-3 do przybraną) i gotujemy jeszcze chwilę. Na koniec, już po wyłączeniu gazu dodajemy do potrawy posiekaną pietruszkę. 



Wskazówki: 
Tajskie curry najlepiej podawać z ryżem jaśminowym, choć ja uwielbiam najbardziej z pełnoziarnistym.


*Warto pamiętać, że sos sojowy wyciągnie świeże smaki z potrawy, podczas gdy sos rybny sprawi, że potrawa będzie bardziej słona. Dlatego proponuje dodawać oba sosy bardzo ostrożnie.
Massaman powinien być lekko słodki. Jeżeli brakuje nam słodyczy można dodać trochę brązowego cukru, lub syropu klonowego. Jeżeli potrawa jest za ostra można dodać więcej mleka kokosowego w celu złagodzenia smaku.


Smacznego!



Copyright © Gotuj i Mieszkaj , Blogger